książka

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pirofobia
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 4,090
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #1
Pirofobia
Czyli lęk przed spaleniem.
Naturalną cechą człowieka jest jak najszybciej uciekać.
W ruchu drogowym przeszkodą jest zapięty pas bezpieczeństwa.
Widzę w tym zniewolenie człowieka.
W przypadku kolizji pojazdu, widzę to tak, że człowiek ma dodatkowe utrudnienie
aby się wydostać z pojazdu.
Ten problem da się obejść, pod warunkiem że trafimy na usłużnego psychiatrę.
https://youtu.be/GNF-2olcunY?t=103

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
30.11.2019 14:26
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Profesor
Zasłużony
     
Liczba postów: 791
Dołączył: 09.12.2011
Okres: Starożytność
Post: #2
RE: Pirofobia
(30.11.2019 14:26)poldas napisał(a):  Czyli lęk przed spaleniem.
Naturalną cechą człowieka jest jak najszybciej uciekać.
W ruchu drogowym przeszkodą jest zapięty pas bezpieczeństwa.

Przy uderzeniu tak mocnym, że dochodzi do zapalenia się samochodu, niemal bez wyjątku osoba nie mająca zapiętego pasa ginie uderzając w przednią szybę lub inne elementy samochodu.

Pozdrawiam
Speedy
30.11.2019 19:36
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 4,090
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #3
RE: Pirofobia
Albo wylatuje przez przednią szybę, będąc osobą pokiereszowaną, ale żyjącą.
No ale wtedy pasowało by być nie zapiętym pasem.

Ja rozumiem po co ten nakaz zapinania pasów jest.
Firmy ubezpieczeniowe na tym zyskują.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
30.11.2019 20:48
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Profesor
Zasłużony
     
Liczba postów: 791
Dołączył: 09.12.2011
Okres: Starożytność
Post: #4
RE: Pirofobia
(30.11.2019 20:48)poldas napisał(a):  Albo wylatuje przez przednią szybę, będąc osobą pokiereszowaną, ale żyjącą.

No właśnie nie Smutny Szyby w samochodzie są bardzo mocne. Uderzenie z taką siłą że wybija się szybę (zwykle głową) i leci dalej, niemal zawsze kończy się zgonem.

Rzecz w tym, że takie ekstremalne sytuacje to rzadkość. A częstsze są drobne stłuczki przy relatywnie małej prędkości. I tu pasy robą naprawdę dobrą robotę.

Powiem ci co mnie zachęciło do zapinania pasów: historia sąsiadki z mojego bloku. Było to w tzw. minionej epoce. Inna sąsiadka dostała talon na "malucha" i gdy odebrała auto, zaprosiła bohaterkę opowieści na przejażdżkę. Nie wiem jak to zrobiła, ale manewrując na niewielkiej przestrzeni pod blokiem przywaliła ze znaczną prędkością w śmietnik na parterze bloku sąsiedniego. To naprawdę blisko, a Fiat 126p to nie był specjalnie zrywny samochód. Nie wiem jaka to była prędkość, może 50 km/h maksymalnie, ale raczej na pewno mniej. Natomiast przy niezapiętych pasach (nie było wówczas takiego obowiązku) obrażenia obu pań okazały się nadspodziewanie duże. Tak która prowadziła miała połamane obie ręce i żebra. Ta na miejscu pasażera złamała jedną rękę i wybiła szybę głową. Doznała przy tym jakiegoś pęknięcia kości czaszki w części czołowej (tam gdzie zatoki), potem jeszcze wdało się jakieś zakażenie, kobieta miała wielokrotnie ponawiane zabiegi typu punkcja (dość bolesne), w szpitalu spędziła chyba z pół roku.

Przy zapiętych pasach nie stałoby się im kompletnie nic. Może jakieś drobne potłuczenia co najwyżej.

Pozdrawiam
Speedy
02.12.2019 18:02
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Student
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 193
Dołączył: 01.01.2012
Okres:
Post: #5
RE: Pirofobia
Nie wiem, czemu skupiamy się tu wyłącznie na pasach bezpieczeństwa (to znaczy: domyślam się, że chodzi tu o doktrynersko pojmowane prawo do wolności). Ale pamiętajmy, że w wielu przypadkach wskutek zderzenia auta z przeszkodą dochodzi do zablokowania drzwi, tak że dopiero służby techniczne mogą uwolnić kierowcę rozcinając zgniecioną karoserię nożycami. I to jest dopiero utrudnienie wydostania się z pojazdu po wypadku.
03.12.2019 10:40
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 4,090
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #6
RE: Pirofobia
Sam nie wiem czemu się nie skupiamy na zjawisku psychiatrycznym, zwanym pirofobią.
Widoczne wyżej w temacie, orzeczenie lekarskie ma 28 lat, jednak nie widzę aby ta pirofobia się przyjęła w orzecznictwie.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
03.12.2019 22:24
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz