książka

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
CLEAVER.
Offline
Profesor
Zasłużony
     
Liczba postów: 797
Dołączył: 09.12.2011
Okres: Starożytność
Post: #11
RE: CLEAVER.
(04.08.2020 17:19)janusz napisał(a):  My się tu rozpisujemy na temat systemu CLEAVER a na łamach Nation News Ru Generał dywizji, szef Federalnej Dyrekcji Poszukiwań i Ratownictwa Lotniczego przy Ministerstwie Obrony Federacji Rosyjskiej, Czcigodny Pilot Wojskowy Rosji Władimir Popow, komentując wiadomości z Pentagonu do Nation News, podkreślił, że metoda bombardowania opisana przez Amerykanów wcale nie jest nowa....
„Kiedyś pracowaliśmy z takim systemem, jak opisują Amerykanie, kiedy walczyliśmy z Mudżahedinami, udzielając pomocy ludności afgańskiej na prośbę rządu tego kraju. To było ponad ćwierć wieku temu. Bombardowanie przeprowadzano wówczas z wojskowego samolotu transportowego An-12 .Przenośnik taśmowy został umieszczony w kadłubie samolotu An-12 podobnie jak te, które ładowały ładunki masowe do ładowni statków.. Bomby używano o wadze 250 kg. Układano je na taśmie w odstępach co metr, a bezpieczniki mocowano do przenośników za pomocą linki, którą można było wyciągnąć, gdy spadła amunicja. A kiedy dotarły do ​​celu, na przykład wąwozu , otworzył tylną rampę i włazy, a na polecenie przez minutę lub dwie przenośnik podawał bomby do włazów z określoną prędkością - powiedział Popow.
No to wiemy skąd amerykanie zaczerpnęli pomysł Uśmiech

Owszem słyszałem o tym. Instalacja "transportera bomb" nazywała się TG-12MW (ТГ-12MB). Mieściła do 70 bomb o wagomiarze 100 kg lub 29-32 bomby 250 kg lub 18-22 bomby 500 kg lub 18 min morskich UDM-500 (500 kg). Wydaje mi się że wcześniej jeszcze (lata 60.) była podobna instalacja do C-130. Ale powtarzam to nie jest taki dobry pomysł, jakby się wydawało. Sam ten Popow wyżej podaje: "przez minutę lub dwie przenośnik podawał bomby do włazów" - czyli co, jeśli powiedzmy 30 bomb 250 kg wyleciało w ciągu minuty, to przyjmując prędkość samolotu 360 km/h (100 m/s) bomba od bomby upadła o 200 m, a wszystkie razem - w pasie długości 6 km. No i czemu właściwie miałby służyć taki nalot? Jaki cel można tak porazić? Jeszcze to stawianie min wydaje się z tego wszystkiego najsensowniejsze.

EDIT: znalazłem jeszcze trochę informacji o tych C-130, w książkach i w necie. W 1965 w czasie wojny Pakistanu z Indiami, pakistańskie C-130 służyły jako nocne bombowce, przenosząc do 18 bomb 1000 lb (450 kg) zrzucanych z ładowni, niestety żadnych bliższych szczegółów nie znalazłem. W tym samym konflikcie analogicznie wykorzystywane były indyjskie An-12. W czasie wojny wietnamskiej VNAF (lotnictwo Południa) korzystało też z bombowych C-130. Wg takiej starej książki: Roy Braybook Attack Aircraft wyd. Hayes Publishing Group 1990 (taka bardziej o popularnym charakterze) ich ładunkiem były 24 bomby 250 lb (113 kg) przenoszone na specjalnych paletach i ręcznie wypychane przez załogę z ładowni. Ta strona https://medium.com/war-is-boring/the-unu...e280fbb546 podaje że były to nawet 24 bomby 750 lb (340 kg) na 6 paletach. Do celowania wykorzystywano taki dość zaawansowany system radionawigacyjny, z naprowadzaniem na sygnał specjalnego nadajnika (radiolatarni) umieszczonej w punkcie o dokładnie ustalonych współrzędnych względem celu.

Pomijam tu późniejsze historie z czasów wojny wietnamskiej - bomby M121 i BLU-82 do oczyszczania w dżungli lądowisk dla śmigłowców. One również zrzucane były z ładowni C-130, ale w tym przypadku specjalna celność nie była wymagana z oczywistych względów.

Pozdrawiam
Speedy
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04.08.2020 21:16 przez Speedy.)
04.08.2020 20:39
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Profesor
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 918
Dołączył: 19.01.2012
Okres:
Post: #12
RE: CLEAVER.
Rosjanie od samego początku brali pod uwagę wykorzystanie A-12 jako bombowca istniał wariant bombowy An-12BKV wyposażonym w celowniki OPB-1R i NKPB-7 oraz radar panoramiczny RBP-2 do określania miejsca zrzutu ładunku poza zasięgiem wzroku produkowany w małej serii jednak to Hindusi jako pierwsi wykorzystali go w roli bombowca w 1971 podczas wspomnianej przez ciebie wojnie z Pakistanem bombardowania przeprowadzano w nocy z małego pułapu z znakomitym skutkiem. Ładunek bomb to 16 ton .
W Afganistanie Rosjanie bombardowali głównie ufortyfikowane wąwozy za pomocą bomb z opóźnionym zapalnikiem i min Anas .Podobnie było w Angoli ,Erytrei Zairze i Kostaryce Peru w tym wypadku były to An-26 .
Argentyna wykorzystała z kolei podczas wojny falklandzkiej C-130 w roli bombowca usilowano zatopić brytyjski tankowiec .
05.08.2020 08:27
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Profesor
Zasłużony
     
Liczba postów: 797
Dołączył: 09.12.2011
Okres: Starożytność
Post: #13
RE: CLEAVER.
(05.08.2020 08:27)janusz napisał(a):  Rosjanie od samego początku brali pod uwagę wykorzystanie A-12 jako bombowca istniał wariant bombowy An-12BKV wyposażonym w celowniki OPB-1R i NKPB-7 oraz radar panoramiczny RBP-2 do określania miejsca zrzutu ładunku poza zasięgiem wzroku produkowany w małej serii j

Tu jest jeszcze o nim trochę http://www.airwar.ru/enc/spy/an12bk.html tak w połowie strony mniej więcej (Ан-12БКВ) co prawda po rosyjsku, ale ty zdaje się znasz ten język.

(05.08.2020 08:27)janusz napisał(a):  Argentyna wykorzystała z kolei podczas wojny falklandzkiej C-130 w roli bombowca usilowano zatopić brytyjski tankowiec .

Zdaje się że nawet uzyskali trafienia, tylko tradycyjnie argentyńskie bomby nie eksplodowały. I jeśli się nie mylę, w tamtym przypadku bomby chyba nie były zrzucane z ładowni, lecz z węzłów podskrzydłowych (adaptowane węzły od samolotów Pucara).

Pozdrawiam
Speedy
05.08.2020 12:06
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Profesor
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 918
Dołączył: 19.01.2012
Okres:
Post: #14
RE: CLEAVER.
Z tym tankowcem to była potężna awantura , Amerykanie ostro zareagowali , tankowiec M/S Hercules o wyporności 100 tyś. ton płynął z Saint Croix na Wyspach Dziewiczych Stanów Zjednoczonych, gdzie znajduje się największa na świecie rafineria ropy naftowej a Valdez na Alasce pod banderą Liberii z włoską załogą [ armator to United Carriers Inc ] daleko poza tzw strefą wojenną pod balastem z sześciu bomb jedna trafiła w dziobową część tankowca ale nie wybuchła przebiła pokład i wpadła do morza tankowiec zaczął nabierać wody i z przechyłem 6 stopni z maksymalną prędkością oddalił się z miejsca wypadku.
Swoją drogą załogą C-130 wykazała się znakomitym wyszkoleniem nie trafić w boisko piłkarskie to sztuka Uśmiech
05.08.2020 17:41
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Profesor
Zasłużony
     
Liczba postów: 797
Dołączył: 09.12.2011
Okres: Starożytność
Post: #15
RE: CLEAVER.
(05.08.2020 17:41)janusz napisał(a):  Swoją drogą załogą C-130 wykazała się znakomitym wyszkoleniem nie trafić w boisko piłkarskie to sztuka Uśmiech

Oj tam, oj tam, przesadzasz. Po pierwsze trafili, tylko bomba nie wybuchła, a po drugie w ruchomy cel nie tak łatwo. A po trzecie to przecież improwizowany bombowiec, czego się po nim spodziewać.

Pozdrawiam
Speedy
05.08.2020 19:17
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Profesor
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 918
Dołączył: 19.01.2012
Okres:
Post: #16
RE: CLEAVER.
Nie przypomina ci to bombardowania Grafa Zeppelina przez "Sokoły Stalina" z 12 Pułku Lotnictwa Gwardii 8 Dywizji Lotnictwa w 1947 w nieruchomy bezbronny i wcale nie mały okręt , efekt był imponujący , ze stu bomb tylko sześć (!) Trafiło w cel, a tylko pięć trafiło w pokład.
06.08.2020 07:00
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Profesor
Zasłużony
     
Liczba postów: 797
Dołączył: 09.12.2011
Okres: Starożytność
Post: #17
RE: CLEAVER.
(06.08.2020 07:00)janusz napisał(a):  Nie przypomina ci to bombardowania Grafa Zeppelina przez "Sokoły Stalina" z 12 Pułku Lotnictwa Gwardii 8 Dywizji Lotnictwa w 1947 w nieruchomy bezbronny i wcale nie mały okręt , efekt był imponujący , ze stu bomb tylko sześć (!) Trafiło w cel, a tylko pięć trafiło w pokład.

Bo to o ile wiem 8.Dywizja Lotnictwa Minowo-Torpedowego czyli samoloty Floty Bałtyckiej, formacji ogólnie rzecz biorąc nieudanej. Dobrze że w ogóle zdołali znaleźć cel (morze znaleźli pewnie bez trudu).

Pozdrawiam
Speedy
07.08.2020 08:47
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz