Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Odporność na ostrzał. Jak to zrobić?
Offline
Magister
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 337
Dołączył: 05.03.2012
Okres: Starożytność
Post: #11
RE: Odporność na ostrzał. Jak to zrobić?
(24.01.2017 23:56)poldas napisał(a):  Jak to robiono?

Podgrzewano kulę, zwykłą armatnią, w piecyku albo na jakimś ruszcie, za pomocą kleszczy wrzucano ją do lufy i bum.
Jak to trafiło na drewniany statek to go zapalało, z żaglami czy takielunkiem to by nie wyszło, kula za szybko przebije materiał, nie zdąży go nagrzać do temperatury zapłonu.
I tu jest wielkie ryzyko dla strzelającego.
Kula się wypsnie i spadnie na własny pokład, żar z piecyka wypadnie, coś tam się przewróci. W czasie walki, w ścisku, na chyboczącym się statku, ogromne ryzyko.

Tylko jest jeszcze kwestia, czy te gorące kule to nie zwykły mit.

Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoja opowieść.

Veni, vidi, vici.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25.01.2017 00:46 przez Aquarius.)
25.01.2017 00:45
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 3,796
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #12
RE: Odporność na ostrzał. Jak to zrobić?
Też tak pomyślałem.
Z tego jest więcej kłopotu, niż pożytku.

Jednak przejdźmy do meritum.

Pierwsze okręty pancerne zbudowano za czasów Wojny Secesyjnej.
Jankesi mieli USS Monitor.
Konfederaci CSS Wirginia.
Te okręty się ze sobą spotkały, ostrzelały i co? Nico.
Nie były w stanie zrobić sobie nawzajem krzywdę.

Tak jeszcze sobie pomyślałem;
Wpuszczasz rozgrzaną do "czerwoności" kulę armatnią do lufy.
Tam z tyłu winien być proch,
Samozapłon?

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25.01.2017 12:41 przez poldas.)
25.01.2017 09:10
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Profesor
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 787
Dołączył: 19.01.2012
Okres:
Post: #13
RE: Odporność na ostrzał. Jak to zrobić?
Stosowano mokrą przybitkę z szmat i skór.
HMS Warrior z 1860 miał na pokładzie specjalny piec do kul Martina wypełnianych płynnym metalem
25.01.2017 19:33
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Magister
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 337
Dołączył: 05.03.2012
Okres: Starożytność
Post: #14
RE: Odporność na ostrzał. Jak to zrobić?
(25.01.2017 19:33)janusz napisał(a):  Stosowano mokrą przybitkę z szmat i skór.

Albo mokry wycior.

(25.01.2017 19:33)janusz napisał(a):  HMS Warrior z 1860 miał na pokładzie specjalny piec do kul Martina wypełnianych płynnym metalem

To mamy jeden przypadek okrętu przystosowanego do takiego strzelania. I to dosyć późny. Poza tym, był to okręt o konstrukcji żelaznej (stalowej). Działa były ładowane odtylcowo.
Można przykłady strzelania takimi kulami?

(25.01.2017 19:33)janusz napisał(a):  z 1860

A nie 1861?

http://billingboats-direct.com/estore/im...ior_lg.jpg

Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoja opowieść.

Veni, vidi, vici.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25.01.2017 22:16 przez Aquarius.)
25.01.2017 22:11
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Profesor
Zasłużony
     
Liczba postów: 669
Dołączył: 09.12.2011
Okres: Starożytność
Post: #15
RE: Odporność na ostrzał. Jak to zrobić?
Hej
(25.01.2017 00:45)Aquarius napisał(a):  I tu jest wielkie ryzyko dla strzelającego.
Kula się wypsnie i spadnie na własny pokład, żar z piecyka wypadnie, coś tam się przewróci. W czasie walki, w ścisku, na chyboczącym się statku, ogromne ryzyko.

Zgadza się; dodam że z tego co mi wiadomo rozżarzone kule nie były stosowane w artylerii okrętowej (czy powiedzmy bardzo rzadko stosowane) a jedynie w bateriach nadbrzeżnych, właśnie ze względu na zagrożenie pożarowe na drewnianych jednostkach.

Pozdrawiam
Speedy
25.01.2017 23:39
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 3,796
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #16
RE: Odporność na ostrzał. Jak to zrobić?
No proszę.
Wyszło na to, że wyżej źle napisałem.
Pierwszym na świecie okrętem pancernym była francuska fregata "Gloire".
Weszła do służby w sierpniu 1860 roku.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
26.01.2017 09:10
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Profesor
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 787
Dołączył: 19.01.2012
Okres:
Post: #17
RE: Odporność na ostrzał. Jak to zrobić?
Zgadza się Aquarius Warrior to brytyjska odpowiedź z 1861 na francuską Glorię z 1860
26.01.2017 17:34
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 3,796
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #18
RE: Odporność na ostrzał. Jak to zrobić?
Tylko że te okręty jeszcze miały żagle.
USS Monitor i CSS Wirginia już nie.
Nowa jakość.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
26.01.2017 17:48
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Profesor
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 787
Dołączył: 19.01.2012
Okres:
Post: #19
RE: Odporność na ostrzał. Jak to zrobić?
CSS Manassas - pierwszy okręt pancerny wojny secesyjnej też nie miał żagli cała trójka to okręty które nie mogły podjąć działań pełnomorskich z powodu małego zasięgu i znikomej dzielności morskiej .
26.01.2017 23:51
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 3,796
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #20
RE: Odporność na ostrzał. Jak to zrobić?
Masz rację.
Takie pierwszy pancerny i pełnomorski u Konfederatów to był CSS "Stonewall", zresztą z opcją żaglową i oczywiście z taranem na dziobie. Zwodowano go we Francji.
Powalczyć sobie nie zdążył, bo najpierw odstraszał okręty Unii swoją pancernością, więc te wolały zmykać przed nim, a potem wojna się skończyła i ostatecznie został on okrętem flagowym japońskiej marynarki wojennej.

W przypadku tych "pancerników" płytkowodnych, zbudowanych dla CS Navy, zaciekawiły mnie dwie rzeczy:
1 - Budowano je bez konkretnej bazy stoczniowej.
2 - Projektował je nastolatek - Gilbert Elliot. Wizjoner. Więcej o nim tutaj - http://www.ncpedia.org/biography/elliott-gilbert

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
28.01.2017 20:51
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz