Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 2 Głosów - 5 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Tarnogórski magazyn milośników spraw wojennomorskich "Okręty Wojenne"
Offline
Magister
Zasłużony
     
Liczba postów: 647
Dołączył: 14.04.2012
Okres: II wojna światowa
Post: #11
RE: Tarnogórski magazyn milosników spraw wojennomorskich "Okręty Wojenne"
Jeszcze raz dziękuję, że masz ochotę dzielić się swoją rozległą wiedzą.
Jakoś ostatnio nie chce mi działać opcja "cytuj" (pewnie oprogramowanie mojego komputera nie nadąża za zmianami forum), więc posłużę się systemem trochę mniej czytelnym.

"Czy trzeba lepszych rekomendacji, ale jak na swoje umiejętności to osiągnęli dosyć mizerne wyniki i to na wszystkich TDW"

Zdecydowanie nie i opinia jest przekonująca. Musiało to być jednak dla rosyjskich marynarzy frustrujące, że budowana z takim nakładem kosztów flota nie osiągnęła na Bałtyku sukcesów na miarę swoich rozmiarów. A wielu z nich wykorzystano po prostu jako piechotę.

"Tak, to z artykułu J. Malinowskiego"

Zaciekawiło mnie to z powodu wykorzystania dział dość sporego kalibru do obrony plot. Wiem oczywiście, że były działa plot większych kalibrów, a Japończycy wykorzystywali do tego celu nawet artylerię główną pancerników, ale ten przypadek mnie zainteresował. Czy działa na tych pancernikach były montowane z myślą o możliwym wykorzystaniu do tego typu obrony (kat podniesienia, typ pocisków)?

Andrzej S. Bartelski - Udział Polskiej Marynarki Wojennej w Wojnie Zimowej

Dziękuję za namiar. Tematyka bardzo ciekawa.
27.10.2012 10:35
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Fregattenkapitän
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 783
Dołączył: 31.12.2011
Okres: II wojna światowa
Post: #12
RE: Tarnogórski magazyn milosników spraw wojennomorskich "Okręty Wojenne"
Cytat: . Musiało to być jednak dla rosyjskich marynarzy frustrujące, że budowana z takim nakładem kosztów flota nie osiągnęła na Bałtyku sukcesów na miarę swoich rozmiarów. A wielu z nich wykorzystano po prostu jako piechotę.

Wiesz co, wydaje mi się, że im to nie przeszkadzało, bo siedzieli w bazie, przynajmniej ci z Bałtyckiej Floty, a potem do okopów i tam większość z nich po prostu poległa, bo z marynarza, większość z nich to w końcu specjaliści trudno zrobić piechura, aby się nie dał szybki zabić. Potem jak zagrożenie minęło, tych dużych okrętów nie było kim obsadzić i z temu się Niemcy mocno dziwili i nie mogli zrozumieć, czemu nie wychodzą, aby zniszczyć te wszystkie konwoje hasające po Bałtyku. w ramach operacji Hannibal. Okręty podwodne odniosły tylko spektakularne sukcesy, kutry torpedowe to jeden wielki niewypał. Spore mogła za to zaliczyć Czerwone Lotnictwo.

Swoją opinię o tumiwisizmie zwykłego piechura i marynarza opieram na lekcji płynącej z filmu "Sztrafbat", którego oglądam,, jestem przy 6 odcinku. Partia, Stalin i wzniosłe hasła ich nie interesowały, a walczyli tylko o ziemię, na którą wróg najechał, która zresztą nigdy nie była ich.

Tego Bartelskiego poszukam u siebie, bo dostałem ten tekst do korekty, ale nie było co poprawiać. Jeden z nielicznych poprawnie i jasno piszących współpracowników "O.W." Nie będę go jednak tutaj znowu wstawiał, a jak znajdę, ale prześlę Tobie po linii prywatnej.

[Obrazek: aa9e1d285140520.jpg]
Das sind die Tage, von denen wir sagen: Sie gefallen uns nicht. - Spr. 12;1 - Dieter Noll - Die Abenteuer des Werner Holt. (1960)
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27.10.2012 12:12 przez Glasisch.)
27.10.2012 12:12
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Profesor
Zasłużony
     
Liczba postów: 659
Dołączył: 09.12.2011
Okres: Starożytność
Post: #13
RE: Tarnogórski magazyn milosników spraw wojennomorskich "Okręty Wojenne"
Hej
(27.10.2012 10:35)Rafi napisał(a):  Czy działa na tych pancernikach były montowane z myślą o możliwym wykorzystaniu do tego typu obrony (kat podniesienia, typ pocisków)?

Tak. Działa 105 mm na pancernikach Ilmarinen i Vainamoinen były jak najbardziej działami przeciwlotniczymi.

Pozdrawiam
Speedy
27.10.2012 12:40
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Fregattenkapitän
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 783
Dołączył: 31.12.2011
Okres: II wojna światowa
Post: #14
RE: Tarnogórski magazyn milosników spraw wojennomorskich "Okręty Wojenne"
Podobnie jak bardzo dobre niemieckie tego kalibru morskie, tylko nie dysponowano wtedy jeszcze odpowiednimi przyrządami celowania.

[Obrazek: aa9e1d285140520.jpg]
Das sind die Tage, von denen wir sagen: Sie gefallen uns nicht. - Spr. 12;1 - Dieter Noll - Die Abenteuer des Werner Holt. (1960)
27.10.2012 15:27
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Magister
Zasłużony
     
Liczba postów: 647
Dołączył: 14.04.2012
Okres: II wojna światowa
Post: #15
RE: Tarnogórski magazyn milosników spraw wojennomorskich "Okręty Wojenne"
Dziękuję za informacje.
@Glasisch
Masz rację.
Zaciekawił mnie stopień drenażu kadry marynarki. Znalazłem informację, że Flota Bałtycka przekazała RKKA do maja 1943 roku 110 000 samych tylko marynarzy, nie licząc jednostek piechoty morskiej. Nie mogę jednak znaleźć informacji ilu marynarzy służyło w niej w 1941 roku.
27.10.2012 18:42
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Fregattenkapitän
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 783
Dołączył: 31.12.2011
Okres: II wojna światowa
Post: #16
RE: Tarnogórski magazyn milosników spraw wojennomorskich "Okręty Wojenne"
(27.10.2012 18:42)Rafi napisał(a):  Dziękuję za informacje.
@Glasisch Masz rację. Zaciekawił mnie stopień drenażu kadry marynarki. Znalazłem informację, że Flota Bałtycka przekazała RKKA do maja 1943 roku 110 000 samych tylko marynarzy, nie licząc jednostek piechoty morskiej. Nie mogę jednak znaleźć informacji ilu marynarzy służyło w niej w 1941 roku.


Rafi, jak czytałem anty - biografię Suworowa o Żukowie, wspaniała ksiązka, tak na marginesie, to w przypadku Floty Bałtyckiej podawał pewne liczby i ja robiłem sobie notatki, aby je wykorzystać w takiej właśnie wymianie poglądów, którą teraz uskuteczniamy, ale w moim "uporządkowanym bałaganie", to jest tak jak się fiszki robi a nie pisze na normalnych kartkach, nie jestem teraz w stanie je odnaleźć. Znalazłem tylko prawdę o Panfiłowcach, czystej bredni i micie stworzonym przez gryzipiórków z "Krasnoj Zwiezdy", dla pokrzepienia serc i to starszy do dzisiaj. Wikipedia czeka na sprostowanie, choć oni tam są toporni do jakichkolwiek zmian. Próbowałem już skorygować błędnie opisywane do tej losy włoskiego niszczyciela Vivaldi, ale nie raczyli nawet poinformować, co im się w "mojej" wersji - popartej zresztą źródłem - nie podobało. Wracając do Floty Bałtyckiej, Suworow podawał chyba nieco większą liczbę. Jak znajdę to ją podam.
Pozdrawiam
Michał Jot

[Obrazek: aa9e1d285140520.jpg]
Das sind die Tage, von denen wir sagen: Sie gefallen uns nicht. - Spr. 12;1 - Dieter Noll - Die Abenteuer des Werner Holt. (1960)
28.10.2012 09:25
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Magister
Zasłużony
     
Liczba postów: 647
Dołączył: 14.04.2012
Okres: II wojna światowa
Post: #17
RE: Tarnogórski magazyn milosników spraw wojennomorskich "Okręty Wojenne"
Dziękuję za namiar na Suworowa. Mam pożyczonego u znajomego, postaram się odzyskać i sprawdzić. Szukałem u Bieszanowa w "Obronie Leningradu" ale niestety podał tylko stan okrętów. Te 110 000 (dokładnie 110 025) wziąłem z pracy "Wojna totalna 1941-1945. Wehrmacht przeciw Armii Czerwonej. Suplement". Tabelka "Statystyka stanów osobowych kadry i marynarzy RKKF przekazanych podczas WWO pod operacyjne i organizacyjne zwierzchnictwo RKKA dla wsparcia wojsk lądowych" str. 105. Oczywiście dane Suworowa mogą być inne, te z suplementu mówią tylko o okresie 1941-maj 1943 i nie obejmują piechoty morskiej. Ogólnie tabelka informuje o przekazaniu za ww. okres ze wszystkich flot, centralnych urzędów RKKF oraz szkolnictwa 389 975 osób, nie licząc ok. 100 000 piechoty morskiej. Na rosyjskiej Wikipedii podają zaś ponad 400 000 za cały okres wojny.
Pozdrawiam
Rafał
28.10.2012 10:09
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Fregattenkapitän
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 783
Dołączył: 31.12.2011
Okres: II wojna światowa
Post: #18
RE: Tarnogórski magazyn milosników spraw wojennomorskich "Okręty Wojenne"
Rafi napisał(a):... Te 110 000 (dokładnie 110 025) wziąłem z pracy "Wojna totalna 1941-1945. Wehrmacht przeciw Armii Czerwonej. Suplement". Tabelka "Statystyka stanów osobowych kadry i marynarzy RKKF przekazanych podczas WWO pod operacyjne i organizacyjne zwierzchnictwo RKKA dla wsparcia wojsk lądowych" str. 105...

Rafale,
znalazłem fiszkę. Była zakładką w czytanej teraz książce Buchheima, Pożegnanie. Suworow w rzeczonym przeze mnie źródle podaje liczbę 125 000 marynarzy skierowanych do okopów.
Pozdrawiam
Michał

[Obrazek: aa9e1d285140520.jpg]
Das sind die Tage, von denen wir sagen: Sie gefallen uns nicht. - Spr. 12;1 - Dieter Noll - Die Abenteuer des Werner Holt. (1960)
30.10.2012 14:36
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Magister
Zasłużony
     
Liczba postów: 647
Dołączył: 14.04.2012
Okres: II wojna światowa
Post: #19
RE: Tarnogórski magazyn milosników spraw wojennomorskich "Okręty Wojenne"
Wielkie dzięki.
Nie udało mi się na razie znaleźć stanów samej Floty Bałtyckiej, ale w 12-to tomowej "Historii Drugiej Wojny Światowej" uzyskałem informację, że floty: Bałtycka, Północna i Czarnomorska liczyły w czerwcu 1941 roku ok. 220 000 marynarzy. Wg wspomnianej tabelki floty te do maja 1943 przekazały RKKA 206 503 marynarzy. Trzeba przyznać, że drenaż kadry był naprawdę ogromny.
31.10.2012 00:10
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Fregattenkapitän
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 783
Dołączył: 31.12.2011
Okres: II wojna światowa
Post: #20
RE: Tarnogórski magazyn milosników spraw wojennomorskich "Okręty Wojenne"
I to się odbiło na działalności operacyjnej wszystkich flot. Niemcy dopiero pod koniec wojny kierowali marynarzy do walk na lądzie. Ci z Schleswig - Holsteina poszli do Malborka i wszyscy zginęli w obronie jego zamku. Doskonale znany (+ w zeszłym roku) Siegfried Breyer (m.in, na Z 15 Erichu Steinbrincku) wylądował na Pustaci Lüneburskiej, gdzie zostali zdziesiątkowani, a jego przez całą wojnę (do Kriegsmarine szedł na ochotnika) skrzętnie zbierane archiwum padło ofiarą bomby.

[Obrazek: aa9e1d285140520.jpg]
Das sind die Tage, von denen wir sagen: Sie gefallen uns nicht. - Spr. 12;1 - Dieter Noll - Die Abenteuer des Werner Holt. (1960)
31.10.2012 07:57
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz