książka

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Szkolenie strzeleckie - Uwagi, opinie, ciekawostki.
Razorblade1967
Unregistered
     
  Okres:
Post: #31
RE: Szkolenie strzeleckie - Uwagi, opinie, ciekawostki.
Kozak napisał(a):Mają także alergię na szkolenia strzeleckie.
Jest też druga strona medalu - to "szkolenie strzeleckie" zwykle polega na tym, że wiozą człowieka autobusem na strzelnicę, gdzie szwęda się bez celu przez 2 godziny, tylko po to aby wystrzelić kilka nabojów na zadaniu, które tak naprawdę nie uczy niczego (a i nijakiego szkolenia tam nie ma - dają naboje i każą strzelać, a prowadzą to często tacy co to sami "z 5 metrów w stodołę nie trafiają"). Z pobraniem broni, dojazdem, oczekiwaniem - generalnie dzień w 4 literach i pożytku z tego co kot napłakał (5-6 strzałów). Bo idąc na klubową strzelnicę minimum to pudełko - 50sztuk. Zwykle stówka "kulek" - bo to taka norma na trening.

Kozak napisał(a):Jak wykazał NIK, wśród żołnierzy Żandarmerii Wojskowej co trzeci aby nie brać udziału w zaliczeniu testów sprawnościowych ucieka na chorobowe.
Ja też uciekałem i to nie tylko na chorobowe (czyli te statystyki są do niczego, bo nie uwzględniają bardziej sprytnych kombinacji). Co więcej - unikałem wszelkich zajęć dla kadry. Czemu? Bo nie uczyły niczego, były stratą czasu - były robione na odwal się, bo ktoś musiał mieć porządek w papierach. Czasem poszedłem z ciekawości i co? Nawiedzony sztabowiec mający w papierach specjalność saper "uczył" nas cały spocony (z wrażenia, bo mu prawdziwy trotyl dali) jak założyć spłonkę do kostki trotylu ... starych sierżantów, dla których to było saperskie przedszkole. Albo inny "ugwiazdkowany specjalista" chemik - chciał trenować z nami ubieranie OP-1 na czas ... znowu ze starymi podoficerami i chorążymi z pododdziałów, którzy posługiwali się tym sprzętem 5 razy lepiej i sprawniej niż "wykładowca" . Itd. Itp.

Jak się robi szkolenie "na sztukę", które w sumie niczego nie uczy, a tylko wytapia czas i ładnie wygląda w papierach to się potem nikt nie powinien dziwić, że co bardziej rozgarnięty unika tego jak ognia i kombinuje co się da, aby nie tracić czasu (bo zwykle ma co robić - w przeciwieństwie do sztabowców, to ludzie z pododdziałów maja co robić i często dnia nie starcza). Każdy człowiek ma naturalny opór przed bezsensem.

Pół życia szkoliłem żołnierzy, teraz szkolę ochroniarzy i różne służby (tylko w komercyjnej działalności to po prostu nie zarobisz jak jesteś dupa wołowa) - zajęcia muszą mieć sens, muszą być prowadzone przez fachowców, a nie ludzi z przypadku. Zrób dobre zajęcia, na poziomie i z sensem - to i nawet tacy co nie mają żadnej motywacji (czyli tak jak za moich czasów żołnierze z.s.w.) pójdą na nie chętnie i będą słuchali czy ćwiczyli - czyli coś z nich wyniosą. Odwalaj sztukę - to każdy kto ma trochę rozumu (nawet żandarm) i znajomości się z nich "wymiksuje" i trudno mu się dziwić.
09.05.2012 19:07
Odpowiedz cytując ten post
Offline
Magister
Zasłużony
     
Liczba postów: 594
Dołączył: 22.12.2011
Okres: Starożytność
Post: #32
RE: Szkolenie strzeleckie - Uwagi, opinie, ciekawostki.
Czyli reasumując. Nic nowego - wszystko po staremu. Bajzel jak za Układu Warszawskiego - papier ma przedstawiać idealne wyniki - tzw. "wzór konspekt". Ostatnio czytałem książkę Wojciecha Hajnus - byłego oficera WP - pt. "Mój Irak". Myślałem, że autor przesadza o "polskim bałaganie", ale ogólnie wychodzi, że sytuacja jest stabilna jak za czasów LWP.
Pozdrawiam - Kozak
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09.05.2012 19:32 przez Kozak.)
09.05.2012 19:31
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Razorblade1967
Unregistered
     
  Okres:
Post: #33
RE: Szkolenie strzeleckie - Uwagi, opinie, ciekawostki.
Kozak napisał(a):Bajzel jak za Układu Warszawskiego
Gorszy ... bo jak za śp. Układu Warszawskiego chciałem zrobić wykraczające poza prymitywny program zajęcia to przynajmniej nikt mi w tym nie przeszkadzał - chce mu się latać ze szwejami po polu to niech lata, w razie czego będzie kogo na "panikę" wystawić. A szkoląc za czasów bardziej współczesnych to największym moim wrogiem był własny sztab, stosując do granic posunięty "dupochron". A po co pan sierżant chce to robić? Przecież tego nie ma w programie, a jak się coś stanie, to kto będzie odpowiadał? Amunicji nie ma, sprzętu nie ma (szkoliłem często żołnierzy na rzeczach kupowanych za swoje pieniądze w sklepach militarnych - bo lornetkę miałem jedną na pluton, a głupiego kompasu się nie mogłem doprosić) i chęci też nie ma. Argument, że jak wyślecie tych ludzi do walki bez odpowiedniego szkolenia to ich pozabijają do nikogo nie trafiał - patrzyli się jak na jakiegoś wariata co chce wojnę rozpętać (przecież wojna w armii to abstrakcja ... jak to w armii). No to kilka lat temu dałem sobie spokój ... emerytura też jest fajna. Przynajmniej jak dzisiaj szkolę to nikt nie patrzy się jak na "nawiedzonego" - bo ci co ich teraz szkolę zwykle sami chcą, lub przynajmniej rozumieją konieczność zdobycia pewnych umiejętności.

Ponoć to się zmienia (jak słyszę od młodszych kolegów), ale bardzo powoli i raczej na razie tylko w tych "sztandarowych jednostkach" - przeciętna armii to dalej niżej dna i niżej jak za Układu Warszawskiego. Ja to zawsze widziałem tak - za czasów UW nie było zbyt "różowo", a potem armia zaczęła się staczać po "równi pochyłej".
09.05.2012 19:44
Odpowiedz cytując ten post
Offline
Magister
Zasłużony
     
Liczba postów: 594
Dołączył: 22.12.2011
Okres: Starożytność
Post: #34
RE: Szkolenie strzeleckie - Uwagi, opinie, ciekawostki.
No i to właśnie zwala z nóg. Człowiek chce, a betony ograniczają czyjąś inicjatywę. Rozumiem państwowe lub prywatne firmy, gdzie wielu woli nic nie ruszać ponieważ jest dobrze, nie patrząc w przyszłość, gdzie koniunktura może się diametralnie zmienić i nastąpią zwolnienia.
Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji w służbach mundurowych, a zwłaszcza w armii. Kurcze – jesteśmy zapewniani, że Nasza armia jest gotowa do walki – zgodnie z hasłami na ulotkach - w wojsku jest obecnie czas jedynie dla profesjonalistów. Znając przykłady z przeszłości nie daję wiary w pomoc – należy być przygotowanym i najbardziej liczyć jedynie na siebie. Podobno – tak kilka dobrych lat wstecz czytałem gdzieś w prasie, że w przypadku „W”, i ataku wroga od wschodu, to główna linia obrony jest przewidywana nad Renem. Oczywiście podchodzę do takich informacji z przymrużeniem oka, ponieważ pomiędzy tą rzeką a Odrą pozostaje sporo niemieckiego terenu i cała Dania, ale w każdej plotce jest znikomy procent prawdy.
Sytuacja opisana w artykule co do nagminności korzystania z L4 nie jest odosobniona. Poldas piszę, że dotyczy to tylko krakowskiej żandarmerii. Myślę, że podobna sytuacja jest w każdej komendzie ŻW oraz w wielu Jednostkach. Znam kontraktowego, który przesiedział na L4 kilka tygodni – w tym czasie dorabiał sobie, a po zakończeniu chorobowego spokojnie powrócił do Jednostki.
Pozdrawiam - Kozak
10.05.2012 09:39
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Razorblade1967
Unregistered
     
  Okres:
Post: #35
RE: Szkolenie strzeleckie - Uwagi, opinie, ciekawostki.
Kozak napisał(a):...nie patrząc w przyszłość, gdzie koniunktura może się diametralnie zmienić i nastąpią zwolnienia.
A jak myślisz kto się zwalnia w służbach mundurowych, gdy robi się jakieś kolejne (255-te) zamieszanie? Najszybciej rezygnują fachowcy czyli ludzie, którzy bez trudu odnajdą się w cywilnym życiu, bo coś potrafią i nie będą mieli problemu z zatrudnieniem, a ponadto jeszcze mają chęci do pracy. Po każdej grzebaninie przy przepisach dotyczących mundurówki armia pozbywa się właśnie w sporym procencie wyszkolonych fachowców.

Kozak napisał(a):Kurcze – jesteśmy zapewniani, że Nasza armia jest gotowa do walki – zgodnie z hasłami na ulotkach - w wojsku jest obecnie czas jedynie dla profesjonalistów.
Kozak, kurcze Oczko - a ile Ty masz lat, że jeszcze wierzysz w ulotki i plakaty reklamujące cokolwiek? Oczko Szczęśliwy Diabeł


Piszesz o problemie "L4" - ale Tobie mogę opisać wiele przykładów z życia, że wcale się temu nie dziwię. Likwiduje się jednostkę, a w to miejsce wymyśla się kolejną ale w zasadzie "pośrodku niczego" o 100 czy 150km dalej. Wszystko fajnie tylko ta nowo tworzona potem przez lata nie ma odpowiedniej infrastruktury - ludzie nie mają gdzie mieszkać, gdzie posłać dzieciaki do szkoły, a żona nie znajdzie zatrudnienia w środku lasu. I co się dzieje? Ci co mają wypracowane emerytury to idą w diabły i znajdują robotę w cywilu, a ci co im brakuje to się godzą na przeniesienie. Tylko co mają dojeżdżać po te 100-150km do roboty? Aż tyle im nie płacą (bo mówię o tych do kapitana, a nie o generałach). To co robią? Biorą etat i jak im brakuje ze 2 lata do emerytury to się "ślizgają" na zwolnieniach itd. Ja im się nie dziwię - bo akurat znam paru takich (młodsi koledzy z armii), którzy byli zaangażowani w służbę i złego słowa nie dało się o nich powiedzieć. Ale chora sytuacja - czyli wieczna i bezmyślna często restrukturyzacja armii (która nigdy się chyba nie skończy), po prostu na tych ludziach te kombinacje wymusza. U nas nikt nie myśli w sposób, że najpierw tworzy się infrastrukturę jednostki, całą otoczkę pozwalającą ludziom porządnie pracować - tutaj się pokazuje palcem na mapie i papier przyjmie wszystko. Stara prawda - jak się ma ludzi gdzieś, to ci ludzie też będą mieli to wszystko gdzieś.

Wojsko najbardziej dostało "popalić" w latach 90-tych. To było kilka lat bezładnego niszczenia armii, co miałem niestety okazję obserwować na własne oczy. Co wymyślili to jedno było głupsze od drugiego, a do tego problemy z finansowaniem. Owoce tych kilku lat kompletnej głupizny i niszczenia armii zbieramy do dzisiaj, bo to się ciągnie. To co wtedy zniszczono jeszcze się przez wiele lat nie podniesie - bo zniszczyć jest łatwo.

Ech... nie chce mi się o tym gadać, bo już 6 lat w cywilu, a jeszcze szlag mnie trafia jak o tym myślę i dyskutuję. Z czasem pewnie przejdzie i będę na to patrzył obojętnie.
10.05.2012 20:16
Odpowiedz cytując ten post
Offline
Magister
Zasłużony
     
Liczba postów: 594
Dołączył: 22.12.2011
Okres: Starożytność
Post: #36
RE: Szkolenie strzeleckie - Uwagi, opinie, ciekawostki.
Szukałem, szukałem i coś takiego wyszukałem:

http://gazeta.policja.pl/portal/997/986/...12012.html

i

http://gazeta.policja.pl/portal/997/986/...22012.html

- a więc w mieście powinna być użyta amunicja antyrykoszetowa a także są zasady użycia broni w pomieszczeniu.

Pozdrawiam - Kozak
20.05.2012 09:07
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Razorblade1967
Unregistered
     
  Okres:
Post: #37
RE: Szkolenie strzeleckie - Uwagi, opinie, ciekawostki.
Cytat:Zgodnie z zarządzeniem Komendanta Głównego Policji w sprawie zasad przyznawania i użytkowania broni palnej przez policjantów (Dz.Urz. KGP. 11.6.38) można nosić broń palną z nabojem wprowadzonym do komory nabojowej, gdy uzasadniają to szczególne okoliczności, przy zachowaniu szczególnych warunków bezpieczeństwa.
Każdy policjant sam musi ocenić, czy szczególne okoliczności wystąpiły.
No i przekładając to na "ludzki język" to przeciętny policjant dalej będzie w strachu, wkodowanym mu na pożal się boże policyjnej szkole, aby nosić pistolet (konstrukcyjnie przystosowany) z nabojem w komorze, bo "konia z rzędem" temu, który zdefiniuje te "szczególne okoliczności".

Cytat:Jeśli musimy oddać strzał ostrzegawczy...
Najbardziej chora "instytucja" czyli "strzał ostrzegawczy". Jeśli policjant zostaje zmuszony do wyjęcia broni to po to by jej użyć. Po to państwo czyli my podatnicy zaopatrzyliśmy go w broń - by z niej korzystał. Jeśli bandyta nie przestraszy się wyjętej broni, to pies go jechał - zawsze można zakopać, nawet na koszt państwa - opłaca się. Wg mnie "strzał ostrzegawczy" powinien ewentualnie funkcjonować tylko w przypadku konieczności ostrzeżenia cywili, że coś się dzieje (bo może to nie wynikać jasno z innych okoliczności) - strzał ostrzegawczy w stosunku do ludzi łamiących prawo to nonsens. Jeśli działanie takowych wymusza użycie broni przez policjanta to już ich problem i nie widzę najmniejszego powodu by ich przed tym "ostrzegać" - sami postawili się po "drugiej stronie prawa" i to w sumie ich problem, jakie tego poniosą konsekwencje.
20.05.2012 21:10
Odpowiedz cytując ten post
Offline
Początkujący
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 1
Dołączył: 09.01.2015
Okres: Starożytność
Post: #38
RE: Szkolenie strzeleckie - Uwagi, opinie, ciekawostki.
Ogólnie moc, mocne wyjścia terenowe, szkoła strzelecka https://www.sdacademy.wroclaw.pl/, sporo elementów taktycznych. Jak wiążesz karierę zawodową, czy życie ze strzelectwem to polecam u nich zacząć, a nawet się z nimi rozwijać, bo naprawdę intensywnie, rzeczowo, z pasją prowadzone zajęcia, od poziomu podstawowego do mocno zaawansowanego, powiedziałbym mistrzowskiego.
22.03.2021 11:56
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz