książka

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wiara i jej pojmowanie
Offline
Student
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 195
Dołączył: 01.01.2012
Okres:
Post: #21
RE: Wiara i jej pojmowanie
Oskarius:
"Wiarę można zdefiniować jako uznanie czegoś, że jest mimo, że nie ma na to dowodów."
Święty Tomasz z Akwinu sformułował dowody na istnienie Boga. Odegrały one istotną rolę w teologii i filozofii. Sześćset lat po Akwinacie Marks próbował "odwrócić" te dowody, uzasadniając przy ich pomocy słuszność własnej koncepcji materializmu dialektycznego.
Przykłady przytoczone przez Oskariusa można udowodnić w oparciu o teksty biblijne, traktując te teksty jako źródło historyczne.
Należy jednak pamiętać, że w kwestii wiary "dowody" (w znaczeniu dowodów naukowych) mają ograniczone zastosowanie. Wiara opiera się na intuicyjnym przeświadczeniu obecności Boga (czy ogólniej - istot pozamaterialnych). Naukowy jest socjologiczny fakt powszechności tego przeświadczenia w dziejach.
Chciałem zwrócić uwagę na ograniczony zakres "dowodów naukowych". Nie wszystko da się udowodnić naukowo. Powszechnie akceptujemy prawdy, których w żaden sposób nie można naukowo udowodnić.
06.08.2012 07:41
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Junior Moderator
Junior Moderator
     
Liczba postów: 399
Dołączył: 05.09.2012
Okres: II wojna światowa
Post: #22
RE: Wiara i jej pojmowanie
Oskarius:
"Wiarę można zdefiniować jako uznanie czegoś, że jest mimo, że nie ma na to dowodów."
To prawda, ale trzeba zawsze brać pod uwagę, że sama wiara jest czymś bardzo indywidualnym. Każdy człowiek tak naprawdę inaczej pojmuje wiarę. I nawet nie jest to kwestia: wierzy, czy nie wierzy, ale raczej wewnętrznego podejścia do istoty wiary. Jak wiadomo są w religii Chrześcijańskiej różne że tak powiem prosto nurty, odłamy. W niektórych z nich neguje się pewne dogmaty które dla np. katolików są oczywiste. Oczywiście pomijam tu sekty i inne odłamy nie uznawane przez kościół jak chociażby Jechowcy. Jednak Chrześcijaństwo tak się rozrosło, że teraz trudno zdefiniować w sposób prosty wiarę, gdyż wiele zależy od tego do jakiego kościoła należymy (poza oczywiście wiarą w samego Boga).
19.10.2012 16:24
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Ślązok
Zasłużony
     
Liczba postów: 709
Dołączył: 03.12.2011
Okres: II wojna światowa
Post: #23
RE: Wiara i jej pojmowanie
janmusz napisał(a):"Wiarę można zdefiniować jako uznanie czegoś, że jest mimo, że nie ma na to dowodów."
Święty Tomasz z Akwinu sformułował dowody na istnienie Boga. Odegrały one istotną rolę w teologii i filozofii. Sześćset lat po Akwinacie Marks próbował "odwrócić" te dowody, uzasadniając przy ich pomocy słuszność własnej koncepcji materializmu dialektycznego.
Januszu czytałem innego filozofa który nazywał się Ludwik Fauerbach i zdaje się że był przed Marksem. Zdezorientowany
A napisał tak " Nie Bóg stworzył człowieka, lecz człowiek stworzył Boga na obraz i podobieństwo swoje. Człowiek przez uprzedmiotowienie swoich życzeń i pragnień stworzył obraz doskonałego Boga.
20.10.2012 16:08
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Student
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 195
Dołączył: 01.01.2012
Okres:
Post: #24
RE: Wiara i jej pojmowanie
Na przestrzeni wieków różni ludzie wypisywali różne rzeczy o religii. Karol Marks napisał: "Religia to opium dla mas". A Lenin uzupełnił to, dodając: "Religia jest rodzajem duchowej siwuchy, w której niewolnicy kapitału topią swoją godność ludzką".
Ateiści piszący o religii, niewierzący piszący o wierze i religijności, napotykają poważne trudności. No bo jak można pisać o czymś, czego się nie doświadczyło? Stąd tak wiele w ich wypowiedziach uproszczeń i zafałszowań.
21.10.2012 23:55
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Razorblade1967
Unregistered
     
  Okres:
Post: #25
RE: Wiara i jej pojmowanie
janmusz napisał(a):Ateiści piszący o religii, niewierzący piszący o wierze i religijności, napotykają poważne trudności. No bo jak można pisać o czymś, czego się nie doświadczyło? Stąd tak wiele w ich wypowiedziach uproszczeń i zafałszowań.

Podobnie jak wyznawcy jakiejś religii napotykają taką trudność - że skoro coś niemożliwego do dowiedzenia przyjmują "na wiarę", skoro swoją religijność traktują w jakiś sposób emocjonalnie to też nie są w stanie pisać o tym zjawisku bez oderwania się od własnych emocji związanych z wiarą w jakiś bogów czy w ogóle związanych z samą religią. Niektórym co najwyżej udaje się oderwać i spojrzeć naprawdę "na zimno" na religijne instytucje, ale niewielu.

W całej dyskusji jest jeden podstawowy problem - niewierzący nie potrafią zrozumieć (choć potrafią to wytłumaczyć jako zjawisko) jak można w bogów czy moce nadprzyrodzone wierzyć, a wierzący dokładnie odwrotnie. Tym samym ile by się nie napisało i jakich argumentów (za i przeciw) nie użyło to i tak generalnie każdy pozostaje przy swoim, bo są to rzeczy przyjmowane "na wiarę" i właśnie dlatego nazywają się "wiarą".

A akurat w określeniu "opium dla mas" jest w sumie bardzo dużo prawdy ... nie tyle dotyczącej mechanizmu samej wiary, co sposobu w jaki było to od wieków i jest często do dzisiaj wykorzystywane. Ludziom, którym jest (oględnie mówiąc) źle i nie ma widoków na lepiej, szczególnie takim, u których ta "wiara" nie wynika z własnych przemyśleń (bo często nawet wielu spraw z realnego świata nie są w stanie pojąć), a z "zaszczepienia" czy "indoktrynacji - religie dają jakieś na dzieje na "lepiej" w "przyszłym życiu". Ci co "nie mają nic" często się tego "łapczywie" chwytają, bo innych nadziei nie mają - tym samym łatwo nimi w ten sposób sterować i w tym sensie jest to podobne do "narkotyku". Stąd jest ogromna różnica w przypadku wiary z wynikającej z przemyśleń czy wyboru, a tej wynikłej z "zaszczepienia" czy "indoktrynacji" - z tymi pierwszymi da się dyskutować, z tymi drugimi raczej nie.
22.10.2012 00:16
Odpowiedz cytując ten post
Offline
Ślązok
Zasłużony
     
Liczba postów: 709
Dołączył: 03.12.2011
Okres: II wojna światowa
Post: #26
RE: Wiara i jej pojmowanie
Specyficznym sposobem pojmowania wiary, albo dojścia do niej jest słynny zakład Pascala. Który rozważał zyski i straty, wynikające z wiary przy założeniu że Bóg istnieje, lub przy nieistnieniu Boga. Doszedł do prostego wniosku. Należy tak żyć i postępować jak gdyby Bóg istniał, bo zyski wynikające z wiary przewyższą stratę wynikającą z wiary, gdyby Boga nie było.
22.10.2012 08:44
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Student
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 223
Dołączył: 14.06.2012
Okres: Starożytność
Post: #27
RE: Wiara i jej pojmowanie
(22.10.2012 08:44)brokok napisał(a):  Specyficznym sposobem pojmowania wiary, albo dojścia do niej jest słynny zakład Pascala. Który rozważał zyski i straty, wynikające z wiary przy założeniu że Bóg istnieje, lub przy nieistnieniu Boga. Doszedł do prostego wniosku. Należy tak żyć i postępować jak gdyby Bóg istniał, bo zyski wynikające z wiary przewyższą stratę wynikającą z wiary, gdyby Boga nie było.
Zauważcie, że ten zakład jest dość żałosny! Zakłada, że można [undefined=undefined]oszukać[/undefined] Boga! Wiara dla pozoru, "bo mogą wręczać bonus", nie jest przecież wiarą prawdziwą wynikającą z przekonania, że On istnieje (sorry za męskie szowistyczno świńskie "On").... Szczęśliwy
25.10.2012 09:47
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Ślązok
Zasłużony
     
Liczba postów: 709
Dołączył: 03.12.2011
Okres: II wojna światowa
Post: #28
RE: Wiara i jej pojmowanie
Mnie się wydaje, że sam Pascal dobrze wszystko przemyślał. On chciał niedowiarkom ukazać, że warto wierzyć. Rozumiem że ktoś powie, że ta wiara jest nieco kulawa, ale nie do końca. Ten człowiek wypełnia Boże przykazy, a sam zakład skłania go ku samej wierze.
25.10.2012 10:02
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Fregattenkapitän
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 783
Dołączył: 31.12.2011
Okres: II wojna światowa
Post: #29
RE: Wiara i jej pojmowanie
pardon, tutaj przez pomyłkę zamieściłem coś, co było niezgodne z poruszanym tutaj tematem.

[Obrazek: aa9e1d285140520.jpg]
Das sind die Tage, von denen wir sagen: Sie gefallen uns nicht. - Spr. 12;1 - Dieter Noll - Die Abenteuer des Werner Holt. (1960)
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25.10.2012 10:58 przez Glasisch.)
25.10.2012 10:56
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Razorblade1967
Unregistered
     
  Okres:
Post: #30
RE: Wiara i jej pojmowanie
piotral napisał(a):nie jest przecież wiarą prawdziwą wynikającą z przekonania, że On istnieje (sorry za męskie szowistyczno świńskie "On").... Szczęśliwy

No tak ... jak rzekł duch zatwardziałego "południowca" objawiając się w tydzień po śmierci swoim kolegom, na "kolacji przy świecach" ... "Mam dla Was przykrą wiadomość ... ONA jest CZARNA" ... Diabeł
25.10.2012 17:08
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz