Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 1 Głosów - 5 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Rozważania pancerne
Offline
Magister
Zasłużony
     
Liczba postów: 594
Dołączył: 22.12.2011
Okres: Starożytność
Post: #71
RE: Rozważania pancerne
(13.05.2012 12:21)poldas napisał(a):  Dziwi mnie to, że tzw. "najlepszość" Pantery nie wpłynęła na dalszy rozwój tej konstrukcji po wojnie u zdobywców.
Nie ma się czemu dziwić. Czołg był dobry, ale czasochłonny i kosztowny w produkcji. Ponadto stale musiał być pod pieczołowitą opieką mechaników. Dlatego nikt o zdrowych zmysłach nie inwestował w takie cacka ponieważ było to nieopłacalne.
Pozdrawiam - Kozak
13.05.2012 15:34
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Doktor
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 1,057
Dołączył: 19.01.2012
Okres:
Post: #72
RE: Rozważania pancerne
poldas napisał(a):I dalej te feralne, zachodzące na siebie kółeczka.
Tak ale całe zawieszenie było na zewnątrz kadłuba ,czołg był stabilny ale w błocie i mrozie bylo tragicznie .

Kozak napisał(a):Nie ma się czemu dziwić. Czołg był dobry, ale czasochłonny i kosztowny w produkcji
Zgadza sie ale tak na marginesie wiele rozwiazań z Pantery Niemcy wykorzystali po wojnie w czołgu Leopard 1 min system Tauch Einrichtung
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13.05.2012 17:04 przez janusz.)
13.05.2012 17:03
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 4,346
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #73
RE: Rozważania pancerne
janusz napisał(a):Tak ale całe zawieszenie było na zewnątrz kadłuba
Stosy Bellewue, czy coś takiego.
Coś podobnego zastosowano w Centurionach.
Jednak wałki skrętne nie były tak atrakcyjne, jak to się nam obecnie wydaje.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
13.05.2012 21:46
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Doktor
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 1,057
Dołączył: 19.01.2012
Okres:
Post: #74
RE: Rozważania pancerne
poldas napisał(a):Stosy Bellewue, czy coś takiego.
Coś podobnego zastosowano w Centurionach.
inaczej , było zawieszone niezależnie na osi połączonej przez wahacz z drążkiem skrętnym; co druga oś była dłuższa co umożliwiało ustawienie wzajemnie zachodzących na siebie kółna początku 1944 wprowadzono wewnętrzną amortyzację i koła wykonywano bez bandaży gumowych. Umieszczenie dużej liczby zachodzących na siebie kół dawało optymalne rozłożenie ciężaru, dużą stabilność przy poruszaniu się w terenie i większą odporność na uszkodzenia, utrata pojedynczych kół nie powodowała unieruchomienia czołgu.
poldas napisał(a):Stosy Bellewue, czy coś takiego.
Coś podobnego zastosowano w Centurionach
Stosy Bellewue czyli zawieszenie talerzowe miano zastosować w seri E ,zastosowano w powojennym szwajcarskim Pz61, Centurion to zawieszenie Horstmanna .
14.05.2012 06:01
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 4,346
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #75
RE: Rozważania pancerne
janusz napisał(a):Umieszczenie dużej liczby zachodzących na siebie kół dawało optymalne rozłożenie ciężaru, dużą stabilność przy poruszaniu się w terenie i większą odporność na uszkodzenia, utrata pojedynczych kół nie powodowała unieruchomienia czołgu.
Gdzieś to już przerabiałem;
W tym przypadku masz na myśli najazd na minę przeciwpancerną. Utrata koła to jeszcze pół biedy. Podmuch z miny powodował deformację dna kadłuba. Tym samym drążki były pokrzywione i czołg nie nadawał się do jazdy. Naprawa była kłopotliwa.
W przypadku zawieszeń Horstmana, czy Bellevue, mamy do czynienia z kompletnym blokiem zawieszenia, przyczepianym z boku kadłuba. Pozwalało to na łatwiejszą wymianę uszkodzonego elementu.
Nie jest dla mnie jasna szczegółowa różnica między tymi dwoma rozwiązaniami.
Mógłby ktoś je opisać?

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14.05.2012 16:49 przez poldas.)
14.05.2012 16:47
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Doktor
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 1,057
Dołączył: 19.01.2012
Okres:
Post: #76
RE: Rozważania pancerne
poldas napisał(a):Podmuch z miny powodował deformację dna kadłuba. Tym samym drążki były pokrzywione i czołg nie nadawał się do jazdy. Naprawa była kłopotliwa
Chocho deformacja kadłuba? chyba od fugasa ,najczęściej do zerwanie gąsienicy i uszkodzenie koła jezdnego które moze dużo wytrzymać .Najwiecej kłopotu przy naprawie ,w tym wypadku sprawiało zawieszenie na drążkach skretnych.

poldas napisał(a):W przypadku zawieszeń Horstmana, czy Bellevue, mamy do czynienia z kompletnym blokiem zawieszenia, przyczepianym z boku kadłuba. Pozwalało to na łatwiejszą wymianę uszkodzonego elementu.
Nie jest dla mnie jasna szczegółowa różnica między tymi dwoma rozwiązaniami.
Mógłby ktoś je opisać?
Zawieszenie typu Belleville to stos talerzowych elementów sprężystych typu Belleyille [zamiast klasycznych sprężyn srubowych]połączone z wachaczem resorowanym przez resor oparty na w/w
Zawieszenie Horstmanna to stare rozwiazanie z lat 20-tych XX w to praktycznie wózek z współosiowymi sprężynami śrubowymi.
To pierwsze zastosowano praktycznie tylko w PZ61 to drugie w wersji zmodernizowanej posiada min Merkava.
14.05.2012 19:27
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 4,346
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #77
RE: Rozważania pancerne
Dzięki Janusz za wyjaśnienie.
Co do amortyzacji wewnętrznej;
Było to modne i eksperymentowano z takim rozwiązaniem. Główne przyczyny takiego zjawiska postrzegam w kontekście niedoboru gumy i prób ograniczenia zużycia gumowych bandaży kół jezdnych.
Rozwiązanie takie miało jednak swoje wady:
- Spadał komfort jazdy
- Trakcja robiła się głośna
W każdym razie - Aktualnie, amortyzacji wewnętrznej kół jezdnych się nie stosuje.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
15.05.2012 09:32
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Doktor
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 1,057
Dołączył: 19.01.2012
Okres:
Post: #78
RE: Rozważania pancerne
Dokladnie ,pamietać należy aby zawieszenie "trzymało" w trakcie wystrzału czyli było stabilne w miarę.
15.05.2012 16:32
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Doktor
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 1,057
Dołączył: 19.01.2012
Okres:
Post: #79
RE: Rozważania pancerne
Mark V w walce Berlin kwiecień 1945
[Obrazek: 9c1e92bf56.jpg]
09.06.2012 18:18
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 4,346
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #80
RE: Rozważania pancerne
Na dwa takie wozy natknęli się Sowieci w Berlinie. Niemcy zdobyli je wcześniej w ZSRR, gdzie były eksponatami muzealnymi. Brak pewności, czy brały one aktywny udział w obronie Berlina.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
09.06.2012 21:32
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz