książka

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Odporność na ostrzał. Jak to zrobić?
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 3,796
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #1
Odporność na ostrzał. Jak to zrobić?
Na początku sprawa była jasna.
Wyklepiesz blachę na zbroję i masz ochronę. Strzały z łuków nie dawały rady, a bełty z kusz weryfikowały jakość zbroi.
Niegdyś wystarczyło szrapnelami ostrzelać wrogi okręt po ożaglowaniu i mamy w rezultacie dryfującą krypę, godną dobicia.

To na razie fastryga mojego myślenia.
Zobaczymy co będzie dalej.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
23.01.2017 13:06
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Online
Profesor
Zasłużony
     
Liczba postów: 670
Dołączył: 09.12.2011
Okres: Starożytność
Post: #2
RE: Odporność na ostrzał. Jak to zrobić?
(23.01.2017 13:06)poldas napisał(a):  Niegdyś wystarczyło szrapnelami ostrzelać wrogi okręt po ożaglowaniu i mamy w rezultacie dryfującą krypę, godną dobicia.

Gwoli ścisłości, chociaż teoretycznie szrapnel faktycznie wynaleziono w "żaglowych" czasach (1784) to nic mi nie wiadomo o jego użyciu na morzu i byłbym bardzo sceptyczny co do jego efektywności. Ów pierwszy pomysł Henry'ego Shrapnela dzisiaj określilibyśmy bardziej jako granat o wymuszonej fragmentacji. Był to klasyczny ówczesny kulisty granat artyleryjski z zapalnikiem czasowym, w którego wnętrzu oprócz prochu umieszczono dużą ilość kul muszkietowych. Czas dobierano tak, by szrapnel rozerwał się nad i nieco przed atakowanym celem - np. atakującą kolumną wojska. Proch nie nadawał w tych warunkach kulkom jakiejś specjalnej prędkości, jej większość dziedziczyły po macierzystym pocisku, tak że leciały głównie do przodu a na boki mniej.

W warunkach bitwy na morzu, przy ruchomym celu (okręt) i ruchomym stanowisku ogniowym (też okręt) moim zdaniem bardzo trudno byłoby tak dobrać czas, żeby się szrapnel rozerwał nad wrogim pokładem. Gdyby wyszło, no to może i byłby jakiś efekt z tym ożaglowaniem czy olinowaniem, ale też jestem sceptyczny. Ile w końcu tych kulek tam mogło być, ze sto? Poza tym na ile się orientuję, raczej w tej drewniano-żaglowej erze granaty na okrętach nie były bardzo popularne z uwagi na przypadki eksplozji w lufie działa. A taki wybuch w ograniczonej przestrzeni pokładu artyleryjskiego mógł mieć znacznie bardziej fatalne skutki niż w artylerii polowej. Stosowano raczej monolityczne kule metalowe, a do zrywania owych żagli i lin - tzw. kule łańcuchowe lub nożycowe, złożone z dwóch połówek połączonych łańcuchem czy żelaznym prętem lub sztabą (wyglądało to trochę jak hantle) ewentualnie z zawiasem na środku.

Pozdrawiam
Speedy
23.01.2017 20:27
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 3,796
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #3
RE: Odporność na ostrzał. Jak to zrobić?
Zapomniałeś o tym, że wystrzeliwano kule z dołączanymi łańcuchami.
Zasięg to miało mizerny, ale "wymiatało" cele powierzchniowe, a właściwie pionowe.
W każdym razie; Lepsze to było od abordażu.
Z dziejów morskich wojen znane są reguły ostrzału po masztach.
Jakoś nie chciało się strzelać poniżej linii wodnej atakowanego celu.
Moim zdaniem wynikało to z chęci zdobycia, a nie zniszczenia.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
23.01.2017 23:53
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Profesor
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 790
Dołączył: 19.01.2012
Okres:
Post: #4
RE: Odporność na ostrzał. Jak to zrobić?
A po co było strzelać poniżej linii wodnej okręt czy statek pozbawiony takielunku to bezbronna balia najbardziej obawiano się ostrzału rozgrzanymi do czerwoności kulami ,które powodowały zapalenie się takielunku lub kadłuba ,do zwalczania siły żywej czyli załóg stosowano kartacze puszkowe, od XVIII w. gronowe.
24.01.2017 18:10
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Magister
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 337
Dołączył: 05.03.2012
Okres: Starożytność
Post: #5
RE: Odporność na ostrzał. Jak to zrobić?
(24.01.2017 18:10)janusz napisał(a):  A po co było strzelać poniżej linii wodnej

Bo kadłub jest znacznie większym i łatwiejszym celem niż maszty czy takielunek.

Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoja opowieść.

Veni, vidi, vici.
24.01.2017 19:05
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 3,796
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #6
RE: Odporność na ostrzał. Jak to zrobić?
No tak.
Z tym, że Janusz pojął zagadnienie.
Tu się rozchodziło o to, aby wrogi okręt zdobyć.
Z zatopionego to przeciwnik pożytku nie miał.

Temat pojechał w kierunku żaglowców, ale on ma szersze umocowanie.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
24.01.2017 19:28
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Magister
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 337
Dołączył: 05.03.2012
Okres: Starożytność
Post: #7
RE: Odporność na ostrzał. Jak to zrobić?
(24.01.2017 19:28)poldas napisał(a):  Tu się rozchodziło o to, aby wrogi okręt zdobyć.

Tak, rozchodziło się o zdobycie okrętu, ale nie przeszkadzało to takim Anglikom pod Trafalgarem walić do kadłubów okrętów francuskich i hiszpańskich.

A rozgrzane do czerwoności kule też nie za bardzo nadawały się do zdobywania okrętu, dawały jeszcze gorszy efekt niż strzał do kadłuba kulami pełnymi.

Poza tym, to był dosyć ryzykowny sposób, łatwo mógł się obrócić przeciwko strzelającemu czymś takim.

Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoja opowieść.

Veni, vidi, vici.
24.01.2017 20:55
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 3,796
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #8
RE: Odporność na ostrzał. Jak to zrobić?
Mam rozumieć iż rozgrzane do czerwoności kule nie są kulami pełnymi?

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
24.01.2017 21:02
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Magister
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 337
Dołączył: 05.03.2012
Okres: Starożytność
Post: #9
RE: Odporność na ostrzał. Jak to zrobić?
(24.01.2017 21:02)poldas napisał(a):  Mam rozumieć iż rozgrzane do czerwoności kule nie są kulami pełnymi?

Nie, masz rozumieć, że są rozgrzane do czerwoności.

Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoja opowieść.

Veni, vidi, vici.
24.01.2017 22:44
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 3,796
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #10
RE: Odporność na ostrzał. Jak to zrobić?
Jak to robiono?

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
24.01.2017 23:56
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz