Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 1 Głosów - 5 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Bombardowania strategiczne
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 4,227
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #21
RE: Bombardowania Niemiec
Cytat:Weźmy na przykład taką operację ''Tidal Wave'', masowy nalot 178 B-24.
Agresor stracił wtedy min. 1/3 (30-40%) użytych maszyn (B-24).
W statystykach masowych nalotów to bardzo kiepski rezultat.
Jak to kiedyś obliczono - Przeciętnie ok. 5% maszyn nie wracało z misji.
Powyższa statystyka dotyczy strat alianckiego lotnictwa bombowego w nalotach na tereny bronione przez Rzeszę.
Tutaj mamy Rumunię. Kilku asów myśliwskich tegoż państwa sporo z tego "alianckiego tortu" sobie "ogryzło"; Również na IAR-82, w których nieco polskiej myśli technicznej zaistniało.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
14.12.2011 17:07
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Capitán General
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 319
Dołączył: 18.11.2011
Okres: Dzieje najnowsze
Post: #22
RE: Bombardowania Niemiec
Fakt, osiągnięte straty były nie do przyjęcia dla żadnego lotnictwa bombowego. Pytanie czy faktycznie były ogromnie wysokie biorąc pod uwagę odległość jaką samoloty miały do pokonania, w 90% nad wrogim terytorium, będąc bez osłony myśliwskiej.

''Dyktatury dzielą się na dobre i złe. Demokracja jest zawsze głupia.''
14.12.2011 17:25
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Profesor
Zasłużony
     
Liczba postów: 853
Dołączył: 09.12.2011
Okres: Starożytność
Post: #23
RE: Bombardowania Niemiec
Hejka

(14.12.2011 16:29)brokok napisał(a):  Zapewne bez bombardowań nie musieli by przenosić produkcji że tak powiem do podziemia. Ale jak już przenieśli to bombardowania były nieskuteczne, jeśli chodzi o obiekty przemysłowe.

Po pierwsze, to nie jest za darmo! Wykopanie tych wszystkich tuneli i wyrobisk pochłonęło gigantyczne moce przerobowe i koszty. A gdyby nie to, można by w inny sposób wykorzystać potencjał budowlany - np. wzmocnić fortyfikacje Wału Atlantyckiego, utrudniając aliantom inwazję, ufortyfikować się na linii Wisły i zatrzymać Rosjan itp.

Po drugie, to i tak nic nie pomoże. Choćbyś się ze... ze wszystkich sił starał, to całego państwa pod ziemię nie przeniesiesz. Zawsze zostaną choćby tunele wjazdowe i linie kolejowe prowadzące do obiektu, które lotnictwo będzie stale niszczyć. Zawsze uda się znaleźć jakiś słaby punkt takiego kompleksu i sparaliżować jego działanie.

Pouczający przykład to np. kompleks obiektów związanych z bronią V w Watten i Wizernes, cel licznych nalotów brytyjskich i amerykańskich. Choć wielometrowe żelbetowe stropy wytrzymały w większości przypadków nawet bezpośrednie trafienia ciężkich bomb, to zrujnowana została sieć kolejowa i drogowa w okolicy, praktycznie uniemożliwiając kontynuację prac. Ponadto spotyka się też informację, że wybuchające głęboko pod ziemią Tallboy'e naruszyły jakąś tam warstwę wodonośną i w efekcie "podziemne jezioro" wylało i zatopiło dolne kondygnacje "bunkra" w Eperlecques, zmuszając Niemców do żmudnego pompowania wody a w końcu porzucenia całego obiektu.

Pozdrawiam
Speedy
14.12.2011 18:12
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Ślązok
Zasłużony
     
Liczba postów: 709
Dołączył: 03.12.2011
Okres: II wojna światowa
Post: #24
RE: Bombardowania Niemiec
Widzę że temat chwycił. Czyli wszystko ok.
Tu kolejne bombardowania
"24 lipca 1943 roku brytyjskie bombowce przystąpiły do pierwszego nalotu na Hamburg w ramach operacji Gomorrah, zrzucając w ciągu zaledwie kilku godzin 2300 ton bomb burzących i zapalających- tyle samo ile łącznie zrzucono na Londyn podczas pięciu najcięższych nalotów. Wydaje się ze cały Hamburg stanął w płomieniach, podało, radio berlińskie. Zginęło ponad 1500 cywilów. Lecz lipcowa gehenna mieszkańców Hamburga jeszcze się nie skończyła, oprócz operacji Gomorrah, w ramach której co noc poddawano Hamburg atakom z powietrza, amerykańska 8 Flota Powietrzna rozpoczęła tzw. Blitz Week przeprowadzając 1672 loty bojowe nad północnymi Niemcami, między innymi dwukrotnie atakowano Hamburg, Kassel i Kilonię."
Cyt „ Druga Wojna Światowa „ Martina Gilberta
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14.12.2011 18:37 przez brokok.)
14.12.2011 18:24
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 4,227
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #25
RE: Bombardowania Niemiec
To był pierwszy nalot.
Potem były następne.
Czy to miało sens ekonomiczny?
Tutaj by należało rozważyć zakres poczynionych zniszczeń (147 tys. ton benzyny). Tak napisano gdzieś. Mogła to być również ropa.
Można by porównać wartość zniszczeń z utraconymi bombowcami.
Na tym się jednak rachunek nie kończy;
Dochodzą do tego zniszczenia infrastruktury, oraz koszty zaangażowania obrony przeciwlotniczej, włącznie z myśliwcami.
Obawiam się, że per'saldo; "Impreza" była opłacalna dla Aliantów,
a konkretnie 8 i 9 Armii Powietrznej USA.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
14.12.2011 18:29
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Ślązok
Zasłużony
     
Liczba postów: 709
Dołączył: 03.12.2011
Okres: II wojna światowa
Post: #26
RE: Bombardowania Niemiec
„W Niemczech 28 lipca we wczesnych godzinach rannych nastąpiła kulminacja operacji „Gomorrah” rozpoczął się kolejny nalot na Hamburg, który podczas brytyjskiego nalotu sprzed czterech dni stracił już 1500 mieszkańców. Nalot z 28 lipca, chociaż trwał zaledwie 43 minuty, różnił się od wszystkich dokonanych od rozpoczęcia wojny powietrznej ponad t5rzy lata wcześniej . Widok płonącego Hamburga tej nocy- wspominał później jeden z kapitanów lotnictwa- był niezwykły z tego powodu, że zamiast wielu pożarów, widać było tylko jeden. Z ciemności wyłaniała się drgająca kopuła jasnoczerwonego ognia, który przypominał jarzące się serce węglowego pieca. Nie widziałem płomieni ani zarysów budynków, tylko jaśniejsze miejsca, które odznaczały się niczym żółte pochodnie, na tle jasnoczerwonych popiołów. Nad miastem unosiła się mglista czerwona łuna. Patrzyłem na dół zafascynowany i osłupiały, zadowolony i przerażony. Nigdy wcześniej ani potem nie byłem świadkiem takiego pożaru.
Wśród 2326 ton bomb przeważały bomby zapalające, noc była ciepła, wilgotność powietrza niska a straż pożarna, nie doszła jeszcze do siebie po wysiłkach sprzed czterech dni, wszystko to sprawiło, że w historii wojny powietrznej odnotowano nowe zjawisko, które straż pożarna Hamburga określiło dwoma słowami burza ogniowa.
W epicentrum burzy ogniowej wiatr o sile huraganu wyrywał drzewa z korzeniami. Podsycane wiatrem płomienie wypaliły podczas ośmiogodzinnego piekła dwanaście kilometrów kwadratowych miasta. Zginęło ponad 42 tysiące cywilów- w Wielkiej Brytanii wszystkie naloty „Blitzu” łącznie nie pochłonęły tylu ofiar.
Całkowitemu zniszczeniu uległo ponad 35 tyś. Budynków mieszkalnych, jedna trzecia zabudowy Hamburga.
Niezwykły był jednak fakt, że po kilku tygodniach produkcja wojenna Hamburga zaczęła przewyższać tę sprzed burzy ogniowej.”
Cyt „ Druga Wojna Światowa „ Martina Gilberta
14.12.2011 18:40
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Capitán General
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 319
Dołączył: 18.11.2011
Okres: Dzieje najnowsze
Post: #27
RE: Bombardowania Niemiec
I jak się mamy odnieść do tego?

''Dyktatury dzielą się na dobre i złe. Demokracja jest zawsze głupia.''
14.12.2011 18:41
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Ślązok
Zasłużony
     
Liczba postów: 709
Dołączył: 03.12.2011
Okres: II wojna światowa
Post: #28
RE: Bombardowania Niemiec
(14.12.2011 18:41)Cebuś napisał(a):  I jak się mamy odnieść do tego?

Pisząc dalej.
Ja napisałem, że bombardowania owszem były bardzo dotkliwe dla ludności cywilnej i przeciwko niej zostały skierowane, ale obiekty wojskowe zostały całe.
14.12.2011 18:45
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 4,227
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #29
RE: Bombardowania Niemiec
Cytat:...ale obiekty wojskowe zostały całe.
Nie zostały całe.
Przed wylotami - Lotnicy alianccy byli instruowani co do koncentrowania się na zniszczeniu celów militarnych, przemysłowych i komunikacyjnych.
Lotnicy posłuchali, a potem - "Dywanowo". Inaczej ich nie szkolono.
Co paradoksalne - To bardziej pod tym względem humanitarne były maszyny niemieckie: Ju-87, Ju-88 i niedoszły ku tej zdolności He-177.
Biorąc pod uwagę metodę bombardowania Brytyjczyków; Mimo zastosowania przez nich słynnego H2S, można śmiało napisać, że bombili co popadło.
Yankesi byli ponoć bardziej precyzyjni. Ale umieli latać za dnia. Wtedy więcej widać. No i mieli celowniki Nordena.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
14.12.2011 19:12
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Capitán General
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 319
Dołączył: 18.11.2011
Okres: Dzieje najnowsze
Post: #30
RE: Bombardowania Niemiec
(14.12.2011 19:12)poldas napisał(a):  Przed wylotami - Lotnicy alianccy byli instruowani co do koncentrowania się na zniszczeniu celów militarnych, przemysłowych i komunikacyjnych.

Właśnie. Piloci przed odlotem dostawali instrukcję o celach pierwotnym i ''zapasowych'', gdyby np cel główny był przesłonięty chmurami lub prowadzącemu ''rozregulowała'' się nawigacja. W praktyce zdarzało się, że zawartość komór czasem wypadała byle gdzie.

Cytat:Co paradoksalne - To bardziej pod tym względem humanitarne były maszyny niemieckie: Ju-87, Ju-88 i niedoszły ku tej zdolności He-177.

Heinkele może dałyby radę, gdyby nie zajmowały się ogniem co lot Uśmiech

''Dyktatury dzielą się na dobre i złe. Demokracja jest zawsze głupia.''
14.12.2011 21:09
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz