książka

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Korona-wirus
Offline
Uczeń
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 105
Dołączył: 18.08.2016
Okres: Czasy nowożytne
Post: #1
Korona-wirus
Moja koncepcja z fejsa.

Historia może chwilkę poczekać, teraz bardziej na czasie jest wirus. Mam takie spostrzeżenie na jego temat. Jest mocno zaraźliwy, błyskawicznie przeniósł się do wszystkich krajów, a jednocześnie tylko niewielki ułamek ludzkości zachorował. Wiem, wiem, izolacja, maseczki i środki ostrożności wszelakie, ale to moim zdaniem za mało. To może oznaczać, że nie wszyscy są na wirusa podatni, część ludzkości może być po prostu na niego odporna. Rozniósł się na wszystkie kontynenty a zachorowało tylko kilka milionów spośród ponad 7 miliardów.
Może czas na radykalny eksperyment, zamykamy ze 100 młodych i zdrowych osób w jakimś zamkniętym ośrodku, wpuszczamy do niego koronacholerę i czekamy. Na bank zachoruje tylko część z tej setki, a to już prosta droga do celu. Porównujemy systemy odpornościowe zarażonych i zdrowych, badamy ich na wszystkie możliwe metody, i musi być konkretny efekt. Chętnych do takiego eksperymentu, za kasę, zwłaszcza w USA znajdziemy bez liku.
Oczywiście mogę się mylić, i jak mawiał Kulej: nie ma odpornych na ciosy, są tylko źle trafieni.

Krzysztof Anders Nowak Na całym świecie oficjalna liczba zakażonych to ponad 3 miliony, nawet jak pomnożymy to przez 10 to ciągle jest ułamek ludzkości, ostatecznie jest nas ponad 7 miliardów. A mój mnożnik jest raczej zawyżony, najwięcej przypadków stwierdzono w USA, a tam to już prawie każdy był sprawdzany testem. Tak czy nowak, moja teoria jest prosta. Korona-wirus był zawsze, ale w ostatnich latach zmutował do postaci bardziej zaraźliwej, w tym czasie ludzkość pod wpływem czynników cywilizacyjnych nabawiła się jakiegoś alergena, i z połączenia tych dwóch mamy epidemię. Tego alergena ma tylko jakiś procent ludzkości i on choruje. Tak z 40% w krajach bardzo rozwiniętych i z 10% zacofanych. W poszczególnych państwach w dużych miastach i wsiach różnica jest podobna.

Lubię to!
· Odpowiedz · 6 godz.

Krzysztof Anders Nowak
Krzysztof Anders Nowak Dlaczego dzieci prawie nie chorują, albo przechodzą wirusa bezobjawowo? Bo niewiele jeszcze czasu spędziły na tym świecie i alergen albo u nich nie występuje, albo w minimalnej ilości. I nie nadwyrężył im systemu odpornościowego. A im starsi ludzie tym procent zachorowań i śmierci wśród nich większy, po prostu bardzo długo byli wystawieni na czynniki cywilizacyjne. Może to spaliny, może nagromadzenie w organizmach metali ciężkich, lub nawet sposób przyrządzania potraw, czort wie.

Krzysztof Anders Nowak Aby procenty mi się zgadzały to 70-80 % ludzi musi być odporna na koronawirusa. Jak pokazuje rozkład zachorowań na świecie, odsetek ten musi być mniejszy w krajach bardzo rozwiniętych, i większy w tych zacofanych. Patrząc na rozkład w poszczególnych państwach, więcej zachorowań jest w dużych ośrodkach miejskich, mniej w terenach wiejskich. Niby prawidłowo, tu ludzie żyją w kupie, tam rozproszeni, ale nie do końca. Odwrotnie jest ze środkami ostrożności, w metropoliach siedzą w domach, zakładają maseczki, na wsiach mają to w dupie, spotykają się i piją gromadnie piwko przed sklepem. A to znaczy, że jakiś czynnik cywilizacyjny otwiera wrota przed wirusem. Paradoksalnie może to być higiena osobista, lub większa związana z tym podatność na alergie. Tak tylko gdybam.
29.04.2020 22:22
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 4,082
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #2
RE: Korona-wirus
Model matematyczny do rozważenia.
https://www.youtube.com/watch?v=S5LVXSNKPPI&t=962s

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
01.05.2020 12:58
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Uczeń
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 105
Dołączył: 18.08.2016
Okres: Czasy nowożytne
Post: #3
RE: Korona-wirus
(01.05.2020 12:58)poldas napisał(a):  Model matematyczny do rozważenia.
https://www.youtube.com/watch?v=S5LVXSNKPPI&t=962s

Obejrzałem, wysłuchałem i straciłem 0,5 h, to prawie nie na temat, raczej jakaś propaganda.

Akurat moje powiązanie korona-wirusa z czynnikiem cywilizacyjnym może, ale oczywiście nie musi, być strzałem w 10. Świadczy o tym mała relatywnie zachorowalność przy dużej zaraźliwości, jak i rozkłady zachorowań, na poszczególnych kontynentach, w dużych miastach i terenach wiejskich, między dziećmi, dorosłymi i staruszkami. Mój link jest bardziej na temat i pobudza do samodzielnej analizy: https://www.medonet.pl/koronawirus/to-mu...7S1IfapEnM

Pozdrawiam.
01.05.2020 14:51
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Student
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 193
Dołączył: 01.01.2012
Okres:
Post: #4
RE: Korona-wirus
Nie można mówić o niewielkim rozpowszechnieniu choroby wywołanej koronawirusem, ponieważ ta choroba wciąż jest w fazie ekspansji i nie wiemy, ile będzie łącznie chorych za miesiąc czy kwartał. Natomiast pewne wnioski można wyprowadzić z danych już posiadanych. Na przykład liczby z dnia dzisiejszego: dla Polski - suma zmarłych 651 osób; suma ozdrowieńców - 3491 osób. Razem 4142 osoby. To są ci, dla których choroba już się zakończyła: albo wyzdrowieniem, albo zgonem. Dla pozostałych, którzy zarazili się i wciąż jeszcze chorują, istnieją dwie możliwości. Albo wyzdrowieją, albo umrą. Jeśli podzielimy liczbę zmarłych 651 przez sumę tych, którzy wyszli z choroby - 4142 - i wynik wyrazimy w procentach, to uzyskamy wartość 15,7%. To jest liczba określająca śmiertelność choroby COVID-19. To oznacza, że spośród aktualnie zarażonych - co szósty chory umrze, a pięciu na sześciu chorych wyzdrowieje.
01.05.2020 20:09
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Uczeń
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 105
Dołączył: 18.08.2016
Okres: Czasy nowożytne
Post: #5
RE: Korona-wirus
Wszystko się zgadza Janusz, ale nie o to mi chodziło. Z linka który zamieściłem wypływają pewne wnioski. Zaraźliwość jest podobna jak przy zwykłej grypie i hiszpance, a chorych jednak ułamek. Może jednak większość ludzkości jest całkowicie odporna na korona-wirusa, i jest to wynikiem tego czynnika cywilizacyjnego.
Pozdrawiam.
01.05.2020 21:51
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Początkujący
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 0
Dołączył: 01.02.2020
Okres: Starożytność
Post: #6
RE: Korona-wirus
A ja natknąłem się na coś takiego, że wirusów typu koronawirusy znamy jak dotąd 7. Ale w przyrodzie na pewno jest ich więcej, tylko jeszcze nie z wszystkimi ludzie się zetknęli... bo nie wszystko jedzą i piją.
A ten aktualny, chiński to pochodzi albo ze źle przyrządzonego, niedogotowanego nietoperza, albo z topniejących lodowców w Himalajach. A kto wie, jakie jeszcze cholerstwo się "rozmrozi":-/
04.05.2020 10:48
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Profesor
Zasłużony
     
Liczba postów: 775
Dołączył: 09.12.2011
Okres: Starożytność
Post: #7
RE: Korona-wirus
Hej
(04.05.2020 10:48)zosiajor napisał(a):  A ten aktualny, chiński to pochodzi albo ze źle przyrządzonego, niedogotowanego nietoperza, albo z topniejących lodowców w Himalajach. A kto wie, jakie jeszcze cholerstwo się "rozmrozi":-/

Powiem ci, że ja w takie rozmrażanie nie wierzę. Ten wirus zakażał nietoperze od niezliczonych setek albo tysięcy lat. Ludzie zjadali od czasu do czasu te nietoperze - ale wirus nie był dostosowany do ludzkiej biochemii tylko nietoperzej i nie zakażał ludzi. Ale mutował. I w końcu po niezliczonych próbach zakażenia konsumenta nietoperzy trafiła się mutacja wirusa która jest w stanie zakażać ludzi. I teraz mamy z nią problem.

A jakie szanse ma patogen co przez tysiące lat pozostawał zamrożony i nie mutował i nie zakażał nikogo? Toć on już na starcie jest przegrany. Ci których zakażał przed tysiącami lat już wymarli. A przeżyli tylko ich odporni potomkowie i przekazali geny odporności kolejnym pokoleniom. Powiedziałbym że ma szanse raczej znikome.

Przez analogię wyobraź sobie, bo ja wiem, zawodowego złodzieja samochodów, takiego arcymistrza i lidera w swoim fachu. Który przez całe życie kradnie najdroższe i najnowsze auta; nieustannie studiuje i rozpracowuje systemy zabezpieczeń i śledzi trendy w tej dziedzinie; kupuje informacje od pracowników firm samochodowych na temat nowo wprowadzanych technologii itd. itp. I wyobraź sobie złodzieja, który był zamrożony przez ostatnie 50 lat i w cudowny sposób przywrócono go do życia. Jakie będzie miał szanse okraść twoje nowe auto jeden i drugi złodziej?

Pozdrawiam
Speedy
04.05.2020 14:57
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Magister
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 344
Dołączył: 05.03.2012
Okres: Starożytność
Post: #8
RE: Korona-wirus
(04.05.2020 14:57)Speedy napisał(a):  Jakie będzie miał szanse okraść twoje nowe auto jeden i drugi złodziej?

Złe porównanie.
Pierwszy ukradłby samochód bez problemu a drugi nie istnieje.

Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoja opowieść.

Veni, vidi, vici.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06.05.2020 11:43 przez Aquarius.)
06.05.2020 11:32
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Początkujący
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 0
Dołączył: 01.02.2020
Okres: Starożytność
Post: #9
RE: Korona-wirus
(04.05.2020 14:57)Speedy napisał(a):  Hej
(04.05.2020 10:48)zosiajor napisał(a):  A ten aktualny, chiński to pochodzi albo ze źle przyrządzonego, niedogotowanego nietoperza, albo z topniejących lodowców w Himalajach. A kto wie, jakie jeszcze cholerstwo się "rozmrozi":-/

Powiem ci, że ja w takie rozmrażanie nie wierzę. Ten wirus zakażał nietoperze od niezliczonych setek albo tysięcy lat. Ludzie zjadali od czasu do czasu te nietoperze - ale wirus nie był dostosowany do ludzkiej biochemii tylko nietoperzej i nie zakażał ludzi. Ale mutował. I w końcu po niezliczonych próbach zakażenia konsumenta nietoperzy trafiła się mutacja wirusa która jest w stanie zakażać ludzi. I teraz mamy z nią problem.

A jakie szanse ma patogen co przez tysiące lat pozostawał zamrożony i nie mutował i nie zakażał nikogo? Toć on już na starcie jest przegrany. Ci których zakażał przed tysiącami lat już wymarli. A przeżyli tylko ich odporni potomkowie i przekazali geny odporności kolejnym pokoleniom. Powiedziałbym że ma szanse raczej znikome.

Przez analogię wyobraź sobie, bo ja wiem, zawodowego złodzieja samochodów, takiego arcymistrza i lidera w swoim fachu. Który przez całe życie kradnie najdroższe i najnowsze auta; nieustannie studiuje i rozpracowuje systemy zabezpieczeń i śledzi trendy w tej dziedzinie; kupuje informacje od pracowników firm samochodowych na temat nowo wprowadzanych technologii itd. itp. I wyobraź sobie złodzieja, który był zamrożony przez ostatnie 50 lat i w cudowny sposób przywrócono go do życia. Jakie będzie miał szanse okraść twoje nowe auto jeden i drugi złodziej?

Z tym zamrożeniem to miało chodzić o to, że ludzie nie mieli w ogóle kontaktu z tym patogenem, bo leżał sobie w zmarzlinie. I teraz, przez ocieplenie klimatu, ludzkość pierwszy raz z tym akurat wirusem się zetknęła.
Ale ja tu tylko powtarzam teorie, nie jestem ekspertem od wirusologii ani dezynfekcji - w przeciwieństwie do ludzi np. z https://www.hojoclean.pl/ - żeby wygłaszać jakieś autorytarne komentarzeCyklop
11.05.2020 08:58
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Początkujący
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 0
Dołączył: 14.05.2020
Okres: Starożytność
Post: #10
RE: Korona-wirus
super historia
14.05.2020 19:08
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz