Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 1 Głosów - 5 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Rozważania pancerne
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 4,377
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #11
RE: Rozważania pancerne
Cytat:Zimmerit był specjalną masą ceramiczną
Tzw. Cimmerit miał następujący skład chemiczny:
40% siarczanu baru
25% polioctan winylu
15% pigmentu ( ochra )
10% siarczku cynku
10% trocin
Było to coś w stylu samochodowej szpachli. Substancję nakładano ręcznie bezpośrednio na pancerz, tworząc z niej prążki, bądź (rzadziej) kasetony. Masa ta nie miała właściwości magnetycznych, tworzenie prążków dodatkowo osłabiało efekt przyczepności magnesu. Sam proces schnięcia owej substancji był długotrwały (2 doby), dlatego był przyspieszany za pomocą palników niskotemperaturowych. Po odparowaniu substancji lotnych (składniki polioctanu winylu), zimmerit robił się twardy i cechowała go dobra przyczepność do stalowego podłoża.
Tutaj przy okazji moja uwaga; Ktoś tworzący polską stronę dla zimmeritu na Wikipedii, bezmyślnie wpisał, że jest to masa ceramiczna. Z gliną nie miało to nic wspólnego.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
21.11.2011 20:53
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Uczeń
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 86
Dołączył: 19.11.2011
Okres:
Post: #12
RE: Rozważania pancerne
(21.11.2011 20:53)poldas napisał(a):  
Cytat:Zimmerit był specjalną masą ceramiczną
Tzw. Cimmerit miał następujący skład chemiczny:
40% siarczanu baru
25% polioctan winylu
15% pigmentu ( ochra )
10% siarczku cynku
10% trocin
Było to coś w stylu samochodowej szpachli. Substancję nakładano ręcznie bezpośrednio na pancerz, tworząc z niej prążki, bądź (rzadziej) kasetony. Masa ta nie miała właściwości magnetycznych, tworzenie prążków dodatkowo osłabiało efekt przyczepności magnesu. Sam proces schnięcia owej substancji był długotrwały (2 doby), dlatego był przyspieszany za pomocą palników niskotemperaturowych. Po odparowaniu substancji lotnych (składniki polioctanu winylu), zimmerit robił się twardy i cechowała go dobra przyczepność do stalowego podłoża.
Tutaj przy okazji moja uwaga; Ktoś tworzący polską stronę dla zimmeritu na Wikipedii, bezmyślnie wpisał, że jest to masa ceramiczna. Z gliną nie miało to nic wspólnego.

Nie do końca, bo to określenie jest powielane także przez wiele publikacji. Określenie ceramiczny odnosi się raczej do wyglądu, konsystencji materiału niż do jego składu chemicznego i w tym odniesieniu jest to określenie poprawne.
A tu fajny link
http://www.panzerpunkt.info/artykuly/zim...mmerit.htm
21.11.2011 21:33
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 4,377
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #13
RE: Rozważania pancerne
Cytat:Nie do końca, bo to określenie jest powielane także przez wiele publikacji.
Na zasadzie - "Jeden coś chlapnie, reszta powtarza". Skąd ja to znam? Huh
Tak nawiasem; Dziwię się tej niemieckiej fanaberii do stosowania szpachlówki. Powodowało to min. 1 dzień opóźnienia ku wysłaniu czołgu (działa samobieżnego) na front + dodatkowe koszty.
Oficjalnym powodem wycofania tej "innowacji" były pogłoski o łatwopalności tejże substancji, co empirycznie zbadano w lecie 1944r. w obecności samego Guderiana. Pogłoski się nie potwierdziły, ale... z zimmeritu zrezygnowano. Słusznie zresztą.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
21.11.2011 21:53
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Uczeń
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 86
Dołączył: 19.11.2011
Okres:
Post: #14
RE: Rozważania pancerne
"Jeden coś chlapnie ..." - można i tak to określić, chociaż tak naprawdę chodzi o grę słów i terminologii. W wielu publikacjach po prostu upraszcza się pewne określenia. Jest to dopuszczalne, o ile nie jest kwintesencja tematu.
A zaprzestano stosowania zimmeritu jeszcze z innych powodów:
- koniec wojny i coraz większe braki materiałowe, a co za tym idzie upraszczanie produkcji,
- tak naprawdę żadna strona nie stosowała granatów i min magnetycznych w sposób masowy z wyjątkiem Niemców.
I proszę nie wyrywać zdań z kontekstuŚciana
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21.11.2011 22:26 przez rado73.)
21.11.2011 22:24
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Uczeń
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 24
Dołączył: 20.11.2011
Okres:
Post: #15
RE: Rozważania pancerne
Swoja droga, to takie nitowane czolgi musialy charakteryzowac sie niska sztywnoscia kadluba, a skrecane srubami tendencja do rozkrecania sie, w dluzszej eksploatacji...
21.11.2011 22:44
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 4,377
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #16
RE: Rozważania pancerne
Przepraszam jeśli uraziłem.
W przytoczonym przez Kolegę Linku doczytałem się, że po wojnie Alianci znaleźli w pewnej niemieckiej fabryce ponoć 100 ton owej substancji.
Nijak się mnie to nie kojarzy z brakami materiałowymi. Zimmerit cechuje niższa gęstość od stali. Podejrzewam, że tego materiału zostało na pokrycie dla ok. 150 wozów. Zatem nie tutaj był problem.
Cytat:tak naprawdę żadna strona nie stosowała granatów i min magnetycznych w sposób masowy z wyjątkiem Niemców.
Co do "masowości" wtrącać się nie będę (ale też mnie korci). Proszę mi podać, co to za granaty były? Pojęcie magnetycznego ładunku skupionego, ewentualnie takąż minę - pojmuję.
Alfa Kilo napisał(a):Swoja droga, to takie nitowane czolgi musialy charakteryzowac sie niska sztywnoscia kadluba, a skrecane srubami tendencja do rozkrecania sie, w dluzszej eksploatacji...
Brawo; Jeszcze nikt o to nie zapytał na jakimkolwiek forum (podług mej pamięci). Jak to mogło wyglądać?
Co do sztywności - Pancerze nitowane, czy też śrubowane, mocowano do ramy złożonej z kształtowników.
Na początku, pancerze spawane były mniej wytrzymałe od mocowanych za pomocą innych metod. Dochodziło do pęknięć szwów.
Czy się rozkręcały? Może receptą były na to nakrętki samokontrujące, podkładki sprężyste? Nie wiem jak ten problem rozwiązywano. Uśmiech

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21.11.2011 23:09 przez poldas.)
21.11.2011 22:56
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Uczeń
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 86
Dołączył: 19.11.2011
Okres:
Post: #17
RE: Rozważania pancerne
Zapasy były, ale być może nie zostały zużyte z konkretnych powodów (brakowanie, półprodukt). Tu jestem sceptykiem.
Problem był bo, trzeba było mieć te 150 wzów.
Granaty kumulacyjne, stablizowane brzechwowo i magnetycznie (w polskich źródłach o informacje trudno, ale w rosyjskich sporo takich nowinek). Czy były stosowane masowo, inna sprawa.
W kontekście masowo - oczywiście w odniesieniu do innych stron konfliktu.
Spawy, nity, śruby puszczały zawsze prędzej czy później. Stąd przejście na odlewy.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21.11.2011 23:30 przez rado73.)
21.11.2011 23:16
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 4,377
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #18
RE: Rozważania pancerne
Cytat:Problem był, bo trzeba było mieć te 150 wozów.
Zapewniam kolegę, że od 09.09.1944r. wyprodukowano tych wozów więcej, niż 150.
Magnetyczne ładunki skupione są popularną bronią dla wojsk, które się muszą bronić. Niemcom dano wówczas ten komfort, że... już musieli.
Ponadto; weszło na uzbrojenie coś takiego jak; Piat, Bazooka, Pancerfaust, Panzerschreck (czyli taki "Ogr" przeciwpancerny Oczko ).
Edit
Cytat:Spawy, nity, śruby puszczały zawsze prędzej czy później. Stąd przejście na odlewy.
Generalnie - Nie jest to błędne spostrzeżenie, pod warunkiem, że uwzględnimy komponowanie odlewów z elementami stalowymi. A to dopiero była sztuka; Łączyć staliwo ze stalą nie było łatwo.
Ponadto - Technologię spawania stali pancernej dopracowano na tyle, aby owe spawy już nie "puszczały". Zrobiono to jeszcze tuż przed DWS-em. (Drugą Wojną Światową).

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21.11.2011 23:46 przez poldas.)
21.11.2011 23:34
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Uczeń
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 86
Dołączył: 19.11.2011
Okres:
Post: #19
RE: Rozważania pancerne
(21.11.2011 23:34)poldas napisał(a):  
Cytat:Problem był, bo trzeba było mieć te 150 wozów.
Zapewniam kolegę, że od 09.09.1944r. wyprodukowano tych wozów więcej, niż 150.
Magnetyczne ładunki skupione są popularną bronią dla wojsk, które się muszą bronić. Niemcom dano wówczas ten komfort, że już nie musieli.
Ponadto; weszło na uzbrojenie coś takiego jak; Piat, Bazooka, Pancerfaust, Panzerschreck (czyli taki "Ogr" przeciwpancerny Oczko ).

Nie musieli się bronić?
Rozumiem, że w 44 nadal wygrywali. Produkcja nie pokrywała strat, także te 150 wozów to był problem, szczególnie po inwazji w Normandii.
Różnorodne wyrzutnie ppanc były skuteczne pod warunkiem, że się podeszło na odpowiedni dystans.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21.11.2011 23:42 przez rado73.)
21.11.2011 23:38
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 4,377
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #20
RE: Rozważania pancerne
Najmocniej przepraszam - Oczywiście dano im ten "komfort", że... musieli się
bronić.
Cytat:Różnorodne wyrzutnie ppanc były skuteczne pod warunkiem, że się podeszło na odpowiedni dystans.
Był on dalece większy, niż zasięg działania magnetycznego ładunku skupionego, mierzonego zasięgiem ramiona piechura, który musiał to coś przyczepić do wrażego pancerza.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21.11.2011 23:55 przez poldas.)
21.11.2011 23:47
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz