Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Jak się te bomby zrzucało?
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 3,769
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #21
RE: Jak się te bomby zrzucało?
Jak dla mnie; I Wojna Światowa to ta o Sukcesję Hiszpańską.
Potem jeszcze była Siedmioletnia.

Ale do rzeczy;
Cytat: i po wyjściu z chmur już nie zdążyli wyprowadzić z nura.
Dowódca tego staffelu (prowadzący) jakoś potrafił, choć zdążył poślizgać się po krzakach. Reszta zaliczyła "dzwony".
Dane odnośnie podstawy chmur podano prawidłowo na ok. godzinę przed wylotem.
Potem jednak chmurki zeszły niżej.
Zastanawia mnie - Czym się w trakcie tego poligonowego nalotu sugerowano:
- Danymi meteorologicznymi
- Wskazaniami wysokościomierzy barometrycznych?

Niegdyś badałem ten temat i wyszło mi, że poligon w okolicach Świętoszowa (Neuhammer) jest położony o ok. 150 metrów wyżej niż lotnisko macierzyste tych stukasów.
Hipoteza jest taka iż latano i bombardowano na tzw. "czuja".
Bardziej sugerowano się wzrokiem i wyczuciem, które bywa omylne.

W przypadku stukasa to celownik bombardierski był niepotrzebny. Celowało się samolotem.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
09.11.2015 15:32
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Online
Profesor
Zasłużony
     
Liczba postów: 659
Dołączył: 09.12.2011
Okres: Starożytność
Post: #22
RE: Jak się te bomby zrzucało?
Hej

(09.11.2015 15:32)poldas napisał(a):  Niegdyś badałem ten temat i wyszło mi, że poligon w okolicach Świętoszowa (Neuhammer) jest położony o ok. 150 metrów wyżej niż lotnisko macierzyste tych stukasów.


Wątpię jednak w aż tak elementarny błąd, zdaje mi się że ta jednostka bombowców bazowała wcześniej w Austrii czy w Bawarii, czy gdzieś tam w jakiejś górzystej krainie więc musieli nieustannie pilnować tej względnej wysokości.

(09.11.2015 15:32)poldas napisał(a):  W przypadku stukasa to celownik bombardierski był niepotrzebny. Celowało się samolotem.

Nie no, jakiś celownik jednak trzeba mieć. Jeśli cię to interesuje to poszukam w jakiejś monografii Stukasa, jak się ten jego celownik nazywał.

Pozdrawiam
Speedy
09.11.2015 16:15
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Profesor
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 786
Dołączył: 19.01.2012
Okres:
Post: #23
RE: Jak się te bomby zrzucało?
Przyczyna wypadku w Neuhammer to mgła . Grupa Stukasów z I. / St.G.76 prowadził Hauptmann Sigel i I. / St.G.2 "Immelmann" miała atakować cel z wysokości 900 m przez chmury pod którymi było jasno i pogodnie ale w pewnym momencie pokazała się nad poligonem mgła o której nie poinformowano załogi , ocalał tylko Sigel który w ostatniej chwili zauważył niebezpieczeństwo i poinformował przez radio załogi było jednak za późno natomiast Immelmann Gruppe wycofało się i wrócila do bazy.
09.11.2015 18:03
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 3,769
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #24
RE: Jak się te bomby zrzucało?
Czyli nurkowano na wyczucie w/g wskazań meteo, bez oglądania się na wysokościomierze.
Siegel się pokapował że coś jest nie tak. Reszta - nie. Sam ostrzegł przez radio, a i tak to nie pomogło.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
09.11.2015 18:24
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 3,769
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #25
RE: Jak się te bomby zrzucało?
Teraz ciut o bombach plutonowych MK6, będących niegdyś na uzbrojeniu SAC USA. Przeznaczono je do zrzucania min. na Polskę.
Miały one regulowane nastawy o następujących mocach eksplozji - 8, 26, 80, 154 i 160 kiloton.
Nie rozumiem dlaczego zastosowano w nich tak bliskie mocą nastawy (154 i 160kt).
Może to ktoś wyjaśnić?

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
09.07.2017 19:14
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Online
Profesor
Zasłużony
     
Liczba postów: 659
Dołączył: 09.12.2011
Okres: Starożytność
Post: #26
RE: Jak się te bomby zrzucało?
(09.07.2017 19:14)poldas napisał(a):  Teraz ciut o bombach plutonowych MK6, będących niegdyś na uzbrojeniu SAC USA. Przeznaczono je do zrzucania min. na Polskę.
Miały one regulowane nastawy o następujących mocach eksplozji - 8, 26, 80, 154 i 160 kiloton.
Nie rozumiem dlaczego zastosowano w nich tak bliskie mocą nastawy (154 i 160kt).
Może to ktoś wyjaśnić?

Tabelka allbombs podsumowuje wszystkie znane wersje i konfiguracje tej bomby. To znaczy że mogła być na przykład wersja nastawiana na 80 i 160 kt a potem (albo przedtem) skonstruowano wersję z nastawami na 8, 26 i 154 kt. Albo dowolne inne kombinacje tych liczb.

Pozdrawiam
Speedy
09.07.2017 19:54
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz