Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Poprawianie historii.
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 4,227
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #221
RE: Poprawianie historii.
Na temat N-1 ładny elaboracik napisałeś i jest na forum.
Natomiast o problemie sterowania pracą silników czytam po raz pierwszy.
Jestem zdania że połączenie 30 silników NK-15 było wariactwem.
Symetryczne wyłączenie dwóch silników z powodu awarii jednego, powodowało spadek ciągu, czyli lot nie mógł się udać.
Na angielskiej wiki jest opisany problem ze sterowaniem silnikami i wynika z niego, że sami Sowieci do końca nie wiedzieli jak sobie z tym poradzić.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
17.09.2021 11:42
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Profesor
Zasłużony
     
Liczba postów: 853
Dołączył: 09.12.2011
Okres: Starożytność
Post: #222
RE: Poprawianie historii.
(17.09.2021 11:42)poldas napisał(a):  Jestem zdania że połączenie 30 silników NK-15 było wariactwem.
Symetryczne wyłączenie dwóch silników z powodu awarii jednego, powodowało spadek ciągu, czyli lot nie mógł się udać.
Na angielskiej wiki jest opisany problem ze sterowaniem silnikami i wynika z niego, że sami Sowieci do końca nie wiedzieli jak sobie z tym poradzić.

No ale wiesz, jak to w socjalizmie. Goście chcieli zdążyć na 100-lecie urodzin Lenina (22.IV.1970), jak zaczęli na poważnie w 1965 to już nie było szans na zbudowanie na czas większego silnika. Ale fakt, że jakby zrobili próbę statyczną całego takiego zestawu (bloku napędowego 1.stopnia), to może by ich opamiętanie naszło. Pewnych rzeczy by może w ten sposób nie wykryli i tak, ale przynajmniej wszelkie te drgania i rezonanse i szalejący system KORD i to, że co i raz pękają przewody paliwowe i wybucha pożar. I ten wir za dyszami zapewne też by wyszedł. I już by sobie wstępnie popoprawiali to i owo.

Tyle że goście chcieli oszczędzić czas i pieniądze (wszak trzeba by spalić co najmniej 1 kompletny 1. stopień, rakietę o masie z 1000 ton). To pomyśleli, że zaczną od razu od prób w locie, nawet jak im się coś posypie i będzie katastrofa to będą mieli dane z telemetrii i rejestratorów i z tego sobie wnioski wyciągną. No i nawet nie można powiedzieć, że tak nie było, po każdej katastrofie mieli te obfite dane z rejestratorów itd. i potrafili jako tako ustalić przyczynę - tylko co z tego, jak w następnym locie wysypywało się co innego albo i nawet to samo poniekąd i znów była katastrofa.

Co do spadku ciągu po wyłączeniu 2 czy iluś silników - jeśli tylko ciąg pozostał większy od ciężaru rakiety, to przecież i tak mogła się wznosić. Tylko przyspieszała wolniej. Zauważ, że to układ na paliwo ciekłe, jeśli wyłączyły się jakieś silniki, to więcej paliwa pozostało dla pozostałych Uśmiech i mogły pracować dłużej. O ile by ich przez to "dłużej" szlag nie trafił oczywiście Duży uśmiech. Zresztą, jak z pewnością zdajesz sobie sprawę, w miarę zużywania paliwa masa rakiety spadała; całkiem celowo, żeby ograniczyć przyspieszenie a co za tym siły działające na rakietę, część silników 1. stopnia (6 konkretnie) była planowo wyłączana w 90. sekundzie lotu, co zresztą stało się pośrednią przyczyną tej ostatniej, czwartej katastrofy. Więc takie awaryjne wyłączanie powiedzmy, że nie byłoby jeszcze dramatem, o ile objęłoby sensowną liczbę silników. A jak KORD wyłączył wszystkie, no to sorry.

Pozdrawiam
Speedy
17.09.2021 13:31
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 4,227
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #223
RE: Poprawianie historii.
Wyłączenie wszystkich silników przez komputer KORD było podczas pierwszej katastrofy.
Z tego co się zorientowałem, to za dużo tego było do prawidłowego działania w sensie zbyt dużej ilości instalacji i czujników.
Komputer by to obrobił, ale czujniki nie dawały sobie rady.
Same silniki, pracując w zespole, nie czuły się dobrze.
Za bardzo skomplikowali i stąd rezultat.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
17.09.2021 14:27
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Student
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 159
Dołączył: 18.08.2016
Okres: Czasy nowożytne
Post: #224
RE: Poprawianie historii.
Geopolityka a zamach smoleński.

Świat lubi się dzielić, to go napędza, a i łatwiej kontrolować własne społeczeństwo kiedy jest konkretny wróg. Byli Rzymianie kontra Kartagina, potem podział na Cesarstwo Zachodnie i Wschodnie, Chrześcijaństwo i Islam, Katolicy przeciwko Reformatorom, nie tak dawno kapitalizm i komunizm, a teraz? Najbardziej wrogie onegdaj religie zaczynają współpracować bo zagraża im wszystkim atak ateizmu i multi culti. Tak naprawdę to pozostał bardzo zatarty podział na świat rzymski i grecki, ale oni wolą po cichu spółkować niż walczyć. Czas na nowe żelazne kurtyny i one niebawem zaistnieją.

Wróćmy do ostatniego niby klarownego podziału na Wschód i Zachód, czyli kapitalizm kontra komunizm. Otóż był to twór całkowicie sztuczny, wykreowany przez bogate państwa zachodu i prawie całkowicie przez nie kontrolowany. Pozwalał jak zawsze, bogatym bardziej się bogacić, a biednych utrzymywać w biedzie. Kiedy układ przestał przynosić zyski i do biednych trzeba by dopłacać, postanowiono po prostu komunizm zdemontować. Nie było to zadanie z tych łatwych, bo po drodze miliony czerwonych było u władzy i w razie jej gwałtownej straty mogło trafić na latarnie. Ale najwięksi stratedzy się spisali, powstały "spontaniczne" organizacje takie jak Solidarność w Polsce, układy przy okrągłych stołach i aksamitne rewolucje. Tylko Chińczycy się zaparli i w dniu prawie wolnych wyborów w Polsce rozprawili się z demonstrantami czołgami na placu {sic!}, niebiańskiego spokoju. Teoretycznie państwo środka wylądowało przy rozbitym korycie, komunizm się sfilcował, a zgniły kapitalizm był dla nich nie do przyjęcia. Rozwiązanie problemu świetlanej przyszłości było tylko jedno i już sprawdzone w praktyce- faszyzm. Rządy jednej partii, jakkolwiek by się zwała, KPCH, NSDAP czy pimpa-limpa, bez opozycji wsadzającej kije w szprychy, z silną armią i służbami bezpieczeństwa, i maksymalną kontrolą społeczeństwa, ale z gospodarką kapitalistyczną, bo tylko taka się sprawdza, chociaż lekko pod sterowną. Oczywiście Chińczycy nigdy nie nazwą swojego kraju faszystowskim, ale punkty dodatnie i ujemne każdemu obywatelowi przyznają. Jak pokazała 3 Rzesza tylko faszyzm może wygrać ze zgniłym zachodem, i to jest przyszłość świata.

Demontaż komunizmu, niby święto demokracji, to powrót do sprawdzonego kolonializmu. W kraje postkomunistyczne zachodnie firmy weszły jak w masło, wystarczy popatrzeć na największe sieci handlowe w Polsce, jakimi markami aut poruszają się Polacy i na jakich stacjach tankują. Neokolonializm w rozkwicie, oni do nas śmieci i gorszej jakości produkty, my tania siła robocza.

Ale świat nie znosi próżni i skoro zniknął komunizm i stary podział to czas na nowy. I on zaczął się kształtować od początku XX| wieku. Chorzy na wielkość Niemcy wymyśliły nową oś, tym razem o wiele bardziej perspektywiczną od tej z Włochami i Japonią. Niemcy-Rosja-Chiny, czyli niemiecki Ordnung i technologie, rosyjskie bogactwa naturalne, i najlepsza, chińska, siła robocza. Razem mogą podbijać świat, zostawić w tyle USA i kraje brytyjskiej wspólnoty narodów. Skoro może być tak pięknie dla tych trzech krajów to istnieje pytanie dlaczego jeszcze osi nie ma? Stan na dzisiaj, Rosja-możemy i chcemy, Chiny-możemy ale nie musimy, Niemcy-możemy ale na razie nie możemy. Chiny boją się popełnić błędów 3 Rzeszy i nie pójdą na awanturnicze kroki póki dobrze nie poznają drogi. Niemcy muszą spacyfikować Unię Europejską i dopiero wtedy zechcą wypłynąć na szersze wody. Rosja tylko przebiera nóżkami pali się do gry. Niemcy mają z Rosją gazociągi po dnie Bałtyku, budują Putinowi fabryki, Simens szybkie koleje. Czytałem o obradach w Bundestagu o zbytnim powiązaniu gospodarki niemieckiej z chińską. Rosja ma podpisane kontrakty z Chinami na dostawy gazu i ropy na dziesiątki lat do przodu i właśnie zaczęli budować szybką kolej Moskwa-Pekin. Chińczycy rozwijają gospodarczo Syberię. Tak to wygląda.

Oś w przeciwieństwie do tej historycznej ma wielką zaletę, jest prawie ciągłość terytorialna. No gdyby nie Polska, bo Białorusi nie można traktować poważnie, jest prawie całkowicie w rękach Rosji i chętnie wejdzie w ten układ. Znowu jesteśmy niewygodną barierą między Niemcami a Rosją. Taki nasz los od dwóch stuleci. I możemy na tym polec albo wygrać.

Donald Tusk zapewnił Niemcy i Rosję, że jak tylko będzie miał pełnię władzy to żadnych przeszkód nie będzie. Postąpił jak Santino „Sonny” Corleone z Ojca chrzestnego na zebraniu mafijnym, na którym ochoczo wyskoczył, że rodzina wejdzie do biznesu narkotykowego. Vito Corleone zaprzeczył i niebawem był na niego zamach. Można rozpatrywać wszystkie przypadki zdarzenia smoleńskiego, ale nie ma to sensu. Rosja, która rwie się do osi chciała przyśpieszyć bieg wydarzeń i po prostu chciała jak najszybciej utorować drogę Tuskowi. Czy zrobiła to GRU, nawet bez porozumienia z Putinem, to nieważne. GRU i FSB rywalizują o względy cara i mogli wyrwać się przed szereg. Ale Rosjanie niewątpliwie zorganizowali i przeprowadzili zamach w Smoleńsku. W sumie to po żółwikach Tuska z Putinem w Smoleńsku i jego poddaństwie wobec naszych sąsiadów można nadać Donaldowi nowe imię- Sonny.

Na temat naszej ewentualnej strategii wobec zaistniałej sytuacji napiszę później.
24.10.2021 21:43
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz