Ad. Aquarius;
Takie rzeczy to tylko w Erze.

Obecnie na samo stwardnienie betonowych fundamentów trzeba czekać 2 tygodnie czasu. Pozwolenie na budowę wymaga ok. pół roku czasu. Przyłącza prąd, gaz, kanalizacja, nadzór budowlany - Dodatkowy problem i tracony czas.
W XVII wieku w lepszych chałupach robiono podmurówkę z ciosanych kamieni i na nich można było od razu układać belki.
Materiał na belki i więźbę pozyskiwano przeważnie w lutym, przy pełni księżyca.
Na wiosnę drewno korowano i robiono zacięcia na zakładki. Nie bawiono się w to, aby belki miały przekrój kwadratowy.
Belki uszczelniano suchą trawą i glina.
Na więźbę stosowano krokwie z młodniaków jodły, sosny, a łacono konarami drzew.
Strzechę robiono z wiązek trzciny albo słomy.
Piece to była wtedy jeszcze za droga impreza, jak gospodarza było na to stać, no to budowano w środku części mieszkalnej piec z kamienia spajanego gliną. W wersji lux miał on jeszcze zapiecek do spania.
W oknach stosowano zamiast szyb bydlęce błony z pęcherzy.
Jako podłoga służyło klepisko urabiane z gliny przemieszanej ze słomą, albo trzciną.
Korzystano z materiału takiego, jaki jest w pobliżu.
Ilość roboczogodzin:
Zręb i zwózka drewna - 40
Obróbka drewna (korowanie i ciosanie) - 50
Wydobycie, zwózka i obróbka głazów na podmurówkę - 120
Układanie podmurówki - 20
Montaż ścian z belek - 80
Uszczelnianie belek - 50
Montaż więźby i krycie strzechą - 150
Urabianie klepiska (40 m. kw.) - 80
Bowa pieca z kominem w wersji lux - 180
Budowa i montaż drzwi, wrót, oraz okien - 20
Materiały kowalskie - 20
Obsługa koni i bydła w związku z inwestycją budowlaną - 30
Razem - 840
Wersja bez pieca i podmurówki - 520
Odnośnie współczesnych "rekordów";
Cytat:Włącznie z demolką i uwzględniając pracę 24 godziny na dobę budowa zajmuje im 168 godzin.
Im - Czyli jakiej ilości pracowników? Ile roboczogodzin taka impreza kosztowała? Miało by to sens ekonomiczny bez otoczki medialnej?
Teza była taka, że w ciągu ostatnich trzech dekad XVII wieku RON nie mogła się podźwignąć gospodarczo jak to w XX wieku zrobiły Japonia i Niemcy, bo niegdyś budowano dłużej. Mnie wychodzi to inaczej.