Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Uzbrojenie - Luzy mechaniczne
Online
Profesor
Zasłużony
     
Liczba postów: 659
Dołączył: 09.12.2011
Okres: Starożytność
Post: #11
RE: Uzbrojenie - Luzy mechaniczne
Hej
(15.02.2016 13:30)poldas napisał(a):  Poruszono wyżej właściwie drobny problem dostosowania działek Hispano Suiza do samolotów...
Ale to były działka lotnicze.
Po kiego grzyba przy tym grzebano?
Polacy oerlikony wsadzili w PZL-24H bez kombinacji i skarg nie było.

Dotknąłeś ciekawego aspektu całej sprawy, bo wszak Hispano się z Oerlikonów wywodzi (chociaż po drodze poważnie zmieniono mechanizm).

W P.24 działka wraz z pękatymi bębnowymi magazynkami umieszczone zostały w obszernych opływowych gondolach pod skrzydłem. Gondola umieszczona była w punkcie podparcia skrzydła przez zastrzał. Takie coś (miejsce styku skrzydła z kadłubem czy z czymkolwiek) generuje samo z siebie duży opór i być może nawet spora gondola z działkiem wiele tu już nie zmieniała.

W wolnonośnych dolnopłatach goście chcieli oszczędzić sobie tych pękatych owiewek i przekręcili działko o 90 st. tak, by magazynek nie był nad nim, tylko obok, żeby całość zmieściła się w profilu płata. I okazało się że Hispano nie bardzo chce działać w tej pozycji. Bardzo się nad tym namęczono, zanim w końcu zaczęło jakoś funkcjonować.

Próbuję sobie teraz przypomnieć, czy była jakaś instalacja, gdzie przekręcono takiego Oerlikona ze swobodnym zamkiem, ale nic mi nie przychodzi na myśl tak na szybko. Może jakiś "japończyk"?

Pozdrawiam
Speedy
15.02.2016 13:58
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 3,769
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #12
RE: Uzbrojenie - Luzy mechaniczne
Rezultatem końcowym było przerobienie tych działek na wersję taśmową.
Tylko jak to się ma do komory nabojowej?
Modyfikacji uległ system podawania amunicji.
Nie rozumiem dlaczego takie działko nie mogło funkcjonować z zamkiem "leżącym" +/- 90 stopni.
Co stało na przeszkodzie?
Jak P-24 lecąc w locie odwróconym (podwozie u góry) wystrzeli z tych działek, to one miały nie zadziałać?

Jakoś mi to nie pasuje. Kolejną Urban Legend widzę.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
15.02.2016 15:24
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Online
Profesor
Zasłużony
     
Liczba postów: 659
Dołączył: 09.12.2011
Okres: Starożytność
Post: #13
RE: Uzbrojenie - Luzy mechaniczne
(15.02.2016 15:24)poldas napisał(a):  Rezultatem końcowym było przerobienie tych działek na wersję taśmową.
Tylko jak to się ma do komory nabojowej?

Nijak oczywiście. Jak się ostatnio dowiedziałem z jakiejś forumowej dyskusji, jedno nie miało bezpośredniego związku z drugim. Zastosowanie taśmy nie było związanie z problemami mechanizmu, lecz ogólnie z kwestią instalacji broni lotniczej. W tego rodzaju broni zasilanie taśmowe generalnie jest rozwiązaniem wygodniejszym, bo taśma daje dużą swobodę kształtowania przestrzeni na skrzynki amunicyjne w konstrukcji samolotu. Np. w przypadku broni w płacie taśmę można umieścić wzdłuż płata właśnie, nie pogrubiając jego profilu. W broni w kadłubie taśma może być ułożona wokół krzywizny kadłuba albo odprowadzona jakimś rękawem do skrzynki amunicyjnej umieszczonej tam gdzie akurat miejsce było itd. itp. W efekcie zazwyczaj daje się umieścić większy zapas amunicji.

(15.02.2016 15:24)poldas napisał(a):  Nie rozumiem dlaczego takie działko nie mogło funkcjonować z zamkiem "leżącym" +/- 90 stopni.
Co stało na przeszkodzie?

Przypuszczam że może chodzić o taki rygiel oznaczony tu na rysunku numerem 881:

[Obrazek: HS404%20Alimentation%20coupe.jpg]

Tu na rysunku z Chinna widać lepiej, tylko trudniej byłoby mi wytłumaczyć o co chodzi:

[Obrazek: Hispano_20mm_gun__action_full.jpg]

Zauważ że działa on w pionie, popychany elementami zamka i komory zamkowej. Niemniej w pionie grawitacja może odgrywać pewną rolę w jego działaniu. Może to o to chodziło?

(15.02.2016 15:24)poldas napisał(a):  Jak P-24 lecąc w locie odwróconym (podwozie u góry) wystrzeli z tych działek, to one miały nie zadziałać?

On miał jednak inne działka, o odmiennej konstrukcji. Stąd moja refleksja, czy też mógłby być taki problem czy nie. Oerlikony o których mówimy nie były ryglowane.

Pozdrawiam
Speedy
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15.02.2016 16:06 przez Speedy.)
15.02.2016 15:56
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 3,769
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #14
RE: Uzbrojenie - Luzy mechaniczne
Skoro działka oerlikona nie były ryglowane, to jak wyrzucano łuskę?

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
15.02.2016 17:34
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Online
Profesor
Zasłużony
     
Liczba postów: 659
Dołączył: 09.12.2011
Okres: Starożytność
Post: #15
RE: Uzbrojenie - Luzy mechaniczne
(15.02.2016 17:34)poldas napisał(a):  Skoro działka oerlikona nie były ryglowane, to jak wyrzucano łuskę?

Hmm nie bardzo rozumiem pytanie. Tak samo jak w każdej w ogóle broni ze swobodnym zamkiem (Sten, PPSz..). Łuska pod wpływem ciśnienia w lufie cofała się, pchając zamek. Stosunek masy zamka do masy pocisku dobrano tak, żeby do momentu opuszczenia lufy przez pocisk i spadku ciśnienia zamek zdążył się cofnąć tylko o milimetry (grubość dna łuski). Potem łuska pchała go dalej, tylko już nie tak mocno, a potem to już tylko rozpędem. A jak cała wyjechała z komory nabojowej, to ją jakiś wyrzutnik katapultował za burtę przez okno wyrzutowe.

(To jeszcze trochę bardziej skomplikowane, bo ściślej biorąc to Oerlikony te miały mechanizm tzw. wyrzutu zamka, albo pływającego odrzutu: odpalenie następowało w momencie, gdy zamek jeszcze poruszał się do przodu. Tak więc energia musiała być zużyta najpierw na wyhamowanie tego ruchu, a potem dopiero na odepchnięcie zamka do tyłu. Ale całej zasady mechanizmu to nie zmienia).

Pozdrawiam
Speedy
15.02.2016 19:18
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 3,769
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #16
RE: Uzbrojenie - Luzy mechaniczne
Taka patrzę, patrzę i dalej nie rozumiem do czego ten element oznaczony pod numerem 881 miał służyć.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 16.02.2016 13:10 przez poldas.)
16.02.2016 13:09
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Online
Profesor
Zasłużony
     
Liczba postów: 659
Dołączył: 09.12.2011
Okres: Starożytność
Post: #17
RE: Uzbrojenie - Luzy mechaniczne
(16.02.2016 13:09)poldas napisał(a):  Taka patrzę, patrzę i dalej nie rozumiem do czego ten element oznaczony pod numerem 881 miał służyć.

Ten "dzyndzelek" to jest ogólnie rzecz biorąc chyba rygiel - tzn. chyba można tak powiedzieć. Co prawda nie wiąże on zamka z lufą, co rygiel czynić powinien, lecz zaskakuje w wycięcie w dolnej części komory zamkowej, niemniej unieruchamia zamek w przednim położeniu, tak że po strzale ten nie może się od razu ruszyć. Jednakże po strzale tłok gazowy popycha ten dzyndzel - rygiel i unosi go do góry, uwalniając zamek. I to jest właśnie akurat ten moment, gdy pocisk już opuścił lufę i ciśnienie spada dramatycznie, lecz wciąż jest jeszcze wystarczające, by napierając na dno łuski cofnąć zamek i przeładować broń. Ot taki dziwny hispanowy mechanizm, wymykający się nieco klasyfikacji, nie jest to oczywiście zamek swobodny, ani półswobodny właściwie też chyba nie, odprowadzeniem gazów też to trudno nazwać, bo wszak odprowadzone z lufy gazy tylko odryglowują a nie przeładowują broni.

Pozdrawiam
Speedy
17.02.2016 01:46
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 3,769
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #18
RE: Uzbrojenie - Luzy mechaniczne
"Pazur" do wyciągania łuski.
Czyli patrząc wyżej na rysunki mamy Cartridge Case Ejected.
Jednak nadal nie rozumiem dlaczego by ten mechanizm nie mógł działać w pozycji odwróconej względem swej osi nawet o 180 stopni.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
17.02.2016 12:21
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Online
Profesor
Zasłużony
     
Liczba postów: 659
Dołączył: 09.12.2011
Okres: Starożytność
Post: #19
RE: Uzbrojenie - Luzy mechaniczne
(17.02.2016 12:21)poldas napisał(a):  "Pazur" do wyciągania łuski.
Czyli patrząc wyżej na rysunki mamy Cartridge Case Ejected.
Jednak nadal nie rozumiem dlaczego by ten mechanizm nie mógł działać w pozycji odwróconej względem swej osi nawet o 180 stopni.

Nie mówię, że miałby nie działać, tylko mógłby działać gorzej na przykład. O 180 to musiałby w ogóle zaskakiwać do góry, trzeba by solidnie zakombinować z jakimiś sprężynami czy czymś, żeby go w tej zaryglowanej pozycji trzymały.

Pozdrawiam
Speedy
17.02.2016 13:49
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 3,769
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #20
RE: Uzbrojenie - Luzy mechaniczne
Też pomyślałem o sprężynce. Uśmiech
Jednak;
Jak dla mnie, to trzymała pazur energia gazu wylotowego z naboju.
On sobie tę łuskę wyrzucał.
Jak się tłok cofał w trakcie odrzutu, to część energii szła właśnie na ten mały tłoczek/pazur. Grawitacja była tu niepotrzebna.
Czy bo to coś zmieniało po obróceniu całości mechanizmu? Raczej nie.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
17.02.2016 14:17
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz