Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kampanie napoleońskie
Offline
Student
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 18
Dołączył: 05.12.2011
Okres:
Post: #1
Kampanie napoleońskie
Jako, że epoka napoleońska nie cieszy się jak na razie zbytnim zainteresowaniem na forum, postanowiłem trochę rozruszać ten dział. Chciałbym z Wami rozpocząć luźną rozmowę na temat kampanii napoleońskich. Może na początek, żeby było o czym pisać, chciałbym zadać Wam pytanie, którą kampanię Napoleona uważacie za najlepszą(kryteria dowolne)?

Czy będzie to kampania włoska 1796/1797, gdzie Napoleon, jako przecież jeszcze nieznany wódz, wraz z armią obdartusów, słabszą liczebnie, gdzie w przeciągu kilku dni pobije Austriaków i Sardyńczyków pod Montenotte, Milessimo, Dego, Mondovi, później bijąc także Austriaków pod Lodi, Arcole, Rivoli ? Teatr włoski miał być teatrem drugorzędnym, a Napoleon zrobił więcej niż miał zrobić, docierając do Leoben oddalonego o 150 km od Wiednia, samemu narzucając Austriakom pokój nie patrząc na zarządzenia Dyrektoriatu.

A może wyprawa do Egiptu, ze względu na to, że poza wyprawą militarną, była to także wyprawa naukowa, w której brały udział takie sławy jak Denon, Comte, Berthollet, gdzie przecież poza podbojem chodziło także o krzewienie kultury europejskiej. W końcu po stopniowej publikacji wyników badań, rycin, obliczeń zaczęto na poważnie interesować się Wschodem, co dało początek naukom orientalnym.

Jest jeszcze przecież kampania 1814 roku, o której tak pisał Marian Kukiel:
Cytat:Kampania francuska 1814 roku jest mimo nieszczęśliwego wyniku
najbardziej godna podziwu ze wszystkich, które prowadził Napoleon.

Zapraszam wszystkich do dyskusji na temat wojen napoleońskich, mam nadzieję, że przedstawicie w tym wątku swój pogląd na epokę napoleońską.
11.12.2011 21:19
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator emeryt
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 69
Dołączył: 07.11.2011
Okres:
Post: #2
RE: Kampanie napoleońskie
IMO kampania we Włoszech. Gdy Francja wypowiedziała wojnę Austrii, a żołnierze obu stron spotkali się na przyszłym przyszłym polu bitwy Francuzi uciekli. Bonapartemu wystarczyło kilka dni aby zrobić z nich porządne wojsko i pobić ich w kilku bitwach
11.12.2011 21:36
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Uczeń
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 46
Dołączył: 02.12.2011
Okres: Starożytność
Post: #3
RE: Kampanie napoleońskie
Ciekawa, choć mało znana była wojna Francji z II Koalicją antyfrancuską. Walki toczyły się na Morzu Śródziemnym, Włoszech, Holandii. Było kilka ciekawych bitew o których stosunkowo nie wiele wiemy jak np. bitwa pod Bergen aan Zee.

Epoka napoleońska zmieniła oblicze świata. Jeszcze nikt nie przypuszczał że Rosja zdobedzie taką potęge.

Notatka od Anasurimbor, 16.12.2011 20:23 :

Część całkowicie nie związana z tematem została usunięta.


11.12.2011 21:54
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
PISARZ WIELKI KORONNY
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 414
Dołączył: 03.02.2012
Okres: Średniowiecze
Post: #4
RE: Kampanie napoleońskie
Kampanie napoleońskie cechowała szybkość działań, chęć zniszczenia siły żywej wroga i uniemożliwienie mu przeprowadzenia konsolidacji sił. Przyrównał bym sposób ich przeprowadzania do XX-wiecznego Blitzkriegu.

"Jak mawiał mój nauczyciel: w szkole są dwa najważniejsze przedmioty - przysposobienie obronne, żeby wiedzieć, jak strzelać i historia, żeby wiedzieć do kogo" - Michał Dielagin, rosyjski polityk i ekonomista
http://www.blog.avehistorica.edu.pl
http://www.avehistorica.edu.pl
03.06.2012 11:43
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 3,769
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #5
RE: Kampanie napoleońskie
W skali taktycznej również Francuzi zapisali piękną kartę. Klasykiem jest tutaj bitwa pod Austerlitz.
Połączone siły Austrii i Rosji ze słynnym później Kutuzowem, mimo posiadanej przewagi, nie poradziły sobie z wojskiem Napoleona.
Dla mnie najbardziej oryginalnym jest ten moment, gdy wojska przegranego przeciwnika czmychały przez zamarznięte stawy w stronę Wiednia. Francuska artyleria otwarła ogień nie po to, aby razić wroga, ale po to, aby łamać lód, po którym się wróg przemieszczał. Dużo później z czymś podobnym kombinowano na jeziorze Ładoga podczas II Wojny Światowej.
Austriacy i Rosjanie stracili w tej bitwie niemal 2/3 swojej artylerii.
Jednym z pogromionych oprócz Kutuzowa, był również późniejszy gubernator Kongresówki - Konstanty.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
03.06.2012 15:43
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Student
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 18
Dołączył: 05.12.2011
Okres:
Post: #6
RE: Kampanie napoleońskie
Cytat:Dla mnie najbardziej oryginalnym jest ten moment, gdy wojska przegranego przeciwnika czmychały przez zamarznięte stawy w stronę Wiednia. Francuska artyleria otwarła ogień nie po to, aby razić wroga, ale po to, aby łamać lód, po którym się wróg przemieszczał.

Jest to jeden z mitów na temat Austerlitz. Marbot w swoich pamiętnikach napisał, że widział jak lód na stawie Zatczan załamuje się pod uciekającymi Rosjanami, których miało utonąć 6 tysięcy. Tak naprawdę w stawie utonęło zaledwie kilku żołnierzy.
04.06.2012 07:49
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 3,769
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #7
RE: Kampanie napoleońskie
"Wiki" aż tak optymistyczna nie jest jak Ty;
Cytat:Wojska sprzymierzonych zaczęły w panice uciekać z pola bitwy we wszystkich możliwych kierunkach. Większość sił rosyjskich pokonanych przez francuskie prawe skrzydło wycofywała się w kierunku na Wiedeń przez pokryte lodem stawy. Pod ogniem francuskiej artylerii lód załamał się, pociągając pod wodę ludzi i działa. Nie wiadomo dokładnie ile dział i ludzi Rosjanie stracili w tym miejscu, wg różnych źródeł od 38 do 100 dział i od 200 do 2000 żołnierzy. W związku z tym, że Napoleon pominął ten incydent w swym biuletynie, niższe liczby mogą być bliższe prawdy.

Ktoś coś na ten temat napisał. I uchowało się to.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
04.06.2012 20:10
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Student
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 18
Dołączył: 05.12.2011
Okres:
Post: #8
RE: Kampanie napoleońskie
Napoleon w 30 Biuletynie Wielkiej Armii, podaje ilość 20 tysięcy utopionych w stawie Zatczan.
Rogacki w swoim habeku powołuje się na Aloisa Slovaka, proboszcza ze Sławkowa według którego w stawie Zatczan znaleziono zwłoki 3 żołnierzy rosyjskich. Dzień po bitwie na rozkaz Napoleona spuszczono wodę ze stawu. Wydobyto 17 lub 18 armat, ale nie znaleziono żadnego topielca. W 1806 roku Austriacy także przebadali staw, ich raport wspomina o 2 ciałach, 180 koniach i 18 armatach. Rogacki zwraca także uwagę, że wszyscy pamiętnikarze znajdowali się na płaskowyżu Prace, tak więc w grudniu nie mogli tak naprawdę widzieć stawu Zatczan ani tonących Rosjan.
05.06.2012 08:33
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 3,769
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #9
RE: Kampanie napoleońskie
Balcar;
Zwróć uwagę na to, że gadamy o dwóch różnych rzeczach.Ty kładziesz nacisk na straty osobowe i próbujesz liczyć topielców. Natomiast ja zwróciłem uwagę na to, że pod koniec tej bitwy, na staw Žatčany, po którym przemieszczały się w odwrocie wojska przeciwnika, położono ogień artyleryjski.
Bardziej ciekawym było by wyjaśnienie kwestii, czy lód się sam załamywał pod własnym ciężarem zaprzęgów i dział, czy też dopomogli temu Francuzi.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
05.06.2012 11:15
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Student
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 18
Dołączył: 05.12.2011
Okres:
Post: #10
RE: Kampanie napoleońskie
Czy 2 grudnia mróz był tak wielki, że staw mógł zamarznąć ? Nie wiem. W każdym razie należy zwrócić uwagę, że były to stawy rybne, więc pewnie niezbyt głębokie. Pamiętnikarze i biuletyn wspominają o ostrzale stawu. Staw pewnie się załamał, ale żołnierze się nie utopili i pewnie uciekali dalej. Jeśli wierzyć artylerzyście Seruzierowi, to najpierw pociski ślizgały się po lodzie, a dopiero potem zmieniono ustawienie armat, które pozwoliło skruszyć lód. Możemy więc założyć, że artyleria zniszczyła lód, ale nie miało to wpływu na pogrom armii rosyjskiej.
05.06.2012 15:11
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz