książka

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Poprawianie historii.
Online
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 4,061
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #141
RE: Poprawianie historii.
krzysztof nowak napisał(a):Raczej pragmatyczni, robotników chętnych do pracy i czasu mieli aż nadto. A potrzebowali wojowników, tych nie znaleźli w tubylcach, co pokazał Cortes i Pizarro.
A czyja to wina?
Przecież przez półtorej tysiąca lat można było przeszkolić, a nawet wychować.
Zatem tezę o pragmatyzmie bym zamienił w tezę o lenistwie.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
15.02.2020 03:06
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Profesor
Zasłużony
     
Liczba postów: 757
Dołączył: 09.12.2011
Okres: Starożytność
Post: #142
RE: Poprawianie historii.
Hej
(15.02.2020 01:54)krzysztof nowak napisał(a):  Raczej pragmatyczni, robotników chętnych do pracy i czasu mieli aż nadto. A potrzebowali wojowników, tych nie znaleźli w tubylcach, co pokazał Cortes i Pizarro. Garstka awanturników obaliła z łatwością te cywilizacje, to co zrobiłaby regularna armia europejska?

Litości... od czasów Fenicjan do konkwisty upłynęło ze 2000 lat. To tak, jakbyś bo ja wiem, na podstawie dzisiejszych Brytyjczyków wnioskował o cechach ludności wysp z początku naszej ery. Absurd.

I z tą garstką nie przesadzajmy. Powiedzmy że w odniesieniu do Pizarra to się trochę broni, bo faktycznie nie miał dużo ludzi i wygrywał pragmatyczną bezwzględnością. Zaprosił na ucztę króla Atahualpę i kilka tysięcy szlachty - przywódców rodów, po czym kazał ich wymordować, a króla aresztował. Po utracie elit nieprzystosowane do tego państwo Inków faktycznie miało problemy z pozbieraniem się, zwłaszcza że było wyniszczone wcześniejszą wojną domową i epidemiami.

Cortes miał jeszcze łatwiej. Aztekowie byli powszechnie znienawidzeni w okolicy, którą podbili nie tak znów wiele wcześniej (ze 200 lat), z powodów generalnie religijnych. Ich religia zakładała konieczność składania ludzkich ofiar, co powiedzmy samo w sobie nie było w tamtych stronach nowością, tyle że Aztekowie potrzebowali ich w absurdalnej liczbie, tysięcy ofiar rocznie (może nawet 20 tys.!). Permanentnie najeżdżali więc sąsiadów, żeby nałapać sobie ludzi na ofiary, ewentualnie od podbitych plemion/narodów żądali trybutu w ludziach w tym celu. Nic dziwnego że regularnie wybuchały bunty przeciw ich władzy. Przybycie Hiszpanów szybko stało się więc pretekstem do kolejnego powstania i u boku garstki ludzi Cortesa stanęły przeciw imperium Azteków wielotysięczne armie indiańskie.

Pozdrawiam
Speedy
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15.02.2020 15:33 przez Speedy.)
15.02.2020 15:32
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Uczeń
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 91
Dołączył: 18.08.2016
Okres: Czasy nowożytne
Post: #143
RE: Poprawianie historii.
Litości... od czasów Fenicjan do konkwisty upłynęło ze 2000 lat. To tak, jakbyś bo ja wiem, na podstawie dzisiejszych Brytyjczyków wnioskował o cechach ludności wysp z początku naszej ery. Absurd.

Nie taki absurd, tego nie można porównywać. Angoli zmieniali Rzymianie, Wikingowie, Normanowie i Grecy, toczyli wojny z Francją i całym światem, wiec musieli ewoluować. Kultury indiańskie Ameryki Południowej i Środkowej przez czas od 1 wieku przed naszą erą do czasów Kolumba żyły w izolacji i kisiły się we własnym sosie. Ich wartość bojowa też niewiele mogła się zmieniać, no i zawsze była niewielka. Jakby nie patrzeć, nawet po 500 latach od Corteza, po kolonizacji przez Hiszpanów i Portugalczyków, niewiele się zmieniło i Argentyna sromotnie przegrała wojnę o Falklandy z WB. A Jankesi jak tylko zechcieli to zabierali Meksykowi tyle ziem ile potrzebowali. Minie następnych 500 lat i kraje Ameryki Południowej i Środkowej nadal będą chłopcami do bicia.

Ale tak naprawdę to w tym wątku chodziło o siłę sprawczą stojącą za kulturami przed Kolumbem, ja twierdzę że byli to Fenicjanie. Teoria nawet nie jest zbyt twórcza, gdzieś, kiedyś czytałem o dowodach dotarcia Fenicjan do współczesnej Brazylii, jeszcze przed ich spacyfikowaniem przez Rzymian. Poldas ma koło, ja piramidy, i tak odbijamy luźno piłeczkę. A o wartość bojową indiańców raczej nie ma co się spierać.

Pozdrawiam.
15.02.2020 18:56
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Online
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 4,061
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #144
RE: Poprawianie historii.
krzysztof nowak napisał(a):Kultury indiańskie Ameryki Południowej i Środkowej przez czas od 1 wieku przed naszą erą do czasów Kolumba żyły w izolacji i kisiły się we własnym sosie. Ich wartość bojowa też niewiele mogła się zmieniać, no i zawsze była niewielka. Jakby nie patrzeć, nawet po 500 latach od Corteza, po kolonizacji przez Hiszpanów i Portugalczyków, niewiele się zmieniło i Argentyna sromotnie przegrała wojnę o Falklandy z WB.
Ten przykład z Argentyną jest nietrafny.
Minimum 90% jej populacji pochodzi z Europy.
krzysztof nowak napisał(a):A o wartość bojową indiańców raczej nie ma co się spierać.
Czego dowodem jest Custer w bitwie po Little Big Horn.
Podobnie było pod Isaldwaną, gdzie Zulusi dali radę Brytyjczykom.

Luźno sobie dyskutujemy.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
16.02.2020 00:13
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Magister
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 344
Dołączył: 05.03.2012
Okres: Starożytność
Post: #145
RE: Poprawianie historii.
(15.02.2020 18:56)krzysztof nowak napisał(a):  Ich wartość bojowa

No, podczas Noche Triste pokazali Hiszpanom. Niewiele brakło.

(15.02.2020 18:56)krzysztof nowak napisał(a):  kiedyś czytałem o dowodach dotarcia Fenicjan do współczesnej Brazylii,

To poproszę o te dowody.

(15.02.2020 18:56)krzysztof nowak napisał(a):  Poldas ma koło, ja piramidy,

Poproszę więc o te fenickie piramidy.

(16.02.2020 00:13)poldas napisał(a):  Custer w bitwie po Little Big Horn.

To raczej nie ta Ameryka.

(16.02.2020 00:13)poldas napisał(a):  Zulusi

Zulusi też raczej nie mieli wiele wspólnego z Ameryką.

Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoja opowieść.

Veni, vidi, vici.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 17.02.2020 18:24 przez Aquarius.)
17.02.2020 18:19
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Online
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 4,061
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #146
RE: Poprawianie historii.
No wiem że nie ta.
Wskazałem że ludy teoretycznie gorsze potrafiły wygrywać z lepszą wersją białej rasy.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
17.02.2020 19:55
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Uczeń
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 91
Dołączył: 18.08.2016
Okres: Czasy nowożytne
Post: #147
RE: Poprawianie historii.
(17.02.2020 18:19)Aquarius napisał(a):  [quote='krzysztof nowak' pid='31342' dateline='1581785817']
Ich wartość bojowa

No, podczas Noche Triste pokazali Hiszpanom. Niewiele brakło.

(15.02.2020 18:56)krzysztof nowak napisał(a):  kiedyś czytałem o dowodach dotarcia Fenicjan do współczesnej Brazylii,

To poproszę o te dowody.

(15.02.2020 18:56)krzysztof nowak napisał(a):  Poldas ma koło, ja piramidy,

Poproszę więc o te fenickie piramidy.

Niewiele, prawie robi różnicę. Akurat ja nie cenię wartości bojowej Hiszpanów, ich sukcesy kolonialne wynikały głównie ze słabości przeciwników. A kraje które mają rodowód hiszpański, Argentyna, Meksyk, pokazały swoją siłę jak wyżej.

Z dowodami z tamtych czasów jest problem, ale jest ciekawy wątek u konkurencji - http://www.historycy.org/index.php?showtopic=72322

Fenicjanie w Starym Świecie akurat nie budowali sami piramid, ale mieli duży szacun dla kultury egipskiej. Gdyby mieli po sobie zostawić ślad w Nowym Świecie to z pewnością wybraliby piramidy. A tych znajdziemy tam dziesiątki.

Pozdrawiam.
17.02.2020 21:16
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Magister
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 344
Dołączył: 05.03.2012
Okres: Starożytność
Post: #148
RE: Poprawianie historii.
(17.02.2020 21:16)krzysztof nowak napisał(a):  Z dowodami z tamtych czasów jest problem,

Bardzo wygodne stwierdzenie.
Możemy teraz snuć sobie przeróżne domysły. A dowodów nie ma.
Inskrypcja z Paraiby, najbardziej znany "dowód" na obecność Fenicjan w Ameryce... Jakoś nikt go nie widział poza odkrywcą.

(17.02.2020 21:16)krzysztof nowak napisał(a):  mieli duży szacun dla kultury egipskiej. Gdyby mieli po sobie zostawić ślad w Nowym Świecie to z pewnością wybraliby piramidy.

Czyli.
Jesteśmy Fenicjanami i dlatego postawimy Egipskie piramidy, które nie przypominają tych egipskich. Trochę to bez sensu.

(17.02.2020 21:16)krzysztof nowak napisał(a):  Gdyby mieli po sobie zostawić ślad w Nowym Świecie to z pewnością wybraliby piramidy.

A moim zdaniem z pewnością wybraliby alfabet.
I mamy 1:1, dwa gołosłowne stwierdzenia, nie poparte cieniem dowodu.

Tak to se możemy gadać do zdechu i nic z tego nie wyniknie.

Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoja opowieść.

Veni, vidi, vici.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 17.02.2020 22:09 przez Aquarius.)
17.02.2020 22:09
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Uczeń
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 91
Dołączył: 18.08.2016
Okres: Czasy nowożytne
Post: #149
RE: Poprawianie historii.
Bardzo wygodne stwierdzenie.
Możemy teraz snuć sobie przeróżne domysły. A dowodów nie ma.
Inskrypcja z Paraiby, najbardziej znany "dowód" na obecność Fenicjan w Ameryce... Jakoś nikt go nie widział poza odkrywcą.

Ale prawdziwe. Tak czy owak, Fenicjanie zapuszczali się daleko, na Azory, dookoła Afryki, to w sytuacji gdy uciekali jak najdalej od Rzymian mogli dopłynąć do Ameryki.

Czyli.
Jesteśmy Fenicjanami i dlatego postawimy Egipskie piramidy, które nie przypominają tych egipskich. Trochę to bez sensu.

Piramidy bo odkąd pamiętali to stały w Egipcie, czyli są bardzo trwałe, a zbudowane w Nowym Świecie w dowolnym stylu.


A moim zdaniem z pewnością wybraliby alfabet.
I mamy 1:1, dwa gołosłowne stwierdzenia, nie poparte cieniem dowodu.

Tak to se możemy gadać do zdechu i nic z tego nie wyniknie.
[/quote]

Mogli też się przyznać że są tylko uciekinierami ze Starego Świata, a ich cywilizację właśnie starła na proch inna cywilizacja. Ale widać woleli zostać bogami i pozostawić tubylców w stanie jak najbardziej pierwotnym.

Z sensem gadać można.

Pozdrawiam.
Wczoraj 19:26
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Online
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 4,061
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #150
RE: Poprawianie historii.
krzysztof nowak napisał(a):a ich cywilizację właśnie starła na proch inna cywilizacja.
Sprawdzam;
Czym w sensie technicznym, różnił się Rzym od Kartaginy?

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
Dzisiaj 00:11
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz