Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Poprawianie historii.
Offline
Student
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 159
Dołączył: 18.08.2016
Okres: Czasy nowożytne
Post: #191
RE: Poprawianie historii.
Rzut oka na Chiny. To cywilizacja równie stara i wielka, co dziwna. W starożytności sypali wynalazkami jak z rękawa, rozwijali filozofię, i stworzyli małe imperium. Tylko dlaczego małe? Chyba dlatego, że to pracusie a nie zdobywcy. Mieli na północy niebezpiecznego sąsiada, dzikich i walecznych Mongołów, i zamiast zrównać ich z ziemią, jak Rzymianie Kartagińczyków, wybudowali największy mur na świecie aby się od nich odgrodzić. W efekcie to te dzikusy w średniowieczu zbudowali większe o niebo imperium, a Chiny pogrążyły się w wielowiekowym kryzysie. Szczytem upadku wielkiej cywilizacji były wojny opiumowe, a potem jeszcze dominacja Japończyków. Lekarstwem na całe zło miał być komunizm, w który Chińczycy weszli jak do raju. Z pomocą Wielkiego brata, ZSRR, mieli wrócić do pierwszej ligi, ale super związek największego terytorialnie państwa świata i najludniejszego okazał się następnym niewypałem. Od miłości do nienawiści, to prawie skończyło się wojną. Historia tego nie wyjaśnia, a przyczyna była fundamentalna. Po wojnie koreańskiej Chińczycy mieli już pewność, że ZSRR to wydmuszka masonerii światowej i przy ich boku mogą co najwyżej wegetować. Chiny chciały walczyć z USA i zgniłym zachodem, a wielki brat co najwyżej uprawiał wrestling, na pokaz niby okładał się tekturowymi krzesełkami z USA, a tak naprawdę to robił za złego policjanta. W Korei i Wietnamie to Chiny praktycznie same walczyły z Jankesami. Z deszczu pod rynnę, rozwalona gospodarka, niedożywieni obywatele, a największy sojusznik okazał się słupem największego wroga. Państwo Środka wylądowało na peryferiach świata, i znikąd pomocy. Kiedy masoneria światowa postanowiła zdemontować komunizm, Chiny pozornie postanowiły przy nim pozostać, patrz plac Niebiańskiego Spokoju {sic!}, ale tak naprawdę wybrały nową drogę. Nie zgniły kapitalizm, nie niewydolny komunizm, a więc co? Wyboru praktycznie nie mieli, został sprawdzony i niesamowicie skuteczny faszyzm. Gospodarka kapitalistyczna, ale pod sterowna pod rządami jednej partii, maksymalna kontrola społeczeństwa, silna armia i służby porządkowe. Dzisiejsze Chiny są jak Niemcy z 1938 roku. Jeśli nie popełnią błędów Germańców to zdominują niebawem świat. Tak czy owak czeka nas mordercze starcie USA-Chiny. I pytanie, kto z kim pójdzie na tą wojenkę. Rosja na bank z Chinami, Brytyjska wspólnota narodów z USA, a co zrobi reszta? Żyjemy w ciekawych czasach.
30.05.2021 13:59
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 4,227
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #192
RE: Poprawianie historii.
krzysztof nowak napisał(a):W Korei i Wietnamie to Chiny praktycznie same walczyły z Jankesami.
Tu żeś mnie pan zaskoczył.
Skąd taka obserwacja?

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
30.05.2021 16:09
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Student
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 159
Dołączył: 18.08.2016
Okres: Czasy nowożytne
Post: #193
RE: Poprawianie historii.
(30.05.2021 16:09)poldas napisał(a):  
krzysztof nowak napisał(a):W Korei i Wietnamie to Chiny praktycznie same walczyły z Jankesami.
Tu żeś mnie pan zaskoczył.
Skąd taka obserwacja?

Poczytajmy Wiki.

Wojna koreańska (kor. 한국전쟁; 조선전쟁) – wojna tocząca się w latach 1950–1953 na terytorium Półwyspu Koreańskiego między komunistycznymi siłami KRLD (północnokoreańskimi) i wspierającymi je wojskami ChRL, a siłami ONZ (głównie amerykańskimi) wspierającymi wojska Republiki Korei (południowokoreańskie).


Wojna chińsko-wietnamska, zwana również wojną czterotygodniową[1] lub III wojną indochińską[2] – krótkotrwały konflikt zbrojny o charakterze lokalnym pomiędzy Chińską Republiką Ludową a Wietnamem, który miał miejsce w 1979.

Tło konfliktu

Stosunki pomiędzy tymi krajami zawsze były napięte[3] – wpływała na to rywalizacja o prymat w regionie, nieregulowane kwestie graniczne, zaś w okresie zimnej wojny globalna polityka i rywalizacja mocarstw światowych.

Działania zbrojne rozpoczęte przez Chiny były odpowiedzią na incydenty w spornej strefie granicznej oraz inwazję i okupację Kambodży (wojna kambodżańsko-wietnamska), która położyła kres dyktaturze Czerwonych Khmerów popieranej przez Chińczyków[4]. Znaczenie miały również motywy geopolityczne – rywalizacja z ZSRR o wpływy w tym regionie świata[5], chęć wykazania, że jest on tylko „papierowym niedźwiedziem polarnym”[6], niezdolnym do realnej sojuszniczej pomocy w przypadku zagrożenia. W listopadzie 1978 r. Wietnam podpisał traktat obronny ze Związkiem Radzieckim, a w styczniu 1979 r. wietnamska armia uderzyła na sprzymierzoną z Chinami Kambodżę.
Przebieg działań
15 lutego 1979 ChRL ogłosiła zamiar odwetowego uderzenia na Wietnam. Dwa dni później około 200 000 żołnierzy Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej (zmobilizowanych było znacznie więcej) przy wsparciu 200 czołgów i artylerii frontalnie wkroczyło na teren sąsiedniego państwa. Niektóre z atakujących jednostek, głównie pomocniczych, kilka lat wcześniej wspierały Wietnamczyków w walce przeciwko wojskom amerykańskim (wojna wietnamska).


I wszystko jasne, kto walczył, a kto udzielał błogosławieństwa. Zaangażowanie w Wietnamie Chin byłoby jeszcze większe ale to było już po rozwodzie z ZSRR, a Wietnam był przede wszystkim zapatrzony w Sowietów. Szczególnie proszę się skupić na dwóch zdaniach:
"Znaczenie miały również motywy geopolityczne – rywalizacja z ZSRR o wpływy w tym regionie świata[5], chęć wykazania, że jest on tylko „papierowym niedźwiedziem polarnym”[6], niezdolnym do realnej sojuszniczej pomocy w przypadku zagrożenia."

"Niektóre z atakujących jednostek, głównie pomocniczych, kilka lat wcześniej wspierały Wietnamczyków w walce przeciwko wojskom amerykańskim (wojna wietnamska)."

Papierowy niedźwiedź, wydmuszka, sztuka walki bez walki, czyli cały ZSRR.
30.05.2021 17:40
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 4,227
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #194
RE: Poprawianie historii.
Z wojną w Korei to też nie tak, bo jeszcze była "Aleja MiGów", gdzie radzieckie asy myśliwskie się udzielały.
Natomiast o zmaganiach Chińczyków z Yankesami na terytorium Wietnamu, to pan żeś dał zerową informację.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
30.05.2021 18:58
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Student
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 159
Dołączył: 18.08.2016
Okres: Czasy nowożytne
Post: #195
RE: Poprawianie historii.
(30.05.2021 18:58)poldas napisał(a):  Z wojną w Korei to też nie tak, bo jeszcze była "Aleja MiGów", gdzie radzieckie asy myśliwskie się udzielały.
Natomiast o zmaganiach Chińczyków z Yankesami na terytorium Wietnamu, to pan żeś dał zerową informację.

Neguje Pan fakty, proszę pisać do Wiki albo na Berdyczów. Aleja sugeruje defiladę, coś w rodzaju parady. Jak w Paragrafie 22.

To ilu obywateli ZSRR zginęło w wojnie koreańskiej i wietnamskiej, a ilu Chin. Tak raczej kilka sztuk Sowietów i dziesiątki tysięcy Chińczyków. Niech Pan sobie wygugla.
30.05.2021 19:22
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 4,227
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #196
RE: Poprawianie historii.
No dobra.
Proponuję przejść do zmagań Yankesów z Chińczykami w Wietnamie.
Przyznam że guzik o tym wiem.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
30.05.2021 21:17
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Student
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 159
Dołączył: 18.08.2016
Okres: Czasy nowożytne
Post: #197
RE: Poprawianie historii.
Chwila oddechu, zamiast wielkiej polityki ta mała. Jestem fanem tenisa ziemnego, a to zabawa wybitnie masońska. Ciekawostką jest kto z kim gra w parze w grze deblowej na turniejach Wielkiego Szlema. Zestawy są interesujące, widać kto z kim śpi w polityce. Zawodnicy z Rosji grają najchętniej z Kazachami, Żyd walczy w parze z graczem z RPA, a z kim Polki? Grają trzy debla i wszystkie w parze z Jankeskami. Szczytem układów geopolitycznych był dzisiejszy pojedynek : Friedsam A-L. / Wang Y._-Mattek-Sands B./Świątek I. . Para polsko-amerykańska kontra niemiecko-chińska, i wygrały nasze. Nasze Linette M. / Pera B., czyli Polka z Jankeską wygrały z Diyas Z./Grachewa , deblem Rosjanki z Kazaszką . Trzecia "nasza" para Rosolska Ali. / Vandeweghe C. przegrały z Rumunką i Kazaszką Mitu A.
Putincewa J.. I tak się to kręci w polityce i tenisie.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04.06.2021 20:33 przez krzysztof nowak.)
04.06.2021 20:22
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 4,227
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #198
RE: Poprawianie historii.
Mam rozumieć że chcąc zrobić karierę w tenisie, to trzeba się zapisać do loży.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
04.06.2021 20:41
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Student
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 159
Dołączył: 18.08.2016
Okres: Czasy nowożytne
Post: #199
RE: Poprawianie historii.
(04.06.2021 20:41)poldas napisał(a):  Mam rozumieć że chcąc zrobić karierę w tenisie, to trzeba się zapisać do loży.

Przede wszystkim trzeba ciężko trenować od dzieciństwa, a wejście w układy w każdej dziedzinie życia pomaga. Z dobrego źródła wiem że na starcie do wielkiej kariery Radwańskiej, na turnieju warszawskim, organizatorzy załatwili jej wygraną z zawodniczką z 1-szej 10 świata Myszkiną. Układy też pomagają w dobrych drabinkach turniejowych, bo w te losowania to ja jakoś nie wierzę. A trochę się na tym znam, obstawiam tenis u buków od lat.
04.06.2021 21:08
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 4,227
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #200
RE: Poprawianie historii.
Wie pan co?
Pasuje część tego wątku przesunąć do działu o teoriach spiskowych.

No ale pan nie odpowiedział na moje pytanie o zmaganiach Chińczyków z Yankesami w Wietnamie.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
04.06.2021 21:30
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz