książka

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 1 Głosów - 5 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Amerykanski profesor broni Stalina
Offline
Profesor
Zasłużony
     
Liczba postów: 782
Dołączył: 14.11.2012
Okres: Epoka napoleońska
Post: #21
RE: Amerykanski profesor broni Stalina
(12.03.2013 13:59)Kozak napisał(a):  Tak zwane „ziemie odzyskane” były propozycją Stalina, w zamian za uznanie przez dwóch pozostałych Sojuszników „granicy pokoju” - czytaj Linii Curzona.
Dwaj pozostali 'sojusznicy' , równie chętnie [a może chętniej ]zaakceptowali by granice na zachodzie z 1914r

Cytat:Aby powstało wspominane przez przedmówców obecne „zgrabne i mono etniczne terytorium” - czyli PRL/III RP, musiano najpierw wysiedlić Niemców, a przesiedlani na te ziemie Kresowiacy byli nazywani Ruskimi lub Ukraińcami.
Tak jak napisałem ,w 1945 chciałbym żeby Lwów był polski . W 2013 nie mam zamiaru ,walczyć o lwów , ani oddawać Wrocławia


Cytat: Dla Ukraińców chciał granicy na Linii Curzona, ale wcześniej bez skrupułów zagłodził miliony jej obywateli. Tego profesorek za Wielkiej wody jednak nie dostrzega.
Pisze.. tylko jeszcze nie rozważaliśmy tego punktu
Cytat:Nie rozumiem co jest prawidłowego w działaniach Stalina. W każdy przypadku łgał jak pies, czego dowodem niech będzie ten fragment:
http://www.pilsudski.org/archiwa/skan_po...rona%20428
Gdzie była ta wolność i demokracja ?
A moim zdaniem, w tej rozmowie Stalin był szczery do bólu
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12.03.2013 14:57 przez welder.)
12.03.2013 14:45
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Magister
Zasłużony
     
Liczba postów: 594
Dołączył: 22.12.2011
Okres: Starożytność
Post: #22
RE: Amerykanski profesor broni Stalina
Witam.
(12.03.2013 14:31)Glasisch napisał(a):  Sam by nie uciekł, pomogła mu w tym bezpieka a Moskwa też musiała o tym wiedzieć. Pozbyli się wrzodu, bo jak mówi stara bolszewicka prawda, znika człowiek a wraz z nim problem z nim związany. On sam bardzo mętnie pisał o swoim cudownym ocaleniu. Polecam lekturę książki Baliszewskiego.
Ubecy nic nie zrobiliby bez zgody Moskwy. Dlatego wszystko co Stalin obiecał Mikołajczykowi było jednym Wielkim kłamstwem.

(12.03.2013 14:45)welder napisał(a):  Dwaj pozostali 'sojusznicy' , równie chętnie [a może chętniej ]zaakceptowali by granice na zachodzie z 1914r
Ale dla pozostałych Sojuszników propozycja Stalina pozwalała umyć ręce od sprawy powrotu do wschodniej granicy sprzed 17 września 1939 roku, czym także potwierdzili, że nie było sowieckiej agresji wobec II RP.

welder napisał(a):Tak jak napisałem ,w 1945 chciałbym żeby Lwów był polski . W 2013 nie mam zamiaru ,walczyć o lwów , ani oddawać Wrocławia
Tak jak napisałem: " (...) z biegiem lat doszło do asymilacji kulturowej i obecnie mieszkający w Bytomiu, w Szczecinie, we Wrocławiu lub też na Mazurach potomkowie repatriantów, krytycznie wypowiadają się o dążeniach Eriki Steinbach i ludzi z jej kręgów". Nie słyszałem aby potomkowie Kresowiaków chcieli w 2013 roku odebrać siłą Lwów, ale pozostają marzenia ich dziadków.

welder napisał(a):Pisze.. tylko jeszcze nie rozważaliśmy tego punktu
Pisze, ale w całkiem innym kontekście.

welder napisał(a):A moim zdaniem w tej rozmowie Stalin był szczery do bólu
Wskazałem 3 stronę przedstawionego przez ciebie stenogramu. Stalin w rzeczywistości zrobił wszystko przeciwnie do tego co powiedział - więc kłamał.
Pozdrawiam - Kozak
12.03.2013 15:15
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Fregattenkapitän
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 783
Dołączył: 31.12.2011
Okres: II wojna światowa
Post: #23
RE: Amerykanski profesor broni Stalina
Cytat: - Kozak - dzisiaj 14.15 ... wypowiadają się o dążeniach Eriki Steinbach i ludzi z jej kręgów". Nie słyszałem aby potomkowie Kresowiaków chcieli w 2013 roku odebrać siłą Lwów, ale pozostają marzenia ich dziadków.


To taki sam straszak jak w po wojnie, Osmańczyk, Męclewski i cała reszta uczonych z Kąkolem na czele, szczególnie w latach 60. z odwetowcami z Bonn, Adenauerem, który ubrał płaszcz Krzyżaka. Lwowiacy z pewnością tęsknią do dawnych czasów (choć młodzi już takich resentymentów nie mają), a Bytomianie marzą o burmistrzu takim, który by dorównał temu sprzed wojny.

[Obrazek: aa9e1d285140520.jpg]
Das sind die Tage, von denen wir sagen: Sie gefallen uns nicht. - Spr. 12;1 - Dieter Noll - Die Abenteuer des Werner Holt. (1960)
12.03.2013 16:23
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Profesor
Zasłużony
     
Liczba postów: 782
Dołączył: 14.11.2012
Okres: Epoka napoleońska
Post: #24
RE: Amerykanski profesor broni Stalina
(12.03.2013 15:15)Kozak napisał(a):  Ale dla pozostałych Sojuszników propozycja Stalina pozwalała umyć ręce od sprawy powrotu do wschodniej granicy sprzed 17 września 1939 roku, czym także potwierdzili, że nie było sowieckiej agresji wobec II RP.
Ale to przecież nie Stalin wymyślił tą linie ,nie omieszkał zresztą wspomnieć o tym Mikołajczykowi . Stalin tylko wykorzystał czyjś pomysł . Nie rozgrzeszajmy tak łatwo naszych zachodnich 'sojuszników'

Cytat: Wskazałem 3 stronę przedstawionego przez ciebie stenogramu. Stalin w rzeczywistości zrobił wszystko przeciwnie do tego co powiedział - więc kłamał.
Pozdrawiam - Kozak

Czwarta strona ,sporo wyjaśnia
12.03.2013 19:59
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 4,093
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #25
RE: Amerykanski profesor broni Stalina
Proszę mnie wypunktować co Koba skłamał na czwartej stronie bynajmniej nie stenogramu, bo to było oddtworzenie rozmowy przez tłumacza, zrobione w czasie późniejszym.
Ja tam widzę że Stasio zachował się jak pętak, albo żebrak. Natomiast Koba twardo wyłuszczał swoje stanowisko.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
12.03.2013 20:10
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Magister
Zasłużony
     
Liczba postów: 594
Dołączył: 22.12.2011
Okres: Starożytność
Post: #26
RE: Amerykanski profesor broni Stalina
Witam
(12.03.2013 16:23)Glasisch napisał(a):  To taki sam straszak jak w po wojnie, Osmańczyk, Męclewski i cała reszta uczonych z Kąkolem na czele, szczególnie w latach 60. z odwetowcami z Bonn, Adenauerem, który ubrał płaszcz Krzyżaka. Lwowiacy z pewnością tęsknią do dawnych czasów (choć młodzi już takich resentymentów nie mają), a Bytomianie marzą o burmistrzu takim, który by dorównał temu sprzed wojny.
Straszak czy zwykła gadanina ale stale Gorący temat. Do tego dodałbym białoruskich nacjonalistów, którzy po upadku CCCP domagali się korekty granicy Polsko – Białoruskiej, w celu uszanowania „praw historycznych”. Od chwili podpisania przez Polskę i Białoruś gwarancji granicznej jest na razie Spoko, ale w każdej chwili temat może powrócić.
A tak wyglądałaby Polska po korekcie granicy Polsko – Białoruskiej:
http://www.ahistoria.pl/files/2010/12/po...stoku1.jpg

(12.03.2013 19:59)welder napisał(a):  Ale to przecież nie Stalin wymyślił tą linie ,nie omieszkał zresztą wspomnieć o tym Mikołajczykowi . Stalin tylko wykorzystał czyjś pomysł . Nie rozgrzeszajmy tak łatwo naszych zachodnich 'sojuszników'

Przecież nikogo nie rozgrzeszam, czego dałem wyraz w moich postach.
Jeszcze jedno:
(12.03.2013 14:45)welder napisał(a):  Dwaj pozostali 'sojusznicy' , równie chętnie [a może chętniej ]zaakceptowali by granice na zachodzie z 1914r

Pozostali Sojusznicy woleli poświęcić utratę przez Niemcy części ich terytorium - przecież sami nic na tym nie tracili, aniżeli narazić się na dalsze pretensje Stalina. Dlatego Eden – bez wcześniejszego uzgodnienia tego z Polakami - podczas spotkania z Rooseveltem, oprócz Śląska i Pomorza – proponowanego przez Stalina, zaproponował dodatkowo przyznanie Prus. Takie rozwiązanie miało być otarciem łez dla Polaków za utratę Kresów, a dla Stalina międzynarodowe potwierdzenie faktu, że w dniu 17 września 1939 roku sowieci nie przeprowadzili wraz z Hitlerem czwartego rozbioru Polski, lecz jedynie zagwarantowali bezpieczeństwo Braciom z Zachodniej Białorusi i Ukrainy.

Cytat:Czwarta strona ,sporo wyjaśnia

Oczywiście, że dalej kłamie. Jak wynika z tego stenogramu – należy jednak pamiętać, że powstał on kilka miesięcy po zdarzeniu - rozmowa miała miejsce 18 października 1944 roku, a więc w szóstym dniu pobytu Mikołajczyka w Moskwie. W międzyczasie Mikołajczyk był już po rozmowach z Bierutem – przebywającym także w Moskwie, a który wcześniej miał powiedzieć do Stalina, że przybył do stolicy CCCP aby żądać od sowietów przejęcia Lwowa. Stalin podczas rozmowy stawiał twarde warunki, ale nie wynikały one z jego szczerości, lecz były winkiem dotychczasowego fiaska rozmów Mikołajczyka z Bierutem. Ponowił jedynie żądania już wcześniej wskazane przez Churchilla, który także był w tym samym czasie w Moskwie. To Churchill wezwał Mikołajczyka do Moskwy i nakazał jemu dogadać się ze Stalinem w sprawie przyszłej Polski. To Mołotow przy aprobacie Churchilla dobił psychicznie Mikołajczyka informacją, że sprawa Polski została już rozstrzygnięta podczas konferencji w Teheranie. W takich warunkach Stalin nie musiał prosić, lecz żądać zaakceptowania decyzji Wielkiej Trójki. Reszta zapewnień Stalina to stek kłamstw. Wspominany Komitet składał się nie z ludzi którym udało się przeżyć wojnę w wyniku prowadzonej walki z okupantem lecz z osób starannie dobranych przez sowietów, w tym w większości z agentów NKWD. Stalin mówił o współpracy różnych ugrupowań, ale przemilczał fakt planowania przekształcenia PKWN w Tymczasowy Rząd RP. Stalin zgodził się na współudział w odbudowie Polski przez ugrupowania emigracyjne, ale nie wspomniał, że szykuje dla ich członków więzienie, pokazowe rozprawy sądowe i wyroki skazujące. Stalin był szczery w sprawie Sosnkowskiego, ale takie rozwiązanie po upadku Powstania Warszawskiego (pamiętajmy, że zakończyło się w dniu 2 października 1944 roku) pasowało zarówno Mikołajczykowi jak i pozostałym dwóm Sojusznikom. Stalin sprytnie wykorzystał nieufność do Sosnkowskiego, ponieważ później żaden z Sojuszników nie oburzył się na pozbawianie obywatelstwa 76 polskim oficerom. Na podstawie stenogramu przynajmniej można przypuszczać, że Mikołajczyk zachował odrobinę honoru kiedy oświadczył, że po powrocie będzie przekonywał rząd w sprawie doprowadzenia do zawarcia porozumienia z CCCP. Wiadomo jak potoczyły się koleje losu Mikołajczyka.

Pozdrawiam - Kozak
13.03.2013 15:20
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Profesor
Zasłużony
     
Liczba postów: 782
Dołączył: 14.11.2012
Okres: Epoka napoleońska
Post: #27
RE: Amerykanski profesor broni Stalina
13.03.2013 16:04
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 4,093
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #28
RE: Amerykanski profesor broni Stalina
Ad. Kozak;
Cytat:Reszta zapewnień Stalina to stek kłamstw.
Proszę o wyszczególnienie tych kłamstw.

Interesuje mnie również lista tych 76 polskich oficerów, których pozbawiono obywatelstwa.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
13.03.2013 16:52
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Magister
Zasłużony
     
Liczba postów: 594
Dołączył: 22.12.2011
Okres: Starożytność
Post: #29
RE: Amerykanski profesor broni Stalina
Witam
welder
Do tego co ty podałeś proponuję jeszcze sprawozdanie z drugiego pobytu Mikołajczyka w Moskwie:
http://www.pilsudski.org/archiwa/dokumen...1.180/1235

(13.03.2013 16:52)poldas napisał(a):  Ad. Kozak;
Cytat:Reszta zapewnień Stalina to stek kłamstw.
Proszę o wyszczególnienie tych kłamstw.
Starałem się je omówić, ale-ale jeszcze ty nie ustosunkowałeś się do wpisu:
(11.03.2013 22:30)poldas napisał(a):  Koba dokładnie wyjaśnił Mikołajczykowi gdzie jest jego miejsce.
I prawidłowo.
A więc co jest prawidłowe ? Jakim prawem Koba miał wskazywać Mikołajczykowi gdzie jest jego miejsce ?

(11.03.2013 22:30)poldas napisał(a):  Interesuje mnie również lista tych 76 polskich oficerów, których pozbawiono obywatelstwa.
Zabrakło słowa "proszę" no ale trudno ....
http://pl.wikipedia.org/wiki/Pozbawienie...cer%C3%B3w
Pozdrawiam - Kozak
13.03.2013 17:57
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Profesor
Zasłużony
     
Liczba postów: 782
Dołączył: 14.11.2012
Okres: Epoka napoleońska
Post: #30
RE: Amerykanski profesor broni Stalina
(13.03.2013 15:20)Kozak napisał(a):  Straszak czy zwykła gadanina ale stale Gorący temat. Do tego dodałbym białoruskich nacjonalistów, którzy po upadku CCCP domagali się korekty granicy Polsko – Białoruskiej, w celu uszanowania „praw historycznych”. Od chwili podpisania przez Polskę i Białoruś gwarancji granicznej jest na razie Spoko, ale w każdej chwili temat może powrócić.
Idiotów z poczuciem dziejowej misji, nigdzie nie brakuje .

Cytat:Przecież nikogo nie rozgrzeszam, czego dałem wyraz w moich postach.

OK. źle zrozumiałem

Cytat:Pozostali Sojusznicy woleli poświęcić utratę przez Niemcy części ich terytorium - przecież sami nic na tym nie tracili, aniżeli narazić się na dalsze pretensje Stalina. Dlatego Eden – bez wcześniejszego uzgodnienia tego z Polakami - podczas spotkania z Rooseveltem, oprócz Śląska i Pomorza – proponowanego przez Stalina, zaproponował dodatkowo przyznanie Prus. Takie rozwiązanie miało być otarciem łez dla Polaków za utratę Kresów, a dla Stalina międzynarodowe potwierdzenie faktu, że w dniu 17 września 1939 roku sowieci nie przeprowadzili wraz z Hitlerem czwartego rozbioru Polski, lecz jedynie zagwarantowali bezpieczeństwo Braciom z Zachodniej Białorusi i Ukrainy.
Eden nie miał nic do gadania . Gdy na jednej z konferencji ,powiedział Stalinowi że sprawa Lwowa i kresów, jeszcze nie jest przesądzona ,Koba pokazał mu to http://www.ibidem.com.pl/zrodla/1918-193...zerin.html i Eden zamknął gębę

Cytat:Oczywiście, że dalej kłamie.
A to jest kwestia interpretacji słów , a na koniec i tak każdy zostanie przy swoim zdaniu . Nie warto
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13.03.2013 22:35 przez welder.)
13.03.2013 20:37
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz