Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
"Rakietowe" Ubooty
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 4,240
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #21
RE: "Rakietowe" Ubooty
Ale mniejszy niż 2%?
Zadałem pytanie retoryczne.
Interesują mnie te experymenty z rakietową opcją U-511.
Ponoć było to wszystko udane, ale... pomysł nie przetrwał.
Tzn. - Dalej nie kombinowano z takimi rozwiązaniami.
Wyjątkiem jest tutaj 30 Flotylla Ubootów.
Co mogło wpłynąć na to, że jednak zrezygnowano?

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
03.07.2012 14:46
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Uczeń
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 73
Dołączył: 27.06.2012
Okres: II wojna światowa
Post: #22
RE: "Rakietowe" Ubooty
Cytat:Tzn. - Dalej nie kombinowano z takimi rozwiązaniami.
Ależ kombinowano, od 1942 twardo do końca wojny.
Podstawowy problem był taki, że rakiety na U 511 testowały wojska lądowe - Marinewaffenamt jak najbardziej był tym zainteresowany, ale (pomijając kwestie techniczne, np. oczekiwane zwiększenie zasięgu) doszedł do wniosku, że nie będzie mu się tu Heer pętało i marynarka sama zrobi swoje rakiety i do tego lepsze. Są zresztą jakieś tam mgliste pogłoski o udanych strzelaniach rakietami marynarki na Bałtyku w 1943 (znów U 511?) i 1944 (UA), nie wspominając już o już testach prowadzonych w głębiach jeziora Toeplitz.
Oprócz tego KM opracowywała też rakiety Ursel przeznaczone nie tyle do działań ofensywnych, ale do samoobrony U-Bootów przed atakującymi je okrętami powierzchniowymi.

I tradycyjnie, jak to już w innym temacie zostało wykazanem, miało być tak pięknie, a wyszło jak zawsze. O matko
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03.07.2012 15:28 przez Grzesio.)
03.07.2012 15:27
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 4,240
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #23
RE: "Rakietowe" Ubooty
Grzesio napisał(a):Są zresztą jakieś tam mgliste pogłoski o udanych strzelaniach rakietami marynarki na Bałtyku w 1943 (znów U 511?)
Raczej nie - Biorąc pod uwagę expedycję tegoż produktu niemieckiej myśli stoczniowej do Japonii.
Tak nawiasem; Japończycy uznali Typ IX za nieudany model.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
03.07.2012 15:55
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Profesor
Zasłużony
     
Liczba postów: 856
Dołączył: 09.12.2011
Okres: Starożytność
Post: #24
RE: "Rakietowe" Ubooty
A jeszcze mi coś przyszło na myśl, sorry że tak nawracam:
(02.07.2012 15:37)Grzesio napisał(a):  I nie było z tym żadnych problemów, ba, wg Dornbergera pociski odpalone spod wody wykazywały rozrzut mniejszy niż w przypadku strzelania na lądzie.

Jestem sobie w stanie wyobrazić efekt, który by do tego doprowadził. Pytanie, czy faktycznie zadziałał i czy miało to zauważalne znaczenie.

Maniacy od uzbrojenia kojarzą na pewno pistolet rakietowy Gyrojet, skonstruowany przez kalifornijską firmę MBA w końcu lat 60. ub.wieku. Pociski jego miały stabilizację obrotową (ukośne dysze, podobnie jak Wurfgranaty). Nie wnikając już w szczegóły konstrukcji mechanizmu tej broni, był tam taki motyw, że kurek uderzał w nabój - pocisk rakietowy z przodu, "nabijając" go na stałą iglicę umieszczoną za nim. Poruszająca się rakieta popychała więc najpierw przed sobą kurek, napinając go do następnego strzału a potem dopiero opuszczała lufę. I otóż okazało się że jeśli zmienić mechanizm i nie robić tego kurka, to rakieta lata... gorzej. Nie traci co prawda energii na napięcie kurka, ale za to przyhamowując na ułamek sekundy jej ruch postępowy, kurek sprawiał, że rotacja rakiety przyspieszała i pocisk opuszczał lufę już odpowiednio "zakręcony" i ustabilizowany. A gdy tego nie ma, rakieta leci mniej stabilnie i mocno odchyla się od linii celowania.

Być może Wurfgranate odpalony pod wodą też ulegał temu efektowi: nieco wolniej opuszczał wyrzutnię z uwagi na opór wody, przez co jeszcze na wyrzutni ulegał silniejszemu "podkręceniu" a przez to potem w locie był bardziej stabilny...?

Pozdrawiam
Speedy
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03.07.2012 16:16 przez Speedy.)
03.07.2012 16:16
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 4,240
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #25
RE: "Rakietowe" Ubooty
Grzesio napisał(a):nie wspominając już o już testach prowadzonych w głębiach jeziora Toeplitz.
Masz na myśli Wiktora Schaubergera i to jeziorko w Austrii?
To jest jednak inna bajka.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
03.07.2012 19:21
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Uczeń
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 73
Dołączył: 27.06.2012
Okres: II wojna światowa
Post: #26
RE: "Rakietowe" Ubooty
W Austrii owszem, ale żadnego Schaubergera - na myśli mam próby pocisków rakietowych wystrzeliwanych spod wody prowadzone na Toeplitzsee przez Kriegsmarine.

A Schauberger to niby co kombinował z rakietami? Zdziwko
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03.07.2012 22:28 przez Grzesio.)
03.07.2012 19:27
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Fregattenkapitän
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 783
Dołączył: 31.12.2011
Okres: II wojna światowa
Post: #27
RE: "Rakietowe" Ubooty
(03.07.2012 14:46)poldas napisał(a):  Ale mniejszy niż 2%? Zadałem pytanie retoryczne. Interesują mnie te experymenty z rakietową opcją U-511. Ponoć było to wszystko udane, ale... pomysł nie przetrwał. Tzn. - Dalej nie kombinowano z takimi rozwiązaniami.
Wyjątkiem jest tutaj 30 Flotylla Ubootów. Co mogło wpłynąć na to, że jednak zrezygnowano?

podsyłam linki, wybrałem Wam już po angielsku (ja je sobie przeczytałem po niemiecku):

1. http://www.u-boot-archiv-cuxhaven.de/lan...ssile.html
2. http://www.prinzeugen.com/V2.htm
3. http://www.uboataces.com/articles-rocket-uboat.shtml
4.http://books.google.pl/books?id=U86giz-cluoC&pg=PA85&lpg=PA85&dq=Missile+tests+with+U+511&source=bl&ots=uIys81U-N0&sig=U4wsk0lj7DA_pxIhxYfZarPsvS4&hl=pl&sa=X&ei=jt_zT5e8NIbDtAal1r2lBQ&ved=0CGMQ6AEwBA#v=onepage&q=Missile%20tests%20with%20U%20511&f=false
5. http://www.uboat.net/boats/u511.htm
I to było tylko z pierwszej strony w googlach
04.07.2012 08:20
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 4,240
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #28
RE: "Rakietowe" Ubooty
Grzesio napisał(a):A Schauberger to niby co kombinował z rakietami?
On? Tylko bąki puszczał. Tzn. "Bączki".
To jeziorko o którym wspomniałeś, dokładnie nazywa się Toplitz. Faktycznie była tam baza, gdzie pracowano nad rakietowym uzbrojeniem dla U-bootów Typu XXI. Zacząłem trochę czytać na ten temat. Nawet zajrzałem na Axis i... Co tam zobaczyły moje oczy? Ano Grzesia, który popełnił w interesującym Nas zagadnieniu kilka postów. Było to w 2005 roku - http://forum.axishistory.com/viewtopic.php?f=20&t=60011

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
04.07.2012 21:26
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Profesor
Zasłużony
     
Liczba postów: 856
Dołączył: 09.12.2011
Okres: Starożytność
Post: #29
RE: "Rakietowe" Ubooty
Pozwolę sobie wskrzesić ten temat, ponieważ na blogu Grzesia, który tu niegdyś pisywał, znalazłem bardzo ciekawy wpis.
http://chemnitzer27kb.blogspot.com/2015/...dbote.html

W skrócie chodzi o niemieckie plany wystrzeliwania z UBootów rakiety Rheinbote. Są to w dużej mierze spekulacje autora, ale bynajmniej nie pozbawione podstaw.

Pozdrawiam
Speedy
16.09.2016 10:50
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 4,240
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #30
RE: "Rakietowe" Ubooty
Zgadza się.
Główną zaletą Rheinbote było to, że była na paliwo stałe.
Transportować ją można było na kadłubie okrętu podwodnego.
Lecz zastanawia mnie kwestia wodoszczelności owych rakiet na głębokosci np. 150 metrów.
Na taką głębokosć trza było czasem schodzić aby uchronić się przed prześladowcami.
Dochodzi jeszcze kwestia dopracowania technicznego, aby rakiety nie uderzały przed, bądź za celem.
Z dowiązaniem topograficznym to już Niemcy wtedy 1944/1945r. to już Niemcy nie powinni mieć problemu.
Wiedząc jak lądowe wersje owych rakiet były jeszcze niedopracowane, to zakładam iż informacja od chełpliwego i nietrzeźwego marynarza dotyczyła budowy platformy testowej.
Gdzie tam jeszcze do strzalania w NY.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
16.09.2016 21:28
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz