książka

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Powikłane początki II Rzeczpospolitej
Offline
Hobbysta
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 142
Dołączył: 26.02.2017
Okres: Inny
Post: #21
RE: Powikłane początki II Rzeczpospolitej
coś dorzucę
http://srv1.libdl.ir/booksource/E5CADFF2...8CD68C.pdf

warto pamiętać kiedy mówimy o początkach II RP że Piłsudski miał poważne problemy - nie miał armii, jego władzę uznawały jedynie dwa państwa które waśnie przegrały wojnę i na dodatek jedno z nich się właśnie rozpadało...
do tego trwała wojna z Ukraińcami w której oddziały podległe Piłsudskiemu odmawiały udziału, Rząd Daszyńskiego prowadził walkę z Radą Regencyjną
jednym słowem był to burdel na kółkach.

W tej sytuacji Piłsudski podejmował różne kroki jedne dziwaczne jak powołanie rządu Moraczewskiego (ignorowanego przez społeczeństwo i rządzącego za pomocą stanu wojennego) inne warte docenienia jak powołanie rządu Paderewskiego...

Pozdawiam
Przemek Leniak
11.03.2017 12:44
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 3,955
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #22
RE: Powikłane początki II Rzeczpospolitej
Czegoś tu nie rozumiem.
Z jednej strony piszesz, że;
leniak napisał(a):Piłsudski miał poważne problemy - nie miał armii
Z drugiej strony podajesz;
leniak napisał(a):do tego trwała wojna z Ukraińcami w której oddziały podległe Piłsudskiemu odmawiały udziału,

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
11.03.2017 15:32
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Hobbysta
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 142
Dołączył: 26.02.2017
Okres: Inny
Post: #23
RE: Powikłane początki II Rzeczpospolitej
Mam tu na myśli Milicję Ludową PPS i poniekąd inne oddziały podległe Rządowi Daszyńskiego czyli bezpośrednio Rydzowi-Śmigłemu
były to oddziały i owszem ale armia to nie była jednak

dalsze losy Milicji Ludowej już państwowej też nie były specjalnie chlubne zresztą

tak w ogóle to powstanie Rządu Lubelskiego o mało co nie doprowadziłoby do utraty Lwowa na rzecz ZURL
W połączeniu z agenturalną jednak postawą Piłsudskiego odnośnie Wielkopolski Sląska czy Pomorza doprowadziłoby to do powstania Polski ograniczonej do Warszawy Lublina i Krakowa z przyległościami a dodatkowo toczącej trwałą wojnę domową - tu myślę o permanentnym stanie wojennym czasu Rządu Moraczewskiego skierowanym jakby nie było przeciwko obywatelom własnym.

Szczęśliwie armia polska istniała i to nie tylko we Francji ale przecie i na Krymie

Pozdawiam
Przemek Leniak
11.03.2017 20:36
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 3,955
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #24
RE: Powikłane początki II Rzeczpospolitej
Armia Polska na Krymie?
Jaka?
Bo Polski Korpus Posiłkowy i II Korpus Polski w Rosji odpadają.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
11.03.2017 21:08
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Hobbysta
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 142
Dołączył: 26.02.2017
Okres: Inny
Post: #25
RE: Powikłane początki II Rzeczpospolitej
Przesadziłem z Krymem to była Odessa jednak - mea culpa ;-)
Oczywiście 4 dywizja strzelców Lucjana Żeligowskiego to była - ważna bardzo jednostka nie tylko ze względów militarnych podczas walk z ZURL ale przede wszystkim politycznych
Piłsudski łasił się do Żeligowskiego nie bez powodu...

Конечно, но я забыл ;-)
I pomyliłem języki jeszcze na dokładkę ;-)
Звичайно, але я забув

Notatka od poldas, 11.03.2017 21:38 :

A з великої літери Ви знаєте, як?


Pozdawiam
Przemek Leniak
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 11.03.2017 21:56 przez leniak.)
11.03.2017 21:26
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 3,955
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #26
RE: Powikłane początki II Rzeczpospolitej
Bo rozchodziło się o to, że dywizja Żeligowskiego podlegała (przynajmniej) formalnie pod Błękitną Armię Hallera?

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
11.03.2017 23:55
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Hobbysta
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 142
Dołączył: 26.02.2017
Okres: Inny
Post: #27
RE: Powikłane początki II Rzeczpospolitej
Tak rownież i o to.
To że była to formalnie część wojsk alianckich miało znaczenie oczywiście ale ważniejsze było że była to dywizja która wraz aliantami walczyła (powiedzmy że była to realna walka) z bolszewikami w ramach interwencji, akurat w czasie gdy ważyły się losy konferencji wersalskiej. Dodatkowo ta dywizja właściwie cały czas w służbie frontowej trafiła przez Besarabię do walk z Ukraińcami.

Piłsudski błagał wręcz o to by wojsko to trafiło do Polski łasił się jak pisałem do Żeligowskiego no ale Piłsudski nie był aliantem...
Odwrotnie był to w oczach aliantów pułkownik austriacki którego Niemcy wypuścili do domu z czegoś w rodzaju Arłamowa gdzie formalnie internowany wygodnie szykował się do roli jaką mu przypisali (Niemcy oczywiście).
Piłsudski to nie był nikt z kim by rozmawiano zwyczajnie.

Gdyby Piłsudski postąpił inaczej niż ostatecznie postąpił (myślę tu o powołaniu rządu Paderewskiego) armia z wielkopolski która podobnie w niewielkim go miała poważaniu mogłaby go bez problemu spacyfikować wraz z cała jego legionową drużyna szczypiornistów i milicyjnych obiboków...
Nie było oczywiście takiej chęci - Polacy chcieli Polski a nie wojny domowej, jednak opór dyktatora pozbawionego siły chyba dobrze by się nie skończył.

Piłsudski nie był dobrym politykiem tym razem jednak jakoś nie spartolił jak zazwyczaj

Pozdawiam
Przemek Leniak
12.03.2017 00:53
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz