Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pozytywizm XX wieku
Offline
Habilitant
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 29
Dołączył: 02.02.2016
Okres: Czasy nowożytne
Post: #1
Pozytywizm XX wieku
Przeczytałem ciekawą rzecz — dla zainteresowanych alternatywnymi koncepcjami nowoczesności narodu. Książka o późnym, jakże jednak ważnym polskim pozytywizmie. Polecam!

Maciej Gloger
Pozytywizm XX wieku
Od pracy organicznej do nowoczesnej świadomości narodowej

ISBN 978-83-7507-213-6
Format B5, s. 176, indeks osób, oprawa twarda

Tradycja pozytywistyczna w Polsce jest mało znana, często pomijana w dyskusjach o naszej współczesności lub traktowana marginesowo, stereotypowo i powierzchownie. Najprostszym wyjaśnieniem tego stanu rzeczy może być wskazanie na niepodważalny fakt dominacji paradygmatu romantycznego w nowoczesnej kulturze polskiej.

Powstanie tej monografii jest motywowane próbą restytuowania pozytywistycznej tradycji dla współczesnych Polaków, wskazania ciągle żywych inspiracji mogących wpływać na jakość naszego życia, funkcjonowanie i rozwijanie polskiego organizmu społecznego, polskiej cywilizacji.

[Obrazek: gloger_m.jpg]

Maciej Gloger (ur. 1970) mieszka w Poznaniu, jest profesorem Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy. Zajmuje się historią idei pozytywizmu i modernizmu oraz związkami literatury z fiilozofią. Autor książek: Bolesław Prus i dylematy pozytywistycznego światopoglądu (2007) oraz Sienkiewicz nowoczesny (2010).

stosowny link

Spis treści

Wstęp
Rozdział I
O entropii pozytywizmu w kulturze polskiej
Rozdział II
Liberalizm pozytywistyczny – dwie drogi myśli (Prus – Świętochowski)
Rozdział III
Sztuka – społeczeństwo – naród. Poglądy filozoficzno-estetyczne Władysława Mieczysława Kozłowskiego, czyli o długim trwaniu pozytywizmu
Rozdział IV
Bolesław Prus, pozytywizm i Czechy
Rozdział V
Sienkiewicz i Masaryk. O kulcie autora Qvo vadis w Czechach
Rozdział VI
Nacjonalizm polski wobec scjentyzmu i myśli przyrodoznawczej
Rozdział VII
Adolf Dygasiński i narodziny nowoczesnej świadomości narodowej
Rozdział VIII
Nowy pozytywizm narodowy. Roman Dmowski wobec twórczości Władysława S. Reymonta
Summary
Bibliografia
Indeks osób
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13.01.2017 11:39 przez Barnaba.)
13.01.2017 11:07
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 3,769
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #2
RE: Pozytywizm XX wieku
Wiesz co Barnabo?
Cytat:Tradycja pozytywistyczna w Polsce jest mało znana, często pomijana w dyskusjach o naszej współczesności lub traktowana marginesowo, stereotypowo i powierzchownie. Najprostszym wyjaśnieniem tego stanu rzeczy może być wskazanie na niepodważalny fakt dominacji paradygmatu romantycznego w nowoczesnej kulturze polskiej.
Aż tak źle to nie jest.
Przecież nie na darmo przełom XIX i XX wieku określono w polskiej literaturze jako pozytywizm.
Aleksander Głowacki (Bolesław Prus), Roman Dmowski "Myśli Nowoczesnego Polaka". Przykładów można podać więcej.
Domyślam się że Romantyzm charakterystyczny dla Mickiewicza I Towiańskiego należy nazwać "negatywizmem".

Zaciekawił mnie rozdział V. Czytałeś to?

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
13.01.2017 11:31
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Student
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 168
Dołączył: 01.01.2012
Okres:
Post: #3
RE: Pozytywizm XX wieku
W literaturze polskiej pozytywizm kojarzy się raczej z określeniem "praca organiczna", "praca od podstaw", rozumianym jako odejście od idei insurekcji po tragicznych doświadczeniach kolejnych powstań. Literatura nurtu pozytywizmu - to Prus, Orzeszkowa, to bohaterowie "Lalki" czy "Nad Niemnem". Z kolei filozoficzny nurt pozytywizmu - to zbiór doktryn światopoglądowych konsumujących efekty rewolucji naukowej i przemysłowej z początku XIX wieku. Doktryn rozmaitych, ale wspólnie głoszących 3 zasady: jedność świata materialnego, jego wyłączność i jego poznawalność. Te zasady zostały podważone dopiero przez XX - wieczną fizykę kwantową. Przykładem oddziaływania koncepcji pozytywistycznych na polską młodzież jest postać Marcina Borowicza w "Syzyfowych pracach" Żeromskiego. Marcin ze swoimi kolegami z zapałem czytał dzieła ówczesnych ekonomistów i propagatorów myśli socjalistycznej. Nie spotkałem się dotychczas z twierdzeniem, że nacjonalizm ma rodowód pozytywistyczny. Nie bardzo mi to pasuje. W Polsce przejawem oddziaływania pozytywizmu w XX wieku było odgórne wpajanie ludziom doktryny materializmu dialektycznego.
18.01.2017 01:14
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 3,769
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #4
RE: Pozytywizm XX wieku
Janmusz;
Cytat:Te zasady zostały podważone dopiero przez XX - wieczną fizykę kwantową.
To mnie zaciekawiło. Możesz rozwinąć?

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
18.01.2017 01:25
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Student
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 168
Dołączył: 01.01.2012
Okres:
Post: #5
RE: Pozytywizm XX wieku
Reguła nieoznaczoności kwestionowała bezpośrednio poznawalność świata, a pośrednio - jego jedność. Stąd opory w akceptacji fizyki kwantowej przez środowiska opierające się na filozofii marksistowskiej. Polecam książkę Wernera Heisenberga (twórcy reguły nieoznaczoności) "Fizyka i filozofia". Zwłaszcza komentarz do tej książki pisany z pozycji marksistowskich przez Stefana Amsterdamskiego.
Podobnie teoria rezonansu, za którą Linus Pauling dostał nagrodę Nobla, została oficjalnie potępiona na wszechzwiązkowym zjeździe uczonych radzieckich. Właśnie za niezgodność z założeniami filozofii marksistowskiej. Teoria rezonansu też kwestionowała poznawalność świata. W końcu marksizm należał do nurtu filozofii pozytywistycznych.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 18.01.2017 08:55 przez janmusz.)
18.01.2017 08:07
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 3,769
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #6
RE: Pozytywizm XX wieku
Napisz mnie jeszcze co kwestionowała teoria względności.
Zresztą, czytając o teorii Maxa Plancka, doszedłem do wniosku iż Teoria Względności i Reguła Nieoznaczoności są sobie równoznaczne w sensie podważania klasycznej fizyki Newtona.

Heisenberga czytam aktualnie.
"W fizyce klasycznej również uwzględnia się błędy doświadczalne, ilekroć prowadzi
się dokładne badania. Uzyskuje się wówczas rozkład statystyczny początkowych wartości
współrzędnych i prędkości, a więc coś bardzo podobnego do funkcji prawdopodobieństwa,
która występuje w teorii kwantów. Nie mamy tu jednak do czynienia z tą nieuchronną
niedokładnością, którą wskazuje relacja nieoznaczoności."

Tylko jaki tu wysnuć wniosek odnośnie dialektyki marksistowskiej?
Ja wiem że byli nawiedzeni w postaci Łysenkki, czy Miczurina.
Jednak oni nie przetrwali.
Ale to genetycy byli.
Fizyków nie ruszano i mogli bez problemu czerpać z teorii względności i fizyki kwantowej.

To pamiętam z książki Hollowaya - "Stalin i Bomba".

To już zależy co rozumiemy pod pojęciem pozytywizmu.
Dla mnie jest to pęd ku wiedzy i nowym pomysłom.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
18.01.2017 12:34
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Student
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 168
Dołączył: 01.01.2012
Okres:
Post: #7
RE: Pozytywizm XX wieku
Nie jestem mocny jeśli chodzi o teorię względności.
Natomiast klasyczna fizyka Newtona ma się całkiem dobrze i nikt jej nie podważył.
Mechanika klasyczna nadal jest wykorzystywana przy obliczaniu konstrukcji mostów i wieżowców. Prawa dynamiki Newtona nadal przydają się przy badaniu zachowania ciał materialnych w ruchu, na przykład przy ocenie skutków wypadków drogowych. Nikt dotąd nie wpadł na pomysł, aby wykorzystać regułę nieoznaczoności do wytłumaczenia sytuacji, gdy z bocznej drogi na główną szosę niespodziewanie wyjeżdża samochód i powoduje kraksę.
Twierdzenie, że fizyka kwantowa czy też teoria względności podważyły klasyczną fizykę Newtona, jest nieuprawnionym, zbyt daleko idącym filozoficznym uogólnieniem wyników badań naukowych. Na tym właśnie poślizgnął się pozytywizm (jako nurt filozoficzny): że zaczął głosić ślepą wiarę w naukę, a teorie naukowe absolutyzował i nadał im rangę dogmatów. Nazywało się to "naukowym światopoglądem". A przecież teorie naukowe są odbiciem aktualnego stanu wiedzy i mogą być obalone. Nie dotyczy to akurat fizyki (co uzasadniłem wyżej) ale na przykład historii wszechświata. Pozytywizm, kwestionując religijną wizję stworzenia świata, głosił, że materia jest wieczna w czasie i nieskończona w przestrzeni. Co już sto lat temu można było zakwestionować w oparciu o przesłanki naukowe. No i pojawiła się teoria Wielkiego Wybuchu, która jednoznacznie wskazuje na początek wszechświata i jego ograniczenie w przestrzeni.
Wbrew temu, co piszesz, pozytywizm nie jest "pędem ku wiedzy i nowym pomysłom". Pęd do wiedzy i nowe pomysły istniały i w starożytności, i w okresie renesansu i w okresie oświecenia. jednak nikt tych okresów nie nazywa pozytywizmem.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21.01.2017 17:14 przez janmusz.)
21.01.2017 17:11
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 3,769
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #8
RE: Pozytywizm XX wieku
Właśnie rozchodzi się o to, że została podważona.
Oto stosowny fragment z książki Heisenberga;
"Drugim zagadnieniem był problem ciepła właściwego ciał stałych. Wartości ciepła
właściwego obliczone na podstawie dotychczasowej teorii były zgodne z danymi
doświadczeń tylko w zakresie wysokich temperatur; w zakresie niskich temperatur teoria była
sprzeczna z danymi empirii. Również i w tym przypadku Einstein zdołał wykazać, że fakty te
stają się zrozumiałe, jeśli sprężyste drgania atomów w ciałach stałych zinterpretuje się na podstawie hipotezy kwantów."

Co z tego wynika?
Dla mnie to, że w zakresie prostych badań i obliczeń, dotychczasowe teorie wystarczały.
Gdy jednak zaczęto się z badaniami zagłębiać w strukturę atomu i energię emitowanych fal, to klasyczne teorie nie przystawały do uzyskanych wyników.
Gdy zastosowano stałą Plancka, rozwiniętą przez stałą Diraca, czyli;
[Obrazek: images?q=tbn:ANd9GcQZ9D0Mo-52DPdUtoi2ks9...9h0BYEpQYP]
Gdzie w liczniku jest "h" jako stała Plancka o wartości h = 4,135 667 443 (35) ×10 (do potęgi) -15 eV na sekundę. W mianowniku jest oczywiście 2x3,14...., to wreszcie teoria zaczęła pasować do uzyskiwanych faktycznie wyników.
W precyzyjnych badaniach nie da się już postrzegać energii jako ciągłej fali.
Bardziej miarodajne jest jej postrzeganie w postaci kwantów, porcji energii, uzyskiwanych w podstawowej jednostce czasu, czyli sekundzie.

Mnie samego nie interesuje ile kwantów energii wydziela moja żarówka.
Jednak już patrzę ile emituje ona lumenów.
Jeszcze dziesięć lat temu wystarczyło się sugerować jej poborem mocy, czyli - Ile Watów.

Janmusz;
Cytat:No i pojawiła się teoria Wielkiego Wybuchu, która jednoznacznie wskazuje na początek wszechświata i jego ograniczenie w przestrzeni.
Teoria nie może jednoznacznie na coś wskazywać.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21.01.2017 19:12 przez poldas.)
21.01.2017 19:09
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz