książka

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
PZL 50. Jastrząb
Offline
Student
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 183
Dołączył: 21.01.2015
Okres: II wojna światowa
Post: #31
RE: PZL 50. Jastrząb
Zrobili , walczyli mieli pomysł i go zrealizowali a my nie mieliśmy ani pomysłu ani sił i jeszcze za wzór przyjęto beczkę Seversky EP-1
13.06.2015 15:39
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Profesor
Zasłużony
     
Liczba postów: 734
Dołączył: 09.12.2011
Okres: Starożytność
Post: #32
RE: PZL 50. Jastrząb
(13.06.2015 15:39)tapir napisał(a):  Zrobili , walczyli mieli pomysł i go zrealizowali a my nie mieliśmy ani pomysłu ani sił i jeszcze za wzór przyjęto beczkę Seversky EP-1

Przesadzasz - Jastrząb w końcu powstał, a w 1939 po poprawkach najprawdopodobniej rozwijał w końcu prędkość około 500 km/h. A dalej jego rozwój zatrzymał się z uwagi na podbój Polski i niemiecką okupację. Gdyby nie hitlerowska agresja, to kto wie, może w 1940-41 (wtedy, kiedy "Rumun") w Polsce też wszedłby na uzbrojenie jakiś poprawiony Jastrząb B z odpowiednio mocniejszym silnikiem.

Pozdrawiam
Speedy
17.06.2015 14:50
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Student
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 183
Dołączył: 21.01.2015
Okres: II wojna światowa
Post: #33
RE: PZL 50. Jastrząb
Pytanie z jakim silnikiem ?
20.06.2015 07:27
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 3,959
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #34
RE: PZL 50. Jastrząb
Rzędowym, firmy Hispano-Suiza. Model 12Z.
Zresztą tak planowano.
Potwierdza to projekt PZL-56.

Druga opcja to silnik z firmy Pratt & Whitney.

Tylko że USA nie były naszym sojusznikiem, a Francja tak.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
20.06.2015 10:43
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Student
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 183
Dołączył: 21.01.2015
Okres: II wojna światowa
Post: #35
RE: PZL 50. Jastrząb
Z tego co mi wiadomo to w lipcu 1939 rozpoczęto rozmowy z Air Ministry i Bristolem na natychmiastową dostawę 200 Taurusów który był objety zakazem sprzedaży a ostatecznie nigdy nie wszedł do produkcji .
Natomiast PZL-56 Kania nie został zatwierdzony do realizacji i skreślony gdyż bardziej perspektywiczny był PZL 62 i słusznie.
HS 12Z ? wątpię Francuzi w 1939 na gwałt go wprowadzali do produkcji a na poprzednie modele nie wyrażali zgody na sprzedaż licencji.
Natomiast amerykanie sprzedali by wszystko tylko za gotówkę .
20.06.2015 17:11
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 3,959
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #36
RE: PZL 50. Jastrząb
Cytat:Natomiast PZL-56 Kania nie został zatwierdzony do realizacji i skreślony gdyż bardziej perspektywiczny był PZL 62 i słusznie.
HS 12Z ? wątpię
W co tu można wątpić, skoro te wszystkie samoloty miały bazować właśnie na HS 12Z.
Nawiasem; PZL-62 to PZL-55.

Pozostawały jeszcze dwie opcje;
- Jak słusznie piszesz, zakupić w USA partię silników za gotówkę
- Ewentualnie "pogodzić" się z Gnome et Rhone 14N

Może by jeszcze coś u Włochów pozyskać?

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
20.06.2015 17:29
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Student
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 183
Dołączył: 21.01.2015
Okres: II wojna światowa
Post: #37
RE: PZL 50. Jastrząb
Włosi produkowali b.dobre silniki ale o małych mocach stąd te trójsilnikowce.
GR ? można było produkować w końcu bazą japońskich silników Nakajima Homare były silniki firmy GR na podstawie nabytej licencji a na GR14M niejaki inż.Paul-Louis Weiller. pracownik tych zakładów opylił nielegalnie Japończykom.
HS12Z nie był silnikiem rewelacyjnym w eksploatacji chociaż trudno jednoznacznie na to odpowiedzieć jedynie na podstawie nielicznych D-520 wyposażonych w ten silnik używanych przez lotnictwo Vichy .
21.06.2015 10:11
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 3,959
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #38
RE: PZL 50. Jastrząb
Później wyszło że legalnie "opylił", bo dokumentację sprzedano przed październikiem 1938r., kiedy to wprowadzono zakaz sprzedaży francuskich technologii wojskowych za granicę.
Tylko że dotyczy to GR-14M "Mars", mocą odpowiadający już produkowanemu w Polsce Bristol Mercury VIII.
Są różne informacje, ale można przyjąć że ok 100 sztuk takich silników dotarło do Polski, z czego wykorzystano 1/4.

Jeszcze tak się zastanawiam nad Bristolami;
Taurus wszedł do produkcji, ale kariery nie zrobił.
Zatem zostaje Hercules.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
21.06.2015 12:40
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Student
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 183
Dołączył: 21.01.2015
Okres: II wojna światowa
Post: #39
RE: PZL 50. Jastrząb
Najlepiej powinniśmy zrobić to co zrobili Szwedzi kupili Pratt & Whitney Twin Wasp o mocy 1065 KM.z czego powstał Svenska Flygmotor STW C-3G o mocy 1200 KM
21.06.2015 15:04
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 3,959
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #40
RE: PZL 50. Jastrząb
Jeżeli Szwedzi kupili licencję na wersję R-1830-86, to nic nie musieli kombinować.
To faktycznie optymalny pomysł na zakup silników o mocy ok. 1200KM.
Tylko za gotówkę.
Jeszcze tak patrzę na jego średnicę i masę - Pasował by do Jastrzębia.

Tylko pozostaje problem - Co zrobić z już produkowanymi Mercury VIII ?

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
21.06.2015 16:47
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz