http://leczyc.pl/
ZZA, uzależnienie od alkoholu i alkoholizm to synonimy, co robić gdy wpadamy w nałóg.
leczyc.pl

Ankieta: Czy powstanie warszawskie miało szanse powodzenia?
Tak
Nie
[Wyniki ankiety]
 
Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 1 Głosów - 5 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Powstanie warszawskie 1944-czy miało szanse powodzenia?
Offline
Magister
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 411
Dołączył: 28.11.2011
Okres: II wojna światowa
Post: #1
Powstanie warszawskie 1944-czy miało szanse powodzenia?
Jaka jest wasza ocena powstania warszawskiego w roku 1944?Czy decyzja o jego wybuchu,podjęta przez dowództwo polskiego podziemia była przemyślana?Czy zryw miał szanse powodzenia?Czekam na wasze opinie.
01.01.2012 05:40
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Magister
Zasłużony
     
Liczba postów: 540
Dołączył: 22.12.2011
Okres: Starożytność
Post: #2
RE: Powstanie warszawskie 1944-czy miało szanse powodzenia?
Z perspektywy czasu, Powstanie Warszawskie było wielkim wydarzeniem historycznym, ale jedynie wydarzeniem bez pozytywnych następstw. Przyniosło jedynie śmierć i cierpienie ludności cywilnej oraz złudną nadzieję żołnierzy, że ich poświęcenie nie pójdzie na marne.
Pozdrawiam - Kozak
01.01.2012 11:52
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 3,725
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #3
RE: Powstanie warszawskie 1944-czy miało szanse powodzenia?
Nie miało najmniejszych szans powodzenia. Wywołane ono zostało celowo, aby zwrócić uwagę Świata na sprawę polską.
PW jest klasycznym przykładem heroizmu, niepowiązanego z aktualną sytuacją polityczną i militarną.
Twórcy tej "rozróby" winni być potępieni, co by komuś w przyszłości podobny pomysł do głowy nie przyszedł.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
01.01.2012 15:25
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Student
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 166
Dołączył: 01.01.2012
Okres:
Post: #4
RE: Powstanie warszawskie 1944-czy miało szanse powodzenia?
Z militarnego punktu widzenia Powstanie Warszawskie było spaprane. Ale nawet gdyby było organizowane i przeprowadzone po mistrzowsku, to i tak zakończyłoby się klęską ze względu na miażdżącą przewagę Niemców. Polityczna koncepcja Powstania była chybiona, warunkiem powodzenia Powstania było wcześniejsze porozumienie polityczne z ZSRR, tak jak polityczne porozumienie Benesza z ZSRR poprzedziło Słowackie Powstanie Narodowe.
Mitem jest twierdzenie o konieczności przypominania światu o sprawie polskiej poprzez powstanie. Sprawa polska zajmowała wiele miejsca na konferencjach międzynarodowych, włącznie z konferencjami na najwyższym szczeblu (Teheran, Jałta, Poczdam). Powstanie w żaden sposób nie wpłynęło na przbieg tych konferencji.
02.01.2012 17:34
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Magister
Zasłużony
     
Liczba postów: 540
Dołączył: 22.12.2011
Okres: Starożytność
Post: #5
RE: Powstanie warszawskie 1944-czy miało szanse powodzenia?
(02.01.2012 17:34)janmusz napisał(a):  ( ... ) warunkiem powodzenia Powstania było wcześniejsze porozumienie polityczne z ZSRR, tak jak polityczne porozumienie Benesza z ZSRR poprzedziło Słowackie Powstanie Narodowe.
Porozumienie z ZSRR co do wybuchu Powstania Warszawskiego nie było możliwe ponieważ obie strony wiedziały jak przebiegała współpraca w ramach Akcji Burza.
Cytat:Sprawa polska zajmowała wiele miejsca na konferencjach międzynarodowych, włącznie z konferencjami na najwyższym szczeblu (Teheran, Jałta, Poczdam). Powstanie w żaden sposób nie wpłynęło na przbieg tych konferencji.
Tak - tylko, że rozmawiano o przyszłości Polski bez uzgodnień z Polskim Rządem, a Akcja Burza i Powstanie Warszawskie miało przypomnieć Wielkiej Trójce, że problem nadal istnieje.
Pozdrawiam - Kozak
02.01.2012 19:21
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Student
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 166
Dołączył: 01.01.2012
Okres:
Post: #6
RE: Powstanie warszawskie 1944-czy miało szanse powodzenia?
Nie chodzi o porozumienie z ZSRR co do wybuchu Powstania Warszawskiego, ale o porozumienie polityczne co do współdziałania w końcowym okresie wojny i co do charakteru powojennych stosunków między obydwoma państwami. Churchill usilnie namawiał Mikołajczyka do zawarcia takiego porozumienia z władzami ZSRR. Niestety bezskutecznie.
Dopiero po zawarciu porozumienia politycznego możliwe byłoby porozumienie wojskowe o wspóldziałaniu bojowym Armii Czerwonej i Armii Krajowej.
02.01.2012 19:46
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Vaffanculo
Zasłużony
     
Liczba postów: 259
Dołączył: 05.12.2011
Okres: Starożytność
Post: #7
RE: Powstanie warszawskie 1944-czy miało szanse powodzenia?
Niestety powstanie nie miało szansy. Bo jak mogą się równać szeregi niewyszkolonych partyzantów, którzy często nie mieli ukończonych osiemnastu lat z oddziałami Wermachtu i czołgami? Najstraszniejsze jest jednak to w jaki sposób wykorzystał insurekcję Związek Radziecki. Armia Czerwona stała obok Warszawy po drugiej stronie Wisły i czekała na zakończenie buntu. Gdy powstanie upadło Armia czerwona "wybawia" Polaków od Niemców, a po wojnie uznano uczestniczących w powstaniu zdrajcami, ponieważ przez nich prawie doszczętnie zniszczono stolicę.
02.01.2012 19:51
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Student
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 166
Dołączył: 01.01.2012
Okres:
Post: #8
RE: Powstanie warszawskie 1944-czy miało szanse powodzenia?
W czasie Powstania Warszawskiego Armia Czerwona nie stała w miejscu. W ciągu tych dwóch miesięcy Armia Czerwona wyzwoliła Rumunię i Bułgarię, przełamała obronę Niemców w Karpatach (operacja dukielska), idąc na pomoc powstańcom na Słowacji, prowadziła walki nad Wisłą (przyczółki: sandomierski i warecko - magnuszewski) oraz wypierała Niemców z terenów na północ i zachód od Siedlec, aż po Narew. Nie można twierdzić, że Armia Czerwona w tym czasie nic nie robiła, tylko czekała i że to wszystko zrobiło się samo.
Jeśli ktoś uczył się historii, to wie, że na przełomie lipca i sierpnia na przedpolach Warszawy toczyła się bitwa pomiędzy wojskami niemieckimi a Armią Czerwoną. To była największa bitwa pancerna na ziemiach polskich w II wojnie światowej. Wynikiem tej bitwy było odrzucenie Armii Czerwonej spod Warszawy. Miasto mojego dzieciństwa, Wołomin, było wyzwalane dwukrotnie. Najpierw 30 lipca - i po paru dniach znów zajęli je Niemcy. Drugie wyzwolenie nastąpiło 6 września 1944 roku. Praga została zdobyta w połowie września i dopiero wtedy Rosjanie stanęli na praskim brzegu Wisły. Ale wtedy Powstanie już dogorywało.
02.01.2012 20:24
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Magister
Zasłużony
     
Liczba postów: 540
Dołączył: 22.12.2011
Okres: Starożytność
Post: #9
RE: Powstanie warszawskie 1944-czy miało szanse powodzenia?
Żadne porozumienie pomiędzy Moskwą a Polskim Rządem w Londynie nie miało racji bytu. Pierwsza przeszkoda to „Katyń”; druga – Konferencja teherańska, gdzie Polskę włączono w operacyjną strefę wpływów CCCP ( pisał o tym jamnusz, ale chyba już o tym zapomniał ), trzecia – narodzenie się I i II Armii Wojska Polskiego, które dzielnie będą walczyć u bogu niezwyciężonej Armii Czerwonej; czwarta i najważniejsza przeszkoda – Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego (w skrócie PKWN – Narodowe Święto Odrodzenia Polski było najważniejszym świętem państwowym od 22 lipca 1945 roku do 1990 roku).
W dniu 23 lipca 1944 roku - niby dzień po podpisaniu Manifestu PKWN, Stalin w depeszy do Churchilla poinformował, że po wyzwoleniu Lublina, w celu administrowania został nawiązany kontakt z PKWN, ponieważ „nie znaleziono innych sił, które byłyby w stanie stworzyć polską administrację”. Dalej Stalin pisze: „Tak zwane organizacje podziemne, kierowane przez polski rząd w Londynie, okazały się mieć krótki żywot i być pozbawione wpływów”. Na takim podłożu żadne nasionko nie wykiełkuje. Churchill faktycznie usilnie namawiał Mikołajczyka do zawarcia porozumienia ze Stalinem, ale należy też powiedzieć, że była to namowa w formie szantażu, czyli jak się nie dogada z Gruzinem i z PKWN, to Wielka Brytania umywa ręce od sprawy przyszłości Polski – a było to w październiku 1944 roku, a więc musztarda po obiedzie.
W połowie 1944 roku Armia Czerwona walczyła na sporym obszarze Europy, ale z Bałkanów było dalej do Berlina niż z Polski. A tak przy okazji wyzwolenie Rumunii czy też Bułgarii było niczym wobec Węgier i Budapesztu. Na powstanie przyczółka sandomierskiego i warecko-magnuszewskiego też w jakimś stopniu miała wpływ Armia Krajowa, która podjęła współprace z sowietami. Nic nie wytłumaczy bierności sowietów w sprawie ich „bezsilności wobec Powstania Warszawskiego”. Sowieci mieli artylerię, lotnictwo i lotniska. Stalin nie chciał udostępnić lotnisk dla samolotów alianckich którzy mieli nieść pomoc dla powstania, a sam rozkazał wykonać zrzuty dopiero w połowie września i to tylko za namową sojuszników z zachodu, kiedy wiedział, że to już w niczym nie pomorze. A wspomnianym już wrześniu, ilu to żołnierzy z Armii WP przedostało się Wisłą do walczącej Warszawy i jakie otrzymali wsparcie od Braci za rzeki ? Kto interesuje się historią to wie dlaczego doszło do wybuchu Powstania, zna jego przebieg i związany z tym tragizm zarówno ludności cywilnej jak i żołnierzy. Kto interesuje się historią to wie jak postąpił Stalin wobec Powstania i jaki to miało wpływ na jego losy. Kto interesuje się historią ten wie, że po kapitulacji powstańców ich życie zostało uratowane nie przez Stalina lecz brytyjską deklarację z 30 sierpnia 1944 roku, uznającą AK za stronę wojującą. Przynajmniej na tyle się przydał ten Największy Sojusznik.
Pozdrawiam - Kozak
02.01.2012 23:28
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Student
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 166
Dołączył: 01.01.2012
Okres:
Post: #10
RE: Powstanie warszawskie 1944-czy miało szanse powodzenia?
O znalezieniu się Polski w radzieckiej strefie operacyjnej nie decydowano dowolnie przy stole konferencyjnym, lecz wynikało to z potencjału bojowego każdego z członków koalicji. Alianci zachodni byli za słabi, aby wyzwolić większość Europy wraz z Polską.
Nie byłoby I i II Armii ludowego WP, gdyby Anders ze swoją armią nie uciekł do Iranu. Można sobie wyobrazić sytuację, gdy Powstanie wybucha w chwili, gdy armia Andersa wraz z Armią Czerwoną podchodzi pod Warszawę. To w 1942 roku decydowały się w największym stopniu losy Powstania.
Nie było żadnego dokumentu, żadnego porozumienia między Polską a ZSRR, które zobowiązywałoby Stalina do pomocy Powstaniu Warszawskiemu. Armia Czerwona miała swoje zadania operacyjne i je realizowała.
Nie było możliwości technicznych wyzwolenia Warszawy "z marszu". Pokazała to bitwa pancerna na przedpolach Warszawy - i pokazały to pierwsze dni Powstania, gdy powstańcom nie udało się zdobyć większości atakowanych umocnień niemieckich. Dla wyzwolenia Warszawy konieczne było przygotowanie dużych sił (ćwierć miliona żołnierzy, lotnictwo, artyleria, czołgi, saperzy itd). To wynikało z wielkości sił, jakie Niemcy mieli zgromadzone w rejonie Warszawy. Dla przygotowania takiej operacji trzeba było kilku tygodni. Dlatego śmieszne są wyobrażenia, że wystarczyłoby, aby Stalin pstryknął palcami, i już następnego dnia Warszawa byłaby wolna.
A w ogóle to dlaczego komunistyczny Związek Radziecki miałby pomagać radykalnie antykomunistycznym władzom Polski w zdobyciu władzy? I co zrobiłaby zwycięska Armia Krajowa po zakończeniu Powstania? Walczyłaby przeciwko Niemcom, maszerując na Berlin, czy też raczej walczyłaby przeciw Armii Czerwonej, maszerując na Wilno i Lwów?
Jeszcze raz chciałbym przywołać przykład Czechosłowacji i powiedzieć: szansą dla Polski była droga przyjęta przez Benesza. Nie deklarowanie jakiejś wielkiej przyjaźni z ZSRR, ale taktyczny sojusz. Współdziałanie armii Andersa z Armią Czerwoną, przy zasilaniu armii polskiej masą nowych rekrutów. Porozumienie polityczne co do powojennej współpracy.
03.01.2012 07:33
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz