książka

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Krzyż na Giewoncie
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 3,971
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #1
Krzyż na Giewoncie
„Krzyż nadal zabija! Usunąć z Giewontu” – napisał na Twitterze prof. Jan Hartman.
Rozchodzi się o 4 zabitych i więcej poszkodowanych turystów.
Reakcja proPiSiorystów jest natomiast nieprofesjonalna.
Powoływanie się na słowa Wojtyły jest infantylne.
Zastanawiam się czy ten prof. ma pojęcie o przepływie ładunków elektrycznych.

Ten stalowy krzyż jest zbieraczem piorunów.
Działa jak klasyczny piorunochron.
Jego usunięcie tylko pogorszy sytuację.
Natomiast ja proponuję zamienić te stalowe łańcuchy,
którymi się wspomagają turyści, na kevlarowe.
Mniejszą to będzie przynętą dla piorunów.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
23.08.2019 20:15
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Student
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 191
Dołączył: 01.01.2012
Okres:
Post: #2
RE: Krzyż na Giewoncie
Szczegółowy opis wydarzeń na Giewoncie pojawił się TU:
https://www.facebook.com/notes/tatrza%C5...644542494/
W czasie tej tragicznej burzy pioruny uderzały nie tylko w krzyż i nie tylko w szczytową kopułę Giewontu. Pierwszą ofiarą był turysta rażony piorunem w masywie Czerwonych Wierchów, w rejonie Chudej Przełączki, dużo poniżej szczytu Ciemniaka (zwanego w roku 1968 "Szczytem Gomułki"), a więc w dużej odległości od Giewontu; na szczycie i zboczach Ciemniaka nie ma ani krzyża, ani łańcuchów, ani nawet drzewa. Jeden z turystów został rażony piorunem na Siodłowej Przełęczy, w masywie Małego Giewontu, a więc poza kopułą szczytową Giewontu. Tam też nie ma żadnych metalowych części, które mogłyby ściągnąć pioruny. Po prostu: pioruny uderzają w góry, bo tam mają najbliższą drogę do ziemi. Usunięcie krzyża nie zmieni tego faktu i nie sprawi, że na Giewoncie w czasie burzy będzie bezpieczniej. A że profesor Hartman wierzy w przesądy - to już świadczy tylko o nim.
TOPR opublikował także fotograficzną dokumentację zniszczeń na szlaku turystycznym prowadzącym na Giewont. W miarę wygodna ścieżka w kilku miejscach zamieniła się w rumowisko skalne. To pozwala uświadomić sobie, jaką potworną energię niosą ze sobą pioruny. Przy tak olbrzymich napięciach i gigantycznym ładunku prąd znajduje sobie drogę nie tylko przez metal, także po skałach, po powierzchni ziemi i przez ludzkie ciało. Znajdzie sobie też drogę i przez kevlar, zwłaszcza nasiąknięty wodą.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 29.08.2019 17:28 przez janmusz.)
29.08.2019 17:23
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Magister
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 339
Dołączył: 05.03.2012
Okres: Starożytność
Post: #3
RE: Krzyż na Giewoncie
(23.08.2019 20:15)poldas napisał(a):  Działa jak klasyczny piorunochron.

Jak widać - nie zadziałał...

A że krzyże szpecą kilka naszych szczytów, to już inna sprawa.
Jestem za usunięciem.

Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoja opowieść.

Veni, vidi, vici.
29.08.2019 18:15
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 3,971
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #4
RE: Krzyż na Giewoncie
janmusz napisał(a):Przy tak olbrzymich napięciach i gigantycznym ładunku prąd znajduje sobie drogę nie tylko przez metal, także po skałach, po powierzchni ziemi i przez ludzkie ciało. Znajdzie sobie też drogę i przez kevlar, zwłaszcza nasiąknięty wodą.
Zgadza się.
Można jednak minimalizować negatywne zjawiska wyładowań między atmosferą, a powierzchnią ziemi.
Stalowy krzyż to ułatwia.

Ktoś tu uważa że krzyże szpecą szczyty górskie.
Też racja z praktycznego i antykatolickiego punktu widzenia.
Piorunochron o takich samych parametrach można sobie taniej zrobić.
Tylko że tego ateiści nie fundują.
Aktualnie są na takim etapie, co by niszczyć dorobek chrześcijański.
Jak się im ta ateistyczna religia rozwinie, to może zaczną wreszcie jakieś pomniki stawiać.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
29.08.2019 21:24
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Magister
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 339
Dołączył: 05.03.2012
Okres: Starożytność
Post: #5
RE: Krzyż na Giewoncie
(29.08.2019 21:24)poldas napisał(a):  Też racja z praktycznego i antykatolickiego punktu widzenia.

Co ma antykatolickość do wrażeń estetycznych doprawdy, nie wiem.

https://www.google.com/imgres?imgurl=htt...A..i&w=800

Który wygląda lepiej Giwont, czy któryś z następnych, poprzednich?

Mnie ta stalowa konstrukcja razi, i nie ma to nic wspólnego z domniemaną antykatolickością.

(29.08.2019 21:24)poldas napisał(a):  niszczyć dorobek chrześcijański.

https://www.google.com/search?biw=1366&b...j0Q4dUDCAY

M. In. to jest dorobek chrześcijaństwa a nie krzyże stawiane gdziekolwiek, czy one mają tam sens czy nie.

Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoja opowieść.

Veni, vidi, vici.
30.08.2019 15:46
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 3,971
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #6
RE: Krzyż na Giewoncie
Aquarius napisał(a):Co ma antykatolickość do wrażeń estetycznych doprawdy, nie wiem.
To, że krzyż razi.
Aquarius napisał(a):Mnie ta stalowa konstrukcja razi, i nie ma to nic wspólnego z domniemaną antykatolickością.
Proponuję to wytłumaczyć miejscowym góralom. Ale ja bym osobiście nie ryzykował.

Również ubolewam nad upadkiem sztuki architektonicznej.
Jeszcze na początku XX wieku piękne neogotyckie świątynie budowano.
Jakiś zanik sztuki rzemieślniczej widzę.
Aquarius napisał(a):a nie krzyże stawiane gdziekolwiek, czy one mają tam sens czy nie.
Jest pewna reguła;
Jak już się duże krzyże stawia, to robi się to na wzniesieniach panujących nad okolicą, co by dobrze było widać.
Pomysł przejęto od Rzymian.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
30.08.2019 17:04
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Magister
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 339
Dołączył: 05.03.2012
Okres: Starożytność
Post: #7
RE: Krzyż na Giewoncie
(30.08.2019 17:04)poldas napisał(a):  
Aquarius napisał(a):Co ma antykatolickość do wrażeń estetycznych doprawdy, nie wiem.
To, że krzyż razi.

Razi bezsensowna stalowa konstrukcja postawiona na szczycie góry, skądinąd ładnej góry.
Ta konstrukcja przybrała formę krzyża, Twój piorunochron raziłby tak samo.

(30.08.2019 17:04)poldas napisał(a):  Jest pewna reguła;

Jak się stawia coś dużego, to widać to nawet gdyby stało w dolinie.
Tylko po co?
Lepiej czegoś takiego nie pisać bo wezmą sobie do serca i wszystkie doliny zapełnią stalowymi krzyżami. Nie da się w góry pojechać, bo gdzie się nie obrócisz - tam stal.

Nie odpowiedziałeś, który szczyt wygląda lepiej: Giewont z "ozdobnikiem", czy te bez?

Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoja opowieść.

Veni, vidi, vici.
30.08.2019 17:55
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 3,971
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #8
RE: Krzyż na Giewoncie
Aquarius napisał(a):Razi bezsensowna stalowa konstrukcja postawiona na szczycie góry, skądinąd ładnej góry.
Ta konstrukcja przybrała formę krzyża, Twój piorunochron raziłby tak samo.
Proponuję być konstruktywnym i połączyć na danym wzniesieniu krzyż, piorunochron, przekaźnik/nadajnik fal radiowych i excytujący pomnik w jedno.
Na pewnym "wzgórku łonowym" wykombinowano coś takiego;
[Obrazek: pomnik-chrystusa-krola-w-swiebodzinie-236820.jpg]
Cytat:Nie odpowiedziałeś, który szczyt wygląda lepiej: Giewont z "ozdobnikiem", czy te bez?
Mnie to obojętne.
Zresztą od stuleci coś na górach budowano z przyczyn praktycznych i guzik ci na to poradzę.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
30.08.2019 18:21
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Student
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 191
Dołączył: 01.01.2012
Okres:
Post: #9
RE: Krzyż na Giewoncie
O estetyce konstrukcji stalowych dyskutowano obszernie od czasu budowy wieży Eiffla. I jakoś nikt nie zdecydował się na zburzenie tej wieży. Przeciwnie - uznano ją za element zdobiący Paryż.
Krzyż na Giewoncie zbudowano w roku 1901. Nie powstał on na mocy dekretu jakiegoś papieża czy biskupa, nie został mieszkańcom narzucony przez jakiś czynnik zewnętrzny. Został wzniesiony przez miejscowych górali z inspiracji miejscowego proboszcza. Mieszkańcy Zakopanego do dziś nie uważają tej budowli za bezsensowną. Ani ja, ani Poldas, ani Aquarius - nie mamy prawa narzucać mieszkańcom Zakopanego, jak ma wyglądać otoczenie ich domów. A - jak widać - Aquarius ma na to straszną ochotę. A przecież to mieszkańcy Zakopanego są u siebie. Inni - przyjezdni - są tylko gośćmi.
A co do piorunochronu - to krzyż na Giewoncie jest na głębokość dwóch metrów wpuszczony w skałę - czytam w przewodniku po Tatrach. A więc jest solidnie uziemiony. Ale to nie jest gwarancja bezpieczeństwa. Bo gdyby w czasie burzy ktoś dotykał ręką piorunochronu albo stał w jego bezpośredniej bliskości - to też może ulec porażeniu.
30.08.2019 19:37
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Magister
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 339
Dołączył: 05.03.2012
Okres: Starożytność
Post: #10
RE: Krzyż na Giewoncie
(30.08.2019 18:21)poldas napisał(a):  Proponuję być konstruktywnym i połączyć na danym wzniesieniu krzyż, piorunochron, przekaźnik/nadajnik fal radiowych i excytujący pomnik w jedno.

I podoba się?
Pewnie niektórym tak.

(30.08.2019 18:21)poldas napisał(a):  Na pewnym "wzgórku łonowym"

A ten wzgórek to zdaje się specjalnie usypano pod tą budowlę.

(30.08.2019 18:21)poldas napisał(a):  z przyczyn praktycznych

A na ile praktyczne są te krzyże?

Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoja opowieść.

Veni, vidi, vici.
30.08.2019 19:42
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz