książka

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Penetracja Przestrzeni
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 4,129
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #1
Penetracja Przestrzeni
Chwilowo przystopowaliśmy w zdobywaniu Świata.
Jednak plany są.
Inne galaktyki też są osiągalne.
Tylko że według znanych praw fizyki, ich penetracja by musiała być robiona za pomocą czegoś na wzór Arki Przymierza z własnym napędem do startu i lądowania, oraz infrastrukturą do samodzielnej egzystencji.
Proces ten byłby liczony w milionach lat ziemskich.
Pan się słusznie nie daje podjudzić propagandzie ze "Świętego Lasu z Miasta Aniołów", że to niby takie łatwe.

Spójrzmy jak to wyglądało na macierzystej planecie Ziemia;
Proces kolonizacyjny cywilizacji łacińskiej trwał około 500 lat.
Ziemia jeszcze nie została dokładnie zbadana i skatalogowana.
Jednak te "ziemskie mendy" z gatunku Homo Sapiens" już kombinują,
jakby tu wykorzystać praktycznie pobliskie obiekty w przestrzeni kosmicznej.
Na razie, czynnikiem antymotywacyjnym jest wyłącznie ekonomia, bo się nie opłaca.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
27.09.2020 10:41
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Profesor
Zasłużony
     
Liczba postów: 814
Dołączył: 09.12.2011
Okres: Starożytność
Post: #2
RE: Penetracja Przestrzeni
(27.09.2020 10:41)poldas napisał(a):  Inne galaktyki też są osiągalne.
Tylko że według znanych praw fizyki, ich penetracja by musiała być robiona za pomocą czegoś na wzór Arki Przymierza z własnym napędem do startu i lądowania, oraz infrastrukturą do samodzielnej egzystencji.
Proces ten byłby liczony w milionach lat ziemskich.

Temat statku-arki wielokrotnie przewija się w literaturze s-f. To jednak jest drastyczny dosyć pomysł. Nie mówię w ogóle o takich wyprawach w perspektywie milionów lat, bo to już zbyt głęboki absurd. Ale nawet setek lat... Skazanie całych pokoleń na to, że spędzą życie w sztucznym świecie i ich dzieci i wnuki - a może woleliby robić coś innego? Nie wspominając nawet o problemach technicznych - zasoby energii, stworzenie stabilnej sztucznej biosfery, ochrona przed promieniowaniem kosmicznym i pewnie jeszcze mnóstwo innych "drobiazgów". BTW to co piszesz "z własnym napędem do startu i lądowania," to nie ma raczej sensu. Arka musiałaby być raczej ogromna, mieścić populację liczoną w tysiącach, olbrzymie zapasy, zapewne byłby to statek-świat wielokilometrowych rozmiarów. Nigdy by nigdzie nie lądował i nie startował, zbudowano by go w kosmosie, a w miejscu docelowym kolonizacja byłaby prowadzona za pomocą mniejszych statków - promów/lądowników.

Coś takiego jest do pomyślenia jedynie może w jakiejś naprawdę dramatycznej sytuacji, gdyby np. ludzkości groziła nieuchronna zagłada z jakiegoś powodu i wysłano by taką arkę, albo nawet raczej ich wiele z nadzieją na przetrwanie gatunku.

I jeszcze żeby nie kończyć tak ponuro, ilustracja muzyczna: Boney M - Exodus (Noah's Ark 2001) z 1984 roku

https://www.youtube.com/watch?v=Nfw_xE-_9yE

Pozdrawiam
Speedy
28.09.2020 18:32
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz