Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Problem przejęcia sprzętu przez państwa neutralne
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 3,796
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #1
Problem przejęcia sprzętu przez państwa neutralne
Cytat:Nie tyle "pozostawiono" co po prostu zostały internowane wraz z załogami. ZSRR nie był w stanie wojny z Japonią, musiał więc postąpić w tej kwestii jak kraj neutralny. Z tym, że jak mi się zdaje, załogi jednak oddawał, na podstawie odrębnego porozumienia z USA których był sojusznikiem w wojnie z Niemcami.
Tego zagadnienia nie poruszano w odrębnym temacie.
W Szwajcarii takie coś na pewno miało miejsce. W Turcji, Hiszpanii i ZSRR również.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
15.03.2015 12:33
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 3,796
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #2
RE: Problem przejęcia sprzętu przez państwa neutralne
W kontekście Szwajcarii to wykukałem przypadek niemieckiego Junkersa 88 A-4, którego nawigator się pogubił i samolot wylądował w Zurichu.
Załogę Helweci w marcu 1944r. oddali Niemcom, ale samolotu już nie.

Tego typu przypadków było więcej.
Kojarzę taki jeszcze przypadek gdy niemiecki dwusilnikowy myśliwiec nocny zawieruszył się w Szwajcarii.
Aby jego radar nie dostał się przypadkiem w ręce Brytyjczyków, to Niemcy w zamian za zwrot tej maszyny przekazali Szwajcarom 2 myśliwce Me-109.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20.03.2015 15:42 przez poldas.)
20.03.2015 15:35
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Student
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 183
Dołączył: 21.01.2015
Okres: II wojna światowa
Post: #3
RE: Problem przejęcia sprzętu przez państwa neutralne
Me 110 z załogą pilot oberleutant Johnen , radiotelegrafista i operator radaru leutant Kamprath ,lecący jako nadliczbowy - oberfelwebel P.Mahle (ojciec "skośniej muzyki"). Oznaczenia kodowe tego samolotu: C9+EN. Samolot ten wylądował 27/28 kwietnia 44 r, załoga próbował go wysadzić, czemu zapobiegli szwajcarscy żołnierze. W wyniku pertraktacji szwajcarsko -niemieckich Me 110 komisyjnie zniszczono na lotnisku Dubendorf 17 maja 44 o 22:00 w obecności płk Ricknera dowódcy lotnictwa szwajcarskiego ,oraz Eggena , H.Branda przedstawicieli niemieckiego ministerstwa lotnictwa .. Pechowa załoga powróciła do III Rzeszy, gdzie czekał ją sąd wojskowy. Za wstawiennictwem Goeringa zostali uniewinnieni i już 23 maja wystartowali do lotu bojowego.Wszyscy przeżyli wojnę.
Nie wiadomo czy wywiad szwajcarski przekazał aliantom zachodnim informacje na temat aparatury zainstalowanej na Me 110.
W zamian Szwajcaria otrzymała 12 Me 109 G-6 za 6 mln. franków ,które jak się okazało nie były samolotami nowymi a po kapitalnym remoncie .Już po wojnie skrupulatni Szwajcarzy dochodzili w sądzie odszkodowania za niedotrzymanie umowy z pozytywnym skutkiem.
A tak na marginesie to Szwajcaria winna jest nam uzbrojenie internowanej 2. Dywizji Strzelców Pieszych.
20.03.2015 17:46
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 3,796
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #4
RE: Problem przejęcia sprzętu przez państwa neutralne
Lepiej to opisałeś ode mnie - Szacun.
W tym przypadku bardziej rozchodziło się o ten specyficzny system uzbrojenia strzelający w niemieckich myśliwcach do góry pod kątem minus 45 stopni do tyłu.
Faktycznie tak było, że Szwajcarzy zgodzili się...
I tu mamy problem na co się zgodzili.
Dla Niemców była optymalną readmisja tego unikalnego samolotu.
W każdym razie Szwajcarzy dostali 12 sztuk Me-109G, ale za kasę.

Że Szwajcarzy są Polsce winni za to przejęte uzbrojenie dywizji Bronisława Prugara Ketlinga?
Obawiam się, że nie.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
20.03.2015 18:24
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Student
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 183
Dołączył: 21.01.2015
Okres: II wojna światowa
Post: #5
RE: Problem przejęcia sprzętu przez państwa neutralne
Tu nie chodziło o tzw "skośna muzykę" ale o radar .
Chyba jednak są winni i nie tylko za uzbrojenie za które zapłacił polski rząd ale również za pracę jaka wykonywali internowani żołnierze na terenie Szwajcarii min przy elektryfikacji ,bardzo dobrze znalem ówczesnego oficera 2 DSP ,następnie Prezesa Stowarzyszenia Kombatantów Polskich w Francji [zmarł kilka lat temu] z którym rozmawiałem wielokrotnie na ten temat .Zupełnie inaczej miały się sprawy z internowanymi żołnierzami francuskimi ,wrócili po wojnie z bronią i zapłatą za wykonywane prace ,ich spraw pilnował rząd francuski .
20.03.2015 22:01
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 3,796
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #6
RE: Problem przejęcia sprzętu przez państwa neutralne
FuG - 214 nie mógł być przełomem poznawczym dla Brytyjczyków skoro sami dorobili się w czasie tej wojny radarów 3 centymetrowych.

Cytat:Chyba jednak są winni i nie tylko za uzbrojenie za które zapłacił polski rząd...
W ramach kredytu Rambouillet?

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
20.03.2015 22:39
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Student
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 183
Dołączył: 21.01.2015
Okres: II wojna światowa
Post: #7
RE: Problem przejęcia sprzętu przez państwa neutralne
Na pokładzie miał radar Fug-220 z dwoma antenami "Lichtenstein SN-2" na zewnątrz w nosie i wewnętrzna "Lichtenstein C-1" Nawet wprowadzony w kwietniu 1945 Fug 240 "Berlin S" był daleko w tyle za radarami brytyjskimi pracował na fali 9 cm
W ramach kredytu Rambouillet .

Jak się okazuje miesiąc wcześniej lądował inny Me-110 który szwajcarzy przejęli i dość intensywnie testowali jego radar .
http://www.cdvandt.org/Lichtenstein%20radars.pdf
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21.03.2015 09:00 przez tapir.)
21.03.2015 08:10
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 3,796
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #8
RE: Problem przejęcia sprzętu przez państwa neutralne
Miało być - FuG 220. Tutaj zgoda.
Natomiast o co by miało chodzić z tą wewnętrzną anteną...
Cytat:"Lichtenstein C-1"
... To już nie rozumiem.
Dla mnie jest to po prostu wcześniejsza wersja tego samego radaru pokładowego, którego sobie Brytyjczycy rozpracowali jeszcze w kwietniu 1943 roku. Nazywała się ona FuG 202/212.
Bo tak się ciekawie złożyło iż pewien Ju-88 R-1 z takim wyposażeniem wylądował w Szkocji.
Prototypy FuG 240 "Berlin" były gotowe w kwietniu 1944 roku.
Jeszcze na kopii zdobycznego magnetronu.
Potem Niemcy opracowali sobie własny; Nazywał się RD 2.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21.03.2015 14:01 przez poldas.)
21.03.2015 13:28
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Profesor
Zasłużony
     
Liczba postów: 669
Dołączył: 09.12.2011
Okres: Starożytność
Post: #9
Gwiazdka RE: Problem przejęcia sprzętu przez państwa neutralne
(20.03.2015 18:24)poldas napisał(a):  W tym przypadku bardziej rozchodziło się o ten specyficzny system uzbrojenia strzelający w niemieckich myśliwcach do góry pod kątem minus 45 stopni do tyłu.

Do przodu, gwoli ścisłości, i pod większym jednak kątem - jakieś 70 st.

Teoretycznie chodzi o to, by strzelać pionowo w górę, a więc broń powinna być ustawiona pod kątem 90 st. Praktycznie samolot leci poziomo z niewielkim dodatnim kątem natarcia, a więc powinno być o kilka stopni mniej - powiedzmy jak damy 85 st. to w efekcie wyjdzie mniej więcej pionowo. Jeszcze bardziej praktycznie, myśliwiec nie lecący poziomo, a wznoszący się za doganianym bombowcem (a więc jeszcze trochę większy kąt natarcia) dodaje do tego kolejne kilka st. I dobrze byłoby otworzyć ogień najszybciej jak się da, a nie czekać aż się znajdziemy pod samym środkiem celu. No więc jeszcze kolejne kilka st. I w efekcie typowym ustawieniem Schrage Musik był kąt 60-70 st., coś w tych okolicach.

Cytat:FuG - 214 nie mógł być przełomem poznawczym dla Brytyjczyków skoro sami dorobili się w czasie tej wojny radarów 3 centymetrowych.

Nie, ale mogli przebadać go sobie i poznać jego właściwości, celem opracowania ewentualnych metod przeciwdziałania.

Cytat:Natomiast o co by miało chodzić z tą wewnętrzną anteną...

Przypuszczam, że chodzi o typową antenę zakresu centymetrowego, którą można było zmieścić pod opływową owiewką wpisaną w aerodynamikę samolotu. Anteny dla dłuższych fal musiały być większe i wyprowadzone na zewnątrz, co negatywnie wpływało na opór powietrza i co za tym idzie na osiągi samolotu.

Pozdrawiam
Speedy
21.03.2015 14:29
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 3,796
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #10
RE: Problem przejęcia sprzętu przez państwa neutralne
Że do przodu pod kątem 60-70 stopni?
No dobra. Jednak myśliwiec by musiał potem przelecieć pod efektami swego ostrzału.
Dlatego mi to nie pasuje.

Metody przeciwdziałania to mieli Yankesi i Brytyjczycy dobrze opracowane.
Niemcy mogli sobie jedynie kombinować z częstotliwością nadawania w zakresie do 500 MHz.
Co tu można było nowego poznać?
Moim zdaniem - Niemcy niepotrzebnie spanikowali po tym feralnym lądowaniu z 28 kwietnia w Zurichu.
Mam na myśli aspekt radiolokacyjny.
Natomiast system Schräge Musik był nowością i tutaj panika była zasadna.

Testowany prototyp takiego samolotu po udanym zestrzeleniu wrogiego bombowca za pomocą takiego systemu, był zmuszony wylądować w neutralnym państwie.
Cóż za pech.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
21.03.2015 14:56
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz