Ankieta: Czy Polska powinna zrekonstruować PZL .37 ,,,Łoś"?
Tak
Nie
[Wyniki ankiety]
 
Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
PZL .37 ,,Łoś"
Offline
Magister
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 411
Dołączył: 28.11.2011
Okres: II wojna światowa
Post: #1
PZL .37 ,,Łoś"
Chciałbym poznać waszą opinię na temat bodaj najsłynniejszego bombowca taktycznego polskiej konstrukcji -,,Łosia" właśnie Zawstydzony Do wątku dołączam ankietę -czy Polska powinna zrekonstruować PZL .37 ,,Łoś" dla potomnych aby mogli go zobaczyć w muzeum? W krakowskim Muzeum Lotnictwa znajduje się kompletny silnik bombowca, przywieziony chyba w 2007 roku z USA, gdzie przeleżał niemal 70 lat bowiem we wrześniu 1939 był tam na ekspozycji. Liczę na ciekawą dyskusję Szczęśliwy
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05.01.2012 23:53 przez Cebuś.)
05.01.2012 22:34
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 3,769
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #2
RE: PZL .37 ,,Łoś"-wasza opinia nt.bombowca.
slimak02 napisał(a):Chciałbym poznać waszą opinię na temat bodaj najsłynniejszego bombowca taktycznego polskiej konstrukcji -,,Łosia"
Skąd wiadomo, że PZL-37 był bombowcem taktycznym?
To była konstrukcja nowoczesna w tym sensie, że stanowiła na tyle atrakcyjny segment uzbrojenia lotniczego, iż Rumuni zlitowali się nad dalszym losem tychże samolotów, wcielając je do do swoich sił powietrznych.
Oczywiście przewrotnie się wyżej wypowiedziałem.
Co do oceny Łosia jako takiego - Był to coś takiego, jak niemiecki He-111;
Lepsze osiągi względem niemieckiego odpowiednika miał on w tym sensie, że mógł zabrać nawet 3 tony bomb na odległość ok. 1000 km.
Była też inna opcja - 1 tona na odległość 3000 km.
Mniej więcej tak to wyglądało.
Osiągi tego polskiego bombowca były wyżyłowane. Remedium na to miał być PZL-49 "Miś"
W 1939r. uruchomiono w Mielcu świeżą linię do produkcji takich maszyn (PZL-37).
Gdy Niemcy tam wkroczyli, to zniszczenia były. Natomiast maszyn do ich produkcji nie ewakuowano; Bo niby dokąd?
Zatem, po stosownych remontach, mogli produkcję tego samolotu wznowić.
Nie zrobili tego. To też o czymś świadczy.

Odnośnie ankiety - Kolejna, ale tym razem ogólnonarodowa "zrzuta"?

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
06.01.2012 00:11
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Magister
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 411
Dołączył: 28.11.2011
Okres: II wojna światowa
Post: #3
RE: PZL .37 ,,Łoś"-wasza opinia nt.bombowca.
(06.01.2012 00:11)poldas napisał(a):  
slimak02 napisał(a):Chciałbym poznać waszą opinię na temat bodaj najsłynniejszego bombowca taktycznego polskiej konstrukcji -,,Łosia"
Skąd wiadomo, że PZL-37 był bombowcem taktycznym?
To była konstrukcja nowoczesna w tym sensie, że stanowiła na tyle atrakcyjny segment uzbrojenia lotniczego, iż Rumuni zlitowali się nad dalszym losem tychże samolotów, wcielając je do do swoich sił powietrznych.
Oczywiście przewrotnie się wyżej wypowiedziałem.
Co do oceny Łosia jako takiego - Był to coś takiego, jak niemiecki He-111;
Lepsze osiągi względem niemieckiego odpowiednika miał on w tym sensie, że mógł zabrać nawet 3 tony bomb na odległość ok. 1000 km.
Była też inna opcja - 1 tona na odległość 3000 km.
Mniej więcej tak to wyglądało.
Osiągi tego polskiego bombowca były wyżyłowane. Remedium na to miał być PZL-49 "Miś"
W 1939r. uruchomiono w Mielcu świeżą linię do produkcji takich maszyn (PZL-37).
Gdy Niemcy tam wkroczyli, to zniszczenia były. Natomiast maszyn do ich produkcji nie ewakuowano; Bo niby dokąd?
Zatem, po stosownych remontach, mogli produkcję tego samolotu wznowić.
Nie zrobili tego. To też o czymś świadczy.

Odnośnie ankiety - Kolejna, ale tym razem ogólnonarodowa "zrzuta"?
Skoro z budżetu państwa finansuje się dużo głupsze rzeczy, to dlaczego by, przy udziale środków państwowych, nie zrobić rekonstrukcji Łosia? Jeśli my dokładamy pieniędzy do unijnej kasy na ratunek dla Grecji, to dlaczego UE nie mogłaby nam dofinansować w/w rekonstrukcji? Pozdrawiam.

Notatka od Cebuś, 06.01.2012 10:41 :

I co kolego? Sytuacja z interpunkcją się powtarza. Co ja mam zrobić teraz?

06.01.2012 00:43
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 3,769
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #4
RE: PZL .37 ,,Łoś"
Z taką ankietą i tego typu tezami, to ja bym proponował do Tawerny.
Albo gadamy o broni, albo o polityce.
Proponuję nie mieszać tych dwóch zagadnień.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
06.01.2012 00:54
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Magister
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 411
Dołączył: 28.11.2011
Okres: II wojna światowa
Post: #5
RE: PZL .37 ,,Łoś"
A więc rozmawiajmy o broni. PZL .37 ,,Łoś" w kolorze i w ,,akcji":


(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06.01.2012 10:43 przez Cebuś.)
06.01.2012 01:37
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Student
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 156
Dołączył: 20.11.2011
Okres:
Post: #6
RE: PZL .37 ,,Łoś"
Z tym porównaniem osiągów Łosia i He-111 to tak do końca nie jest prawda. Maksymalny ładunek bombowy Łosia jest możliwy do zabrania przy starcie z betonowego pasa startowego odpowiedniej długości. W Polsce takich lotnisk było może ze trzy sztuki. W dodatku ładunek ten uwzględnia przestarzałe bomby o wagomiarze 300 kg, z którymi były ciągłe kłopoty, nie stosowano ich w praktyce. Stosowano natomiast bomby 100 kg. Na polowych lotniskach, z których Łosie działały we Wrześniu 1939 roku w ramach Brygady Bombowej nie podwieszano więcej niż 1000 kg bomb, więc przewaga udźwigu względem He-111 jest nieistotna. Łoś do tankowania potrzebował motopompy, nie można było po prostu "nalać paliwa" do zbiorników, to że stosowano czasami motopompy strażackie świadczy raczej o naszej rodzimej pomysłowości i improwizacji, niż jest zaletą. Zbiorniki nie były ani opancerzone, ani nawet chronione masą kauczukową. Z opisów walk z udziałem Łosi wynika, że najczęściej spadały płonąc po celnej serii wrogiego myśliwca.
06.01.2012 10:02
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 3,769
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #7
RE: PZL .37 ,,Łoś"
Messer napisał(a):W Polsce takich lotnisk było może ze trzy sztuki.
To mnie ciekawi, bo kiedyś szukałem informacji na ten temat i okazało się, że tylko na Śląsku jakieś było. I to zrobione z trylinki.
Może by warto przy okazji pogrzebać nad tym zagadnieniem?
Z drugiej strony - Było by dobrze wiedzieć, z jakich lotnisk Niemcy wówczas korzystali.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
06.01.2012 23:44
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Student
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 156
Dołączył: 20.11.2011
Okres:
Post: #8
RE: PZL .37 ,,Łoś"
Może i na Śląsku też było. Może przesadziłem z betonowym pasem startowym, ale nawierzchnia specjalnie utwardzona do przeprowadzania operacji lotniczych średnich samolotów bombowych wydaje się być lepszą nazwą. Nieco przydługą, ale oddającą sens lotnisk LW i naszych lotnisk polowych. Bo, liczba łąk, które mogą przyjąc Dywizjon Bombowy nie jest w Polsce nieskończona. Brygada Bombowa i tak nie walczyła nigdy całością sił. Ale jeszcze był balast w postaci Łosi Eskadry Ćwiczebnej. Bo, te nie ukończone i te do polakierowania do Niemcy zdobyli na Okęciu. Jeszcze w bazie w Małaszewicach były te Łosie bez busol, uzbrojenia, radiostacji i zamków bombowych.
07.01.2012 00:03
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Profesor
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 786
Dołączył: 19.01.2012
Okres:
Post: #9
RE: PZL .37 ,,Łoś"
Co do udxwigu Łosia to jego bardzo nowoczesne ba rewelacyjne okazało sie jego mankamentem w warunkach polowych ,zbyt mała srednica kół powodowała grzęźnięcie Łosia w gruncie .
03.02.2012 06:44
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Student
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 156
Dołączył: 20.11.2011
Okres:
Post: #10
RE: PZL .37 ,,Łoś"
Akurat uważam, że system dwóch kół (bliźniaków) jest lepszy od jednego koła na goleni, bo nacisk na grunt jest mniejszy. Ale, jak lotnisko jest zwykłą łąką lub pastwiskiem, to nawet gąsienice nie wiele pomogą.
03.02.2012 07:13
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz