książka

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Środki zapalające
Offline
Profesor
Zasłużony
     
Liczba postów: 814
Dołączył: 09.12.2011
Okres: Starożytność
Post: #21
RE: Środki zapalające
(09.11.2015 18:38)poldas napisał(a):  Nie jest mnie dokładnie znana konsystencja płynnego fosforu.
Takie coś Niemcy stosowali do zdobywania fortów w Sewastopolu (1942r.).

Mam wrażenie, że oni tak potocznie nazywali wszystkie ciekłe środki zapalające.

A co do oblężeń, to przypomnę, że podobną metodę zastosowali Amerykanie, by zlikwidować japońskie załogi fortyfikacji Corregidoru (zwłaszcza bardzo fajny i oryginalny fort El Fraile). Nie zamierzali wdawać się z Japończykami w bezsensowne strzelaniny w podziemnych tunelach. Po kilkakrotnym wezwaniu do kapitulacji, zignorowanym przez Japończyków, Amerykanie wpompowali przez szyby wejściowe i wentylacyjne kilka tys. litrów mieszanki do miotaczy ognia, założyli ładunki wybuchowe i zdetonowali je z bezpiecznej odległości. Kilkudniowy ogromny pożar i wtórne eksplozje magazynów amunicyjnych twierdzy, no cóż, załatwiły sprawę.

Pozdrawiam
Speedy
01.01.2020 22:42
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 4,129
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #22
RE: Środki zapalające
Po dłuższym zastanowieniu, dochodzę do wniosku że nie ma innego wyjścia dla zdobywców, jak ofiarom zrobić krzywdę.
Ciekawostką może być w tej materii to, że oblężeni powstańcy w Warszawie oblegali Niemców w budynku PAST i... pompowali tam środki zapalające (głównie benzynę), aby sobie z nimi poradzić.
O tym już rozmawialiśmy.
Jednak widzę ten sam, odwieczny schemat.
"Wykurzyć" przeciwnika.

Jednak;
Cytat:zwłaszcza bardzo fajny i oryginalny fort El Fraile
Tu mnie zaciekawiłeś.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
02.01.2020 00:26
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Profesor
Zasłużony
     
Liczba postów: 814
Dołączył: 09.12.2011
Okres: Starożytność
Post: #23
RE: Środki zapalające
(02.01.2020 00:26)poldas napisał(a):  Jednak;
Cytat:zwłaszcza bardzo fajny i oryginalny fort El Fraile
Tu mnie zaciekawiłeś.

Może bardziej znany ci jest pod nazwą Fort Drum, zwany też "betonowym pancernikiem": żelbetowa budowla pokrywająca całą wysepkę El Fraile miała wrzecionowaty kształt, podobny do kadłuba okrętowego. Złudzenia dopełniały wieże artyleryjskie, podobne do okrętowych, oraz kratowy maszt obserwacyjny, podobny do masztów ówczesnych amerykańskich pancerników (później zdemontowany). W dodatku fale i prądy morskie dawały na "dziobie" budowli efekt podobny do odkosów dziobowych płynącego okrętu.

https://en.wikipedia.org/wiki/Fort_Drum_(Philippines)

Drugim obiektem fortyfikacji Zat. Manilskiej, atakowanym tą metodą "wypalenia" (a w zasadzie pierwszym, bo kilka dni wcześniej) był Fort Hughes na wyspie Caballo, dokładniej zaś wchodząca w jego skład bateria moździerzy 305 mm. Wówczas próby wypalania nie wypadły tak efektywnie, ponawiano je kilkakrotnie, a i tak opór Japończyków trwał jeszcze przez kilka dni.

https://en.wikipedia.org/wiki/Fort_Hughes

Pozdrawiam
Speedy
02.01.2020 23:18
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 4,129
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #24
RE: Środki zapalające
Czyli rozchodzi się o Corregidor.
Fort Drum to Yankesi uważali za swój niezatapialny pancernik.
Dyskutowaliśmy o tym.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
02.01.2020 23:53
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz