Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Poprawianie historii.
Offline
Student
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 208
Dołączył: 18.08.2016
Okres: Czasy nowożytne
Post: #311
RE: Poprawianie historii.
Kamienie milowe "polskiej" opozycji.

Po co nam centralny port lotniczy skoro jest taki w Berlinie!?

Po co nam polski węgiel skoro możemy kupować rosyjski gaz prosto z Niemiec!?

Po co nam rozwinięty przemysł skoro Niemcy mają doskonały i możemy pracować przy ich taśmach!?

Po co nam polskie rolnictwo skoro niemieckie jest perfekcyjne i możemy zbierać szparagi na ich polach!?

Po co nam polskie sieci handlowe skoro możemy robić zakupy w Lidlu, Aldim i Kauflandzie!?

Po co nam polskie sądy skoro jest TSUE!?

Po co nam polski premier skoro możemy mieć Tuska, który przybija żółwiki z samym Putinem!?

Po co nam Polska skoro są cudowne Niemcy i UE!?
27.09.2022 10:55
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Profesor
Zasłużony
     
Liczba postów: 892
Dołączył: 09.12.2011
Okres: Starożytność
Post: #312
RE: Poprawianie historii.
Obiecałem sobie nie wdawać się nigdy w bezsensowne polityczne pyskówki. Ale ten jeden raz zrobię wyjątek Uśmiech

(27.09.2022 10:55)Krzysztof nowak napisał(a):  Po co nam centralny port lotniczy skoro jest taki w Berlinie!?

Nowy super-port lotniczy Berlin Brandenburg (bo ten pewnie masz na myśli) kosztował, jeśli chodzi o budowę, ponad 7 mld € (dotychczas; bo zdaje się coś tam się jeszcze robi, któryś kolejny terminal ma być chyba ukończony w 2025). Już w pierwszym roku użytkowania przyniósł nieco ponad 1 mld € straty.

Ale my nie możemy być gorsi. Powinniśmy tak jak Niemcy wybudować ogromne, nierentowne lotnisko, stare rentowne pozamykać, a do nowego dokładać co roku ogromne kwoty. A co? Stać nas! Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz!

Pozdrawiam
Speedy
27.09.2022 15:59
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Student
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 208
Dołączył: 18.08.2016
Okres: Czasy nowożytne
Post: #313
RE: Poprawianie historii.
(27.09.2022 15:59)Speedy napisał(a):  Obiecałem sobie nie wdawać się nigdy w bezsensowne polityczne pyskówki. Ale ten jeden raz zrobię wyjątek Uśmiech

I radziłbym się tego trzymać, przy braku wyrobienia politycznego można się tylko ośmieszyć.

(27.09.2022 10:55)Krzysztof nowak napisał(a):  Po co nam centralny port lotniczy skoro jest taki w Berlinie!?

Nowy super-port lotniczy Berlin Brandenburg (bo ten pewnie masz na myśli) kosztował, jeśli chodzi o budowę, ponad 7 mld € (dotychczas; bo zdaje się coś tam się jeszcze robi, któryś kolejny terminal ma być chyba ukończony w 2025). Już w pierwszym roku użytkowania przyniósł nieco ponad 1 mld € straty.

Ale my nie możemy być gorsi. Powinniśmy tak jak Niemcy wybudować ogromne, nierentowne lotnisko, stare rentowne pozamykać, a do nowego dokładać co roku ogromne kwoty. A co? Stać nas! Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz!

Ten kamień milowy to akurat dowcip, bo przytoczyłem słowa prominentnego działacza PO. Proszę sprawdzić jakiego.

Nie nawołuję do budowy centralnego lotniska tu i teraz, przy kryzysie w lotach, do tego za takie pieniądze. Ale zdawanie się na Berlin to trochę żart. No i nikt nie mówi o zamykaniu rentownych lotnisk.
27.09.2022 16:53
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Profesor
Zasłużony
     
Liczba postów: 892
Dołączył: 09.12.2011
Okres: Starożytność
Post: #314
RE: Poprawianie historii.
(27.09.2022 16:53)krzysztof nowak napisał(a):  Nie nawołuję do budowy centralnego lotniska tu i teraz, przy kryzysie w lotach, do tego za takie pieniądze.

No to o co się kłócimy? Ja też jestem zdania, że budowa centralnego lotniska tu i teraz, przy kryzysie w lotach, do tego za takie pieniądze nie ma sensu. Nie wykluczam a priori, że kiedyś sytuacja się zmieni i taki sens się pojawi. Ale w mojej ocenie nie stanie się to w realnie przewidywalnej perspektywie czasowej (czyli, mówiąc w uproszczeniu, nigdy).

Moim zdaniem lotniczy ruch pasażerski nie wróci już do poziomu sprzed 2019 r. Spadek liczby ludności, rosnące w długiej perspektywie ceny paliwa, sprawią, że zapotrzebowanie na loty turystyczne nie będzie przyrastać. Loty biznesowe również nie będą przyrastać, bo kontynuowany będzie trend organizowania różnego rodzaju telekonferencji o coraz wyższym poziomie technicznym zamiast wysyłania menadżerów na spotkanie na drugim końcu świata. Wreszcie sam schemat komunikacji lotniczej polegający na tym, że pasażerowie podróżują z lotnisk lokalnych samolotami średniej wielkości do wielkich regionalnych "hubów" w rodzaju owego nieszczęsnego BER czy projektowanego CPK i tam przesiadają się na międzykontynentalne olbrzymy w rodzaju Airbusa A380, sam taki schemat traci obecnie sens. Postęp w konstrukcji samolotów sprawił, że te odrzutowce średniej wielkości w rodzaju Boeinga 787 czy A350 same mogą mieć zasięg praktycznie globalny i od razu z tych lokalnych lotnisk lecieć do punktu docelowego, bez potrzeby przesiadania. Więc te ogromne huby tracą powoli sens bytu - a tu mamy sytuację, że projektuje się nowy.

(27.09.2022 16:53)Krzysztof nowak napisał(a):  Ale zdawanie się na Berlin to trochę żart.

Zgadzam się i moim zdaniem w kategorii żartu należało to potraktować, a nie unosić się świętym oburzeniem.

(27.09.2022 16:53)Krzysztof nowak napisał(a):  No i nikt nie mówi o zamykaniu rentownych lotnisk.

Projekt CPK zakłada zamknięcie Lotniska Chopina w Warszawie oraz lotniska w Łodzi (ściślej likwidację ruchu pasażerskiego na nich), zaś ruch z Modlina i Radomia w perspektywie 2040 r. miałby spaść do kilkuset tys. pasażerów rocznie, co praktycznie oznaczałoby, że można je zamknąć także. Ale masz tu rację, lotniska te nie są obecnie rentowne, przyznaję, że byłem w błędzie.

Pozdrawiam
Speedy
27.09.2022 18:59
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Student
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 196
Dołączył: 31.10.2020
Okres: II wojna światowa
Post: #315
RE: Poprawianie historii.
Naszą specjalnością, od pokoleń, jest rozbijanie interesów sąsiadom.
Nie wchodzimy w interesy z sąsiadami tylko jesteśmy używani przez Brytyjczyków, którzy teraz do spółki z Amerykanami używają nas do swoich imperialnych celów.
Jak odzyskaliśmy pierwszy raz "niepodległość" to za dwadzieścia lat byliśmy używani do wojny z Niemcami. Jak odzyskaliśmy drugi raz "niepodległość" to znowu po dwudziestu latach jesteśmy używani do wojny z Rosją. Z trzech stron zrobiliśmy sobie wrogów.
Skoro na nasze życzenie mamy wrogów w zasięgu transportu kołowego to logiczne jest, że interesy może będą z nami chcieli robić naiwni zza oceanów.
Niemców i Rosjan zawsze będą łączyć wspólne interesy i zawsze na ich przeszkodzie będzie stał prymitywny Polak, nie potrafiący tego zrozumieć.
Anglosasi będą Polaka chwalić i straszyć sąsiadami, dawać kredyty pod zastaw Polski. Im większy kredyt tym dla nich lepiej.

https://dzismis.com/2019/12/03/lewis-nam...wschodzie/

"Jego zdaniem polskie ambicje terytorialne świadczyły o nieuleczalnym imperializmie, tyleż niemoralnym, co niepoważnym, ponieważ z jednej strony miejscowa ludność nienawidziła Polaków jak nikogo innego, z drugiej – Polacy nie nadawali się do rządzenia kimkolwiek."

Żyd Bernstein tak pisał o Polakach sto lat temu i do dzisiaj nic się nie zmieniło.
27.09.2022 20:20
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Student
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 208
Dołączył: 18.08.2016
Okres: Czasy nowożytne
Post: #316
RE: Poprawianie historii.
(27.09.2022 18:59)Speedy napisał(a):  No to o co się kłócimy? Ja też jestem zdania, że budowa centralnego lotniska tu i teraz, przy kryzysie w lotach, do tego za takie pieniądze nie ma sensu. Nie wykluczam a priori, że kiedyś sytuacja się zmieni i taki sens się pojawi.

Speedy jesteś ostatnią osobą z którą bym się kłócił na forum, za bardzo cenię Twoją merytoryczność. Trzy zdania i sytuacja wyjaśniona.

Ale co do powrotu bumu lotniczego nie byłbym taki kategoryczny. Ceny benzyny mogą się zmienić jak świat przestanie wojować. Biznesmeni mogą spotykać się wirtualnie ale w tej profesji podróże służbowe z ich atrakcjami wpisane są w pozytywy, a i firmy mają fundusze na bezpośrednie kontakty. Po pandemii i wojnie raczej nastąpi bum gospodarczy i ludziska zaczną podróżować turystycznie jak szaleni. Oceniam że za 5 lat wrócimy do stanu z roku 2019, a potem nawet przyrost obrotów i lotów.

Ale zdawanie się na Berlin to trochę żart.

Zgadzam się i moim zdaniem w kategorii żartu należało to potraktować, a nie unosić się świętym oburzeniem.

Ale poważny pan z PO powiedział to bardzo poważnie, może chodziło mu o to by Polacy podnieśli rentowność lotniska w Berlinie? Oczywiście kosztem polskich lotnisk, no ale wiadomo od ponad tysiąca lat że Niemcy zawsze chcą Polski silnej i bogatej.

Pozdrawiam.
27.09.2022 23:01
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Student
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 196
Dołączył: 31.10.2020
Okres: II wojna światowa
Post: #317
RE: Poprawianie historii.
Port lotniczy miałby sens gdyby w Polsce był koniec Jedwabnego Szlaku.
Budowa Jedwabnego Szlaku jest blokowana przez reżim amerykański. W tej chwili demokratyczna agentura na Litwie wypowiedziała wojnę Chinom. Wątpię by Chińczykom udało się przejść przez tereny na których już są amerykańskie, "demokratyczne" bazy wojskowe i do dotrzeć do UE, w której demokratyczne istoty są sterowane nienawiścią. Chińczyk jest mądry i wytrwały, może kiedyś opanuje technikę negocjacji z istotami nie kierującymi się swoim interesem tylko co rusz wstawianą inną nienawiścią. Polaka już Brytyjczycy "bronili" przed Niemcami, teraz "bronią" przed Rosją, na pewno też nas "obronią" przed Chinami.
Nie mamy elit zdolnych wypchać z Polski naszych "obrońców". Silne gospodarczo NIemcy też muszą płacić haracz za "bezpieczeństwo" i w UE mają mało co do gadania. Wszyscy musimy się podporządkować interesom Anglosasów, których najgroźniejszą bronią jest tworzenie i używanie kanalii.
Jak będą wyglądać Polaka interesy, który ponad tysiąc lat dorabia się łopatą i widłami, z kolonistami, największymi mordercami i złodziejami to łatwo przewidzieć.
28.09.2022 07:39
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Student
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 208
Dołączył: 18.08.2016
Okres: Czasy nowożytne
Post: #318
RE: Poprawianie historii.
Po co nam Złoty skoro możemy mieć Euro, walutę taką samą jak Niemcy i przez nich kontrolowaną!?
28.09.2022 09:28
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Student
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 196
Dołączył: 31.10.2020
Okres: II wojna światowa
Post: #319
RE: Poprawianie historii.
Jakie mamy przychody ze sprzedaży miedzi ??
Ile wynosi nasza kontrybucja za tzw. bezpieczeństwo do amerykańskiego NKWD - NATO ??
Obca agentura rządzi naszymi dolarami i € a drukowaniem złotówek prowadzi się ekonomię Johna Law. "Demokratyczna" Polska wegetuje dzięki wynalazkom Johna Law, który chwilowo wyprowadzał bankrutów z zapaści.
28.09.2022 18:38
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Student
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 208
Dołączył: 18.08.2016
Okres: Czasy nowożytne
Post: #320
RE: Poprawianie historii.
Wojna wojną, sytuacja polityczna w Polsce to drugie, ale głównym punktem mojego tematu jest poprawianie historii. Dla tych którzy dopiero teraz zaczęli go odwiedzać skrót jego zawartości.

Krótka historia świata, z przymrużeniem oka, ale całkiem jednak na serio.

Gdybym miał zmienić tytuł tematu, to na: Te cholerne cywilizacje. Cywilizacje są jak rak, rozwijają się, dają przerzuty, i tylko czasem potraktowanie ogniem i mieczem znikają.

Zacznę od razu od tych które chwyciły świat za uzdę i trzymają do dzisiaj. To oczywiście Grecy, Rzymianie i Chińczycy, ci ostatni są jednak odmienni od tych pierwszych, przywiązani do swoich terytoriów, niechętnie wyściubiają nosa, i 10 razy się namyślają zanim ruszą do przodu.

Rzymianie na początku swojej świetlistej drogi napotkali sprytniejszych i mądrzejszych od siebie, czyli Fenicjan i nie namyślając się wiele, postanowili ich unicestwić. Było to jedno z pierwszych ludobójstw w historii świata. Siły witalne barbarzyńców kontra kultura i sztuka. Niedobitki Kartageńczyków uciekły gdzie ziemniaki rosły i stworzyły podwaliny pod kultury mezoamerykańskie, ciekawe, ale pozbawione większej wartości bitewnej. Przegrani Fenicjanie zabawili się w Ameryce w Bogów, a prymitywne plemiona potraktowali jak ołowianych żołnierzyków i robotników.

Po Kartaginie Rzymianie stanęli przed o niebo trudniejszym zadaniem, bo przyszedł czas na walecznych Greków, ale poszło o dziwo o wiele łatwiej. I to powinno zaniepokoić Rzymian, tu zrobili największy błąd w swojej drodze do podboju świata, bo Grecy ugięli się jak trzcina, podporządkowali się, ale tak naprawdę tylko się przyczaili, choć to okazały się wieki. Powinni wypalić Greków jak Kartaginę, ogniem do spodu. Grecy już w starożytności zdawali sobie sprawę ze swojego fatalnego położenia, w martwym punkcie morza śródziemnego i wiedzieli że tam są skazani na niebyt. Dali radę Persom, rywalizowali na równych z Fenicjanami, ale przed Rzymianami już musieli paść na kolana. I już w 4 wieku pne Pyteusz sprawdzał nowe terytoria na północy Europy, bo Grecy byli przewidujący na stulecia do przodu. Przetrwać, poczekać na osłabienie przeciwnika i potem zwyciężyć, cudowna strategia, która dała plon.
Rzymianie w w swoim imperium trafili jeszcze na jednego arcywroga, słabego militarnie ale wielkiego intelektualnie, czyli Żydów. Stłamsili ich powstania, ale napotkali na trojańskiego konia w postaci religii chrześcijańskiej, którą sprytni Żydzi chcieli rozmiękczyć Rzymian. Religie monoteistyczne to wynalazek Żydów, ich broń i sposób walki. Chrześcijaństwo było zwalczane przez Rzymian, ale przetrwało, i zostało nagle zaadoptowane do własnych celów przez Konstantyna Wielkiego. Genialne posunięcie w historii Rzymian, ale Żydzi się nie poddali i odpowiedzieli Islamem. Nie byłoby proroka Mahameta bez jego małżonki Chadidży, wyznania mojżeszowego. Żydzi zaplanowali zjednoczenie plemion arabskich pod islamem jako przeciwwagę dla Rzymu, z całkiem dobrym skutkiem.
W międzyczasie Grecy napuszczali dzikie plemiona Europy środkowo-wschodniej na Rzym, i tak wespół-zespół doprowadzili z Żydami prawie do upadku Imperium. Gwoździem do trumny mieli być Wikingowie, nad którymi popracowali Grecy, nauczyli wyrabiania oręża, taktyki i strategi i nawigacji. Wikingowie obsmyczyli upadające Imperium atakując je od północy, zachodu i południa, do dzisiaj największe zachowane zabytki Normanów znajdują się na Sycylii. Wikingowie nie byli tylko środkiem Greków do swoich celów, byli trampoliną i koniem do wyjścia esencji Hellenów z kotła w narożniku Morza Śródziemnego. Siły witalne Greków opuściły beznadziejny matecznik i już w 1066 roku tak naprawdę panowały nad dawną prowincją Rzymian, Anglią. Idealne miejsce do nowego otwarcia.
Rzymianie przetrwali, głównie dzięki religii katolickiej, imperium Karola Wielkiego i Świętemu Cesarstwu Rzymskiemu i byli gotowi do dalszej walki o panowanie nad światem. Wojna stuletnia między Anglią i Francją to tak naprawdę bój między Grekami a Rzymem. Zakończyła się remisem, ze wskazaniem na Rzym i to oni pierwsi rozpoczęli podbój świata. Odkrycie Ameryki {sic, po raz enty}, droga do Indii, pierwsze kolonie to Rzymianie. Te sukcesy były jednak zarzewiem wielkiego konfliktu w obozie rzymskim, bo pierwsze skrzypce grała Hiszpania i Portugalia, a zasłużeni Niemcy i Francja byli odsuwani na bok. To wywołało bunt i tak narodziła się Reformacja. Spór o wiarę tak naprawdę miał na celu walkę o koryto. Skorzystali na tym Grecy, w 1532 roku zerwali z religią katolicką i byli gotowi do walki o nowy podział świata.
W następnych wiekach ukształtował się podział świata między Rzymem, czyli światem łacińskim, a Grekami, czyli Imperium Brytyjskim, i byłby na wieki spokój gdyby nie pomijani i ambitni Niemcy. Duch germański miał ambicje na własną cywilizację, a powstała w 18 wieku masoneria niemiecka postanowiła wprowadzić te plany w życie. Podwaliną tego nowego imperium był strategiczny sojusz z Żydami, zawiązany między Mendelssohnem a cesarzami Niemiec i Austrii. Interes był obopólny, żywioł germański zbuduje się ekonomicznie i gospodarczo, a Żydzi zdobędą własną państwowość. Haskala była dowodem, że obie strony chciały i były bliskie tego celu. Niemcy za pomocą Sophie Friederike Auguste von Anhalt-Zerbst, czyli Katarzyny Wielkiej opanowały Rosję, a Krym miał być nowym państwem żydowskim. Ten plan bardzo nie spodobał się francuzom, którzy odpowiedzieli rewolucją i wyczynami Napoleona. Kongres Wiedeński zastopował na moment te plany, ale Niemcy nie zamierzały zrezygnować. Wtedy nastąpiła kontra Greków, czyli wojna krymska, Anglicy też nie chcieli nowego imperium. Niezrozumiała wojna krymska to tak naprawdę zmuszenie Romanowów do odżegnania się od Niemiec. Anglikom nawet pomogli Rzymianie, patrz składy drużyn. Rosja zrozumiała lekcje i Mikołaj 1 który był po słowie z germańcami sfingował swoją śmierć, a jego syn, Aleksander 2, który wstąpił na tron dał parol Grekom, czyli Anglikom. Niemcy stanęli przed zdradą Romanowów, więc postanowili ich obalić i tak do pracy wzięli się Niemiec Marks i Żyd Engels, bo oni się nigdy nie poddają.
Sprawa Dreyfusa z 1894 roku była dęta od początku, ale nie o prawdę tu szło. Miała pokazać Żydom jak bardzo Grekom i Rzymianom nie podoba się ich sojusz z żywiołem germańskim. Lekcja nie poszła na marne i tak narodził się syjonizm. Żydzi obstawili i czerwone i czarne, w nadziei że nie wypadnie zielone zero, w którym Niemcy dogadają się z Grekami. IV Kongres Syjonistyczny odbył się w Londynie w 1900, z którego Żydzi zostali wygnani w 1290, co o czymś świadczy. Icki nadal wierzyli w własną państwowość na Krymie z nadania niemieckiego, ale w marzeniach pojawiła się Ziemia Święta z rękojmi greckiej. Nadciągająca 1 wojna światowa miała zdecydować gdzie Rzym a gdzie Krym.
Wojnę Niemcy przegrały, ale nie zostali pokonani. Stracili strategicznego sojusznika Żydów, trochę terytoriów, ale zyskali też kilka plusów. Przede wszystkim nauczkę aby nie grać na dwa fronty. Mason wysoki rangą, Mickiewicz, napisał Konrada Wallenroda jako przestrogę dla Polaków, bo znał metody masonerii niemieckiej. Helmuty będą osadzały swoich ludzi w polityce państw ościennych i poprzez agenturę wpływu będą ich tam windować do władzy. Tak zaistnieli Piłsudski i Stalin. Polski Józef zaczął od zwalczania zdradzieckich dla Niemców po wojnie krymskiej Romanowów, potem podczas 1 wś poprowadził do boju otumanionych Polaków do walki po stronie Niemiec, podczas wojny z bolszewikami prawie zdezerterował, po uratowanej przez Rozwadowskiego bitwie warszawskiej zastopował kontrnatarcie polskie, które mogło zniszczyć komunizm w Rosji, następnie podeptał polską demokrację w 1926 roku doprowadzając prawie do wojny domowej, zamordował generała Zagórskiego, który rozwijał polskie lotnictwo, zgładził generała Rozwadowskiego, największego stratega, który chciał wojsk pancernych, i tak przygotował 2 RP na spotkanie czołgów niemieckich z polskimi koniami w 1939. Tak, polski Józef wypalił Niemcom doskonale, ale radziecki Józef okazał się katastrofą, która kosztowała Niemców przegraną 2 wś. A wszystko przez drobnostkę, Stalin nie wytrzymał i podzielił się swoim największym sekretem ze swoją żoną. Uwierzył w rosyjskie przysłowie, muż, żena, odna satana. Kochał szczerze Nadieżdę Alliłujewą i podzielił się z nią info o swoim pochodzeniu, a był bękartem Wilhelma II Hohenzollerna i jego kochanki z młodości Klopp. Tajemnica od Nadieżdy powędrowała do Trockiego, a od niego do Jankesów, i Józef Stalin został wasalem USA. Musiał odżegnać się od swojej prawdziwej ojczyzny, wykonywać polecenia Greków i Żydów, i stąd czystki w ZSRR, które niby były wynikiem jego paranoi i mani prześladowczej. A on musiał po prostu pozbyć się starych komunistów, którzy byli pod kuratelą Niemiec. Nowy front wymagał nowych ludzi. Po upadku Francji w 1940 roku, w kluczowym momencie 2 wś , kiedy sytuacja międzynarodowa stanęła na ostrzu noża, Stalin zażądał od USA głowy Trockiego i ją dostał. W sierpniu 1940 polecany Trockiemu przez Jankesów Mercader zlikwidował najważniejszego świadka historii, obok Oswalda oczywiście.
2 wojna światowa to całkowity triumf Greków, chcieli jej, podobnie jak Niemcy,
zanęcili ją, i wygrali. Paktem Ribbentrop-Mołotow oszukali Niemców, pozornie dali im wolną rękę w Europie, a tak naprawdę to wypuścili do śmiertelnego rajdu. Wtedy za ZSRR stały USA i Hitler po podpisaniu paktu był najszczęśliwszym człowiekiem na świecie, widać to na kronikach z tamtych czasów, bo myślał że Niemcy zostały partnerem Greków w nowym podziale świata. Już 6 września 1939 roku wystawili wartę honorową przy grobie Piłsudskiego Józefa, bo ten miał być zwornikiem nowego porozumienia niemiecko-żydowsko-greckiego, ale po dwóch miesiącach przyszło otrzeźwienie. Żydzi odrzucili proponowany byt państwowy w Generalnej Guberni, i coś z tym paktem było nie tak, a krok ku przepaści był już zrobiony. Atak na ZSRR był już aktem rozpaczy i nastąpił nie przypadkiem 18 dni po śmierci Wilhelma II Hohenzollerna, ojciec nie dopuściłby do ataku na syna, a wbrew pozorom miał dużo do powiedzenia w 3 Rzeszy.
Po 2 wś sytuacja była już klarowna, absolutnym hegemonem na świecie byli Grecy, obóz komunistyczny był od początku spółką z oo, z większością akcji u Niemców, a od Stalina USA, i po wojnie mógł robić tylko za straszaka. Tak rozpoczęła się wygodna dla Greków gra w dobrego i złego policjanta. Aby dobrze rządzić potrzebne jest zarządzanie strachem, kij i marchewka, a niewydolny ekonomicznie i będący pod kontrolą blok komunistyczny był idealnym wrogiem. Tak było do 1961 roku kiedy prezydenturę w USA wywalczył John F. Kennedy, ten chciał istniejący układ rozwalić. Odziedziczona po Eisenhowerze nieudana inwazja w zatoce świń nie przysporzyła mu zwolenników i aby zbudować swoją pozycje na nowo posłużył się wrogiem-sojusznikiem ZSRR. Kryzys kubański był wielką ustawką, po której Kennedy miał reelekcję w kieszeni i mógłby przystąpić z papieżem Janem XX III i Chruszczowem do demontażu bloku komunistycznego. Masoneria światowa i USA jednak chciały trwania zabawy w dobrego i złego policjanta i Kennedy musiał gwałtownie odejść. Nie przypadkiem w jego śmierć zamieszane były i USA i ZSRR, a jedyna nitka prowadząca do kłębka, Oswald też został natychmiast uciszony. W ZSRR Chruszczow został w 1964 roku zastąpiony Breżniewem, bo układ miał trwać. A skoro ustawka Kennedy-Chruszczow tak dobrze poszła to USA w 1969 sfingowały lądowanie człowieka na księżycu, oni wtedy wszystko mogli. Gdyby w tym roku do tego doszło, to dzisiaj na srebrnym globie byłyby bazy wojskowe, tarasy widokowe i Mc Donaldsy, tak działa postęp techniczny, tego nie można zatrzymać.
Z czasem układ dobry-zły policjant zaczął tracić rację bytu, nic więcej z niego nie dało się wycisnąć, i nadszedł właściwy czas na demontaż bloku komunistycznego. Do tego potrzebny był nowy triumwirat, Reagan-Wojtyła-Gorbaczow. Bo papieże to zawsze polityka, po Janie Pawle II przyszedł Niemiec Benedykt, który miał przyciągnąć Niemcy do Rzymian, bez skutku, bo to Niemcy chcieli zdominować łacinę, stąd sensacyjna abdykacja i jezuita Franciszek, ten zakon to swoista masoneria w łonie kościoła i oni mogą dogadać się ze wszystkimi, nawet Islamem. Papież Polak bo klocki domina miały rozpocząć upadek od naszego kraju. Aby sprawy potoczyły się dobrym torem po drodze potrzebne były sabotaże rozmiękczające Gorbaczowa, w Czarnobylu i tego z 4 czerwca 1989 r. w zderzeniu dwóch pociągów na 1710. km Magistrali Transsyberyjskiej. Tylko Chiny były na nie i odpowiedziały masakrą na placu Tian’anmen w nocy z 3 na 4 czerwca 1989. Operacja demontażu, ale nie obalenia, udała się prawie całkowicie, ale nasz Bolek był pionkiem, a nie bohaterem.
Oczywiście nie był to koniec historii. Władcy bez wroga nie mogą się obyć, i USA zainspirowały terroryzm islamski, jak dobrze to zadziałało pokazał naśladowca Putin, wysadzając kilka bloków w Rosji. Teraz przyszedł czas na korona-wirusa i wojnę między Grekami i Chinami, nie przypadkiem został wypuszczony w państwie środka. I tak będziemy się bawić do końca świata.
12.10.2022 20:33
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz