Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Odporność na ostrzał. Jak to zrobić?
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 3,796
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #31
RE: Odporność na ostrzał. Jak to zrobić?
Zatem dobranoc.
Poczytam starannie to, co napisałeś.
Jednak już nie dzisiaj.

Poruszę jeszcze kwestię Sewastopola.

Dobranoc.

Ad. Speedy;
Właśnie te kazamaty w Forcie Drum okazały się być słabym punktem.
Cytat:w kwietniu wyspę ostrzelał krążownik USS Phoenix (z działami 152 mm) niszcząc te boczne kazamaty z armat 152 mm.
Analiza trafień, wykazanych wyżej, nie potwierdza, by stosowano tak duży kaliber.
Cytat:Może ewentualnie jakaś duża bomba kumulacyjna byłaby w ich zasięgu.
W domyśle - Japończyków.
Zastanawiam się nad zdolnością penetracji strumienia kumulacyjnego w betonie.
Temperatura jego topnienia jest wyższa, niż w przypadku stali.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14.02.2017 15:14 przez poldas.)
12.02.2017 23:48
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Profesor
Zasłużony
     
Liczba postów: 669
Dołączył: 09.12.2011
Okres: Starożytność
Post: #32
RE: Odporność na ostrzał. Jak to zrobić?
Hej
(12.02.2017 23:48)poldas napisał(a):  
Cytat:w kwietniu wyspę ostrzelał krążownik USS Phoenix (z działami 152 mm) niszcząc te boczne kazamaty z armat 152 mm.
Analiza trafień, wykazanych wyżej, nie potwierdza, by stosowano tak duży kaliber.

No tu bym się nie zgodził. Duży? Masz na tym samym zdjęciu widoczną lufę kal. 152 mm. Wyraźnie widać, że otwory po trafieniach są podobnych rozmiarów czy nieco większe.
(12.02.2017 23:48)poldas napisał(a):  
Cytat:Może ewentualnie jakaś duża bomba kumulacyjna byłaby w ich zasięgu.
W domyśle - Japończyków.
Zastanawiam się nad zdolnością penetracji strumienia kumulacyjnego w betonie.
Temperatura jego topnienia jest wyższa, niż w przypadku stali.

Tu jakby oddziaływanie termiczne nie jest aż tak bardzo istotne, choć pewne znaczenie ma. Jeśli dobrze pamiętam, z uwagi na to że beton jest kruchy, przebijalność żelbetu ładunkiem kumulacyjnym jest przeciętnie 1,5x większa od stali.

Japończycy generalnie znali ten efekt. Produkowali małe lotnicze bomby kumulacyjne 0,3 kg i 1 kg chyba też, pod koniec wojny słynną "włócznię przeciwpancerną", głowice torped, głowicę do samobójczego samolotu Ki-167 (2900 kg). Pewnie gdyby zaszła potrzeba, to zrobiliby i bombę o wagomiarze powiedzmy 500 czy 1000 kg przeciwko takim fortyfikacjom...

Pozdrawiam
Speedy
17.02.2017 16:09
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 3,796
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #33
RE: Odporność na ostrzał. Jak to zrobić?
Dobra.
Masz rację.
Kojarzę z innego forum, że Brytyjczycy wprowadzili sobie na uzbrojenie w 1949 roku granaty nasadkowe na karabiny Lee Enfield, ale kumulacyjne.
Nie mogę znaleźć czegoś konkretnego na temat ich skuteczności.

Oczywiście 1940 rok.
Moja pomyłka. Reszta powinna się zgadzać.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 18.02.2017 05:29 przez poldas.)
17.02.2017 17:00
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Profesor
Zasłużony
     
Liczba postów: 669
Dołączył: 09.12.2011
Okres: Starożytność
Post: #34
RE: Odporność na ostrzał. Jak to zrobić?
(17.02.2017 17:00)poldas napisał(a):  Kojarzę z innego forum, że Brytyjczycy wprowadzili sobie na uzbrojenie w 1949 roku granaty nasadkowe na karabiny Lee Enfield, ale kumulacyjne.
Nie mogę znaleźć czegoś konkretnego na temat ich skuteczności.

Oczywiście 1940 rok.
Moja pomyłka. Reszta powinna się zgadzać.

Tak jest, granat No 68. Dosyć ciężki (0,89 kg), więc pewnie niestety za daleko nie latał. Przebijał 5 cm pancerza przy prostopadłym trafieniu, więc powiedzmy w 1940 to nieźle całkiem.

Tu opis na Lexpev http://www.lexpev.nl/grenades/europe/uni.../no68.html


A tu jakaś fota

[Obrazek: Grenade_Rifle_No_68.jpg]

Pozdrawiam
Speedy
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20.02.2017 16:19 przez Speedy.)
20.02.2017 16:17
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 3,796
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #35
RE: Odporność na ostrzał. Jak to zrobić?
Zastanowiły mnie te granaty z tej przyczyny, że wyprodukowano ich ok. 5,3 miliona sztuk do końca 1942 roku.
Jednak nie mogę znaleźć czegoś konkretnego n/t ich bojowego zastosowania.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
20.02.2017 16:55
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Profesor
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 787
Dołączył: 19.01.2012
Okres:
Post: #36
RE: Odporność na ostrzał. Jak to zrobić?
Granat ręczny opracowany w listopadzie 1940 roku w Wielkiej Brytanii.

Na podstawie licencji produkowane a australijskich zakładach:

– R.B. Davies Pty. Ltd. w Marrickville

– F.L. Cook and Williams Pty. Ltd, Abbotsford

– Airzone Ltd., Camperdown

Produkowano kilka wersji tego granatu w zależności od technologii produkcji:

Mark I – krótkie brzechwy, ładunek wybuchowy R.D.X./B.W.X. 91/9 lub PE

Mark II – wydłużone brzechwy,

Mark III – zmieniony ładunek wybuchowy na C.E./T.N.T. 30/70 (stosowano także inne proporcje),

Mark IV – zmienione gniazdo detonatora, stalowa płytka denna mocowana wkrętem,

Mark V – zmienione mocowanie stalowej płytki dennej na nitowane.
Masa całkowita:
Masa ładunku wybuchowego:
Donośność: 1 funt 15,5 oz
5,5 oz
75 jardów
Skorupa pocisku wykonana ze stopu Mazac z aluminium i cynku. Detonator zawiera 5 g azydku ołowiu. Do miotania granatów stosowano ślepe naboje karabinowe. Donośność maksymalna wynosiła między 60 a 75 jardów.

Granaty były pakowane w skrzynki transportowe Box P 59 Mk. II o wymiarach 19,25 x 8,5 x 8 cali. Mieściły one jeden z 3 wariantów:

– 17 granatów oraz 20 naboi miotających (typowo),

– 18 granatów bez naboi miotających (dla miotaczy Northover),

– 18 granatów oraz 20 naboi miotających.

Stożek kumulacyjny nie miał stożka dystansowego a płaski szczyt obniżał celność wycofano go po wprowadzeniu PIATa

Coś o nim jest w Taktyce Działań Przeciwpancernych Piechoty w II wś Rottmana wyd. Bellona
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20.02.2017 18:49 przez janusz.)
20.02.2017 18:45
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 3,796
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #37
RE: Odporność na ostrzał. Jak to zrobić?
W listopadzie?
Spotkałem się z informacjami, że w czerwcu 1940 roku dostępne było 10 tys. sztuk.
Od listopada produkowano ulepszoną wersję Mark II.
Cytat:Stożek kumulacyjny nie miał stożka dystansowego a płaski szczyt obniżał celność
Bardziej balistycznego, czy też aerodynamicznego..
Że płaski był od przodu?
To i tak miał dobry zasięg, bo podano zasięg 60 do 75 jardów.
Czyli minimum 50 metrów.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
20.02.2017 19:16
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Profesor
Zasłużony
     
Liczba postów: 669
Dołączył: 09.12.2011
Okres: Starożytność
Post: #38
RE: Odporność na ostrzał. Jak to zrobić?
(20.02.2017 18:45)janusz napisał(a):  Granat ręczny opracowany w listopadzie 1940 roku w Wielkiej Brytanii.

Oczywiście nie ręczny, lecz nasadkowy (a dokładnie wystrzeliwany z nasadki-garłacza)
(20.02.2017 18:45)janusz napisał(a):  Mark I – krótkie brzechwy, ładunek wybuchowy R.D.X./B.W.X. 91/9 lub PE
Mark II – wydłużone brzechwy,
Mark III – zmieniony ładunek wybuchowy na C.E./T.N.T. 30/70 (stosowano także inne proporcje),

Krótko o tych materiałach: RDX - heksogen; BWX - Bee Wax, wosk pszczeli.; PE - ? nie mam pojęcia, znaczy wiem że polietylen, ale on tu kompletnie nie pasuje. Może PETN - pentryt?; CE - tetryl, TNT - trotyl.

Donośność 75 y czyli 69 m - słabo trochę, ale co zrobić. Znaczy wiadomo co, lżejszy granat; ten tu ważył prawie 900 g przy ładunku wyb. 156 g. Może gościom zależało też na działaniu odłamkowym? No ale wyszło co wyszło...

Tępy dziób miał zapewne zmniejszać szanse rykoszetu.

Pozdrawiam
Speedy
20.02.2017 19:20
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 3,796
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #39
RE: Odporność na ostrzał. Jak to zrobić?
Taka sama pomyłka, że ten granat jest ręczny, znajduje się na DWS xip.

Speedy;
Jeszcze ten wosk pszczeli mnie zastanowił.
O co tu chodzi?

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20.02.2017 20:07 przez poldas.)
20.02.2017 19:43
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Profesor
Zasłużony
     
Liczba postów: 669
Dołączył: 09.12.2011
Okres: Starożytność
Post: #40
RE: Odporność na ostrzał. Jak to zrobić?
(20.02.2017 19:43)poldas napisał(a):  Speedy;
Jeszcze ten wosk pszczeli mnie zastanowił.
O co tu chodzi?

Oczywiście walnąłem "ortografa". "Beeswax" się to słowo pisze.
W tym przypadku wosk pełnił rolę flegmatyzatora - substancji zmniejszającej wrażliwość materiału wyb. na bodźce mechaniczne. Heksogen jest właśnie dosyć wrażliwy w stanie czystym i aby był bezpieczny w formie użytkowej dodaje się doń kilka % flegmatyzatora. Najczęściej stosowano woski mineralne lub syntetyczne, ale pszczeli też się jak widać nadawał.

Pozdrawiam
Speedy
21.02.2017 01:43
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz