książka

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Samoloty na których walczyli Polacy 1914-1945
Offline
Student
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 165
Dołączył: 24.10.2013
Okres: Historia XIX wieku
Post: #1
Samoloty na których walczyli Polacy 1914-1945
Temat rozszerzony do granic możliwości, jednak mimo że do roku 1918 Polska jako samodzielny byt państwowy nie istniała nie znaczyło że polscy piloci siedzieli w domach ;-)

I wojna to służba w siłach lotniczych wszystkich walczących stron. Polacy walczyli w armiach zaborców, oraz Ententy, np. w Rosji.

Ludomił Rayski , znany wszystkim generał polskiego lotnictwa, był po ojcu obywatelem tureckim i jako taki został oddelegowany do Turcji aby walczyć w siłach lotniczych tego państwa. Nikt nie zna szczegółów jego służby. Archiwa tureckie nie do końca są rozszyfrowane, jednak był to pierwszy Polak który latał nad Dardanelami w roku 1915 obserwując pancerniki Ententy ostrzeliwujące tureckie forty. W roku 1334 (1918) służył w 5 Eskadrze Lotniczej, wówczas latał na niemieckim LVG C.V.
15.12.2013 18:18
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Profesor
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 837
Dołączył: 19.01.2012
Okres:
Post: #2
RE: Samoloty na których walczyli Polacy 1914-1945
Ile razy idę ul. Długą mijam na rogu Długiej i Pędzichów kamienicę Rayskich tzw.Dom Turecki w którym zamieszkał w 1910 major armii osmańskiej Artur Teodor Rayski herbu Korab ojciec Ludomiła .Szczyt kamienicy zdobi nadwieszona wieżyczka-minaret, otoczona galeryjką, i nakryta hełmem stożkowym z półksiężycem. W narożnikach znajdują się dwa skromniejsze minarety.
seth z tego co mi wiadomo to Ludomił nie został oddelegowany tylko jako poddany turecki musiał zgłosić się do odbycia słuzby ,sprawa była o tyle skomplikowana że Turcja była sojusznikiem Austro-Wegier .Za radą Kordiana-Zamorskiego pod którym służył w legionach , zgłosił się w Istambule gdzie dostał przydział do kompanii samochodowej a nastepnie na własną prośbę został przydzielony do lotnictwa w charakterze obserwatora w 1915 jak wspomniałeś brał udział jako obserwator w walkach o Dardanele nastepnie przeniesiony do Smyryny gdzie jako obserwator brał udział w walkach 5 armii tureckiej ,tam został ranny w walce z brytyjskim myśliwcem, został odznaczony tureckim Medalem Zasługi z Szablami i niemieckim Krzyżem Żelaznym II klasy.Po powrocie ze szpitala skierowany na kurs pilotów mysliwskich [pierwszy lot wykonał latem 1917]i i walczył w jednostkach lotnictwa myśliwskiego do kończ wojny.
Zresztą o wiele wiecej w tym temacie jest w "AEROPLAN", numer 2/09 artykuł Z.Bąka "Ludomił Antoni Rayski - pierwsze loty".
Ale wracając do tematu ,dla mnie najbardziej dziwną rzeczą w lotnictwie II RP były tzw samoloty towarzyszące [np. Lublin R XIII] .Rozumiem że owczesne poglady na rolę lotnictwa które uważano za pomocniczy element armii wielce kosztowny i o bliżej nieznanym potencjale operacyjnym w którym widziano głównie srodek rozpoznania i łączności ale do tego stopnia? Budowano kosztem to kosztem np. lotnictwa myśliwskiego.Podobnie zresztą postąpiono w połowie lat 30-tych kiedy uznano potrzebę posiadanie klasycznego myśliwca jednomiejscowego za drugorzędną ,koncentrując sie na budowie bombowców i samolotów bombowo-pościgowych.Co ciekawe Sztab Główny aprobował te plany.
16.12.2013 18:48
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Online
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 3,957
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #3
RE: Samoloty na których walczyli Polacy 1914-1945
Żeby tylko Lubliny;
Potem były Czaple, a na końcu Mewy.
Wygląda na to, że twardo trzymano się tej koncepcji aż do samego końca wojny.
Czym to mogło być podyktowane?
Ogólnoświatowym poglądem na potrzebę posiadania tego typu samolotów.
Np. Niemcy mieli w czasie wojny na stanie maszyny He-46 i Hs-126 służące właśnie do takich celów.
Czyli - Rozpoznanie i lekkie bombardowanie.
Głównymi wadami R-XIII był słaby silnik i co za tym idzie, kiepskie osiągi, brak możliwości zabierania bomb, brak radiostacji.
W Czapli i Mewie radio już można było zamontować, a i silniki były mocniejsze.
Ta ostatnia w niczym nie ustępowała możliwościami niemieckiemu Hs-126, który był produkowany do 1942 roku, a używany do samego końca wojny.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 17.12.2013 19:25 przez poldas.)
17.12.2013 14:38
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Profesor
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 837
Dołączył: 19.01.2012
Okres:
Post: #4
RE: Samoloty na których walczyli Polacy 1914-1945
Pomijam osiągi tych samolotów tylko zastanawia mnie tak duża ilość . W czerwcu 1936 kedy opracowano drugi wszechstronny plan zbrojeniowy na lata 1936-39 lotnictwo dysponowało 17 eskadrami liniowymi 170 samolotów ,13 eskadrami myśliwskimi 130 samolotów ,3 eskadrami bombowymi 18 samolotów i 33 plutonami zorganizowanymi w 8 eskadr samolotów towarzyszących [R XIII] 99 samolotów!?? nie za dużo ?
Nowy program zbrojeniowy lotnictwa oparto na prototypach 6 madeli samolotów bombowych ,liniowych i towarzyszacych ,po dwa ,jednym przejściowym i jednym głównym dla każdego w/w rodzaju lotnictwa .A gdzie samoloty myśliwskie ? Jest to fakt nieprzywiązywanie wiekszego znaczenia do lotnictwa myśliwskiego w ogóle a zakup nowego sprzetu dla niego pozostawiono na koniec rezygnując z jego rozbudowy ilościowej.
Ten kierunek wskazuje na zupełne niezrozumienie polskich potrzeb.Logiczne było ze w obliczu zamierzeń taktycznych Luftwaffe powinno być rozwijane lotnictwo myśliwskie Służące obronie i sprawną sieć dozorowania .A nie naśladować Niemców dokładnie tak zrobili Anglicy koncentrując się na klasycznym myśliwcu przechwytujacym.
17.12.2013 17:44
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Student
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 165
Dołączył: 24.10.2013
Okres: Historia XIX wieku
Post: #5
RE: Samoloty na których walczyli Polacy 1914-1945
(16.12.2013 18:48)janusz napisał(a):  ,tam został ranny w walce z brytyjskim myśliwcem, został odznaczony tureckim Medalem Zasługi z Szablami

Najwyższym tureckim odznaczeniem jakie otrzymał pozostanie Harp Madalyası, czyli tzw. Gwiazda Gallipoli, czyli Żelazny Półksiężyc.
Tą charakterystyczną czerwoną gwiazdę widzimy na piersi Rayskiego na kilku fotografiach. Zagadką pozostanie arabska adnotacja jaka pierwotnie była na baretce i konkretnie określała za jaką kampanię odznaczenie to otrzymał.
17.12.2013 18:21
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Online
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 3,957
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #6
RE: Samoloty na których walczyli Polacy 1914-1945
Ad Janusz;
To po kiego czorta Brytyjczycy wyszykowali sobie równolegle - Westlanda Lysandera?

Na takich samolotach jak najbardziej walczyli również Polacy.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 17.12.2013 19:10 przez poldas.)
17.12.2013 19:07
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Profesor
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 837
Dołączył: 19.01.2012
Okres:
Post: #7
RE: Samoloty na których walczyli Polacy 1914-1945
Owszem produkowali Westlanda Lysandera ,wyprodukowano ich zaledwie 1425 co nie stanowiło 50% stanu lotnictwa myśliwskiego jak w przypadku R XIII .
18.12.2013 07:12
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Student
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 165
Dołączył: 24.10.2013
Okres: Historia XIX wieku
Post: #8
RE: Samoloty na których walczyli Polacy 1914-1945
(18.12.2013 07:12)janusz napisał(a):  Owszem produkowali Westlanda Lysandera ,wyprodukowano ich zaledwie 1425 co nie stanowiło 50% stanu lotnictwa myśliwskiego jak w przypadku R XIII .

Gdyby to tylko R XIII był takim problemem. Nasz cud techniki "Łoś" był przysłowiowym gwoździem do lotniczej trumny. Środki jakie zainwestowano w ten nieżyciowy projekt porażają.
Koszt wystawienia jednej eskadry bombowej oscylował od 17 593 224 złotych do 19 058 500 złotych. Dla porównania maksymalny koszt wystawienia eskadry myśliwskiej to 6, 5 mln. złotych. Eskadra liniowa to 7,9 mln.
Gdzie tu sens i logika ? Próżno jej szukać.
Parcie na budowę słabo uzbrojonego bombowca który miał atakować cele na zapleczu wroga, nie mając przy tym żadnej osłony myśliwskiej, pochłaniał krocie. Jeżeli dodamy do tego wyrzucone w błoto 7 milionów złotych na przestarzałą konstrukcję "Żubra" to ogląd klęski będzie jeszcze dramatyczniejszy. A w kolejce czekają 'Wilk" i "Jastrząb"

Czym przy takim marnotrawstwie jest samolot towarzyszący i jego następcy ? Dokładnie tym samym.
08.01.2014 21:00
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Online
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 3,957
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #9
RE: Samoloty na których walczyli Polacy 1914-1945
Rozwój, czy też modernizację polskiego lotnictwa widzę następująco;
Najpierw wymieniono stare myśliwce na nowe. Proces zakończono w 1936 roku.
Potem zabrano się za maszyny liniowe. Proces zakończono wraz z wycofaniem ostatnich Potezów XXV w kwietniu 1939 roku.
Fokkery F-VII były już przestarzałe i należało je zastąpić.

Pozostaje zapytać dlaczego tak się rozpędzono i 18 Fokkerów zechciano wymienić na ok. 100 sztuk Łosi.

Tadeusz Sołtyk podaje iż równolegle prowadzony program Żubra stanowił alternatywe w przypadku niepowodzenia programu Łosia. Marne to dla mnie wytłumaczenie.

O następcy "Jedenastki" pomyślano, ale tutaj znowu przekombinowano, czego rezultatem była nieudana przygoda z PZL-38 Wilk i uzupełniającymi go projektami LSM-ów. Wszystko to bazowało na silniku Nowkuńskiego, którego choćby i dopracowano, to i tak okazałby się niewypałem.

Te niepotrzebne eksperymenty z Foką i Wilkiem opóźniły w Polsce prace nad myśliwcem normalnym o ok. 2 lata.

Myśliwiec P-50 można było dopracować wcześniej, gdyby zespół Jakimiuka niepotrzebnie nie angażowano w zbędny program konstrukcyjny PZL-44 Wicher.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
08.01.2014 22:33
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Profesor
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 837
Dołączył: 19.01.2012
Okres:
Post: #10
RE: Samoloty na których walczyli Polacy 1914-1945
Wszystko to sprowadzało się do braku jasnej koncepcji użycia i rozwoju lotnictwa .
P-50 był spóźniony z powodu prac projektowych Jkimiuka nad wspomnianym Wichrem ,który był projektem prestiżowym ,Lot go nie chciał przy okazji odrzucono bardzo korzystną ofertę Lockheeda na produkcję licencykną Elektry.
Sam projekt P-50 mający spełnic załozenia techniczno-taktyczne sformułowane przez ITL wg. wytycznych Dowództwa Lotnictwa były sprzeczne z dyrektywami KSUS stanowiacymi wymagania klasycznego samolotu myśliwskiego. Miał to byc samolot pościgowy gdzie główny nacisk położono na prędkość a mniejszy na zwrotność i prędkość wznoszenia.
Narzucono jedna konstruktorom dychawiczny silnik gwiazdowy Bristol Mercury VIII o mocy startowej 730 KM ,przekreślajac szance samolotu do roli pościgowej tym bardziej że żądano zabierania ładunku bomb [2x100 kg pod skrzydła i 300 kg pod kadłub] .Wynika z tego że DL chciało raczej samolotu uniwersalnego w miejsce wilka niż myśliwca zakładanego w planie KSUS.
09.01.2014 07:05
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz