Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wojna na Półwyspie Iberyjskim
Offline
Magister
Zasłużony
     
Liczba postów: 647
Dołączył: 14.04.2012
Okres: II wojna światowa
Post: #21
RE: Wojna na Półwyspie Iberyjskim
No niestety nie znalazłem. Przejrzałem różne rzeczy typu Rogacki, dotarłem do Omana, do Klupczyńskiego nie mam dostępu. chyba, że źle szukałem Oczko.
24.11.2013 19:07
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Student
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 165
Dołączył: 24.10.2013
Okres: Historia XIX wieku
Post: #22
RE: Wojna na Półwyspie Iberyjskim
(24.11.2013 19:07)Rafi napisał(a):  No niestety nie znalazłem. Przejrzałem różne rzeczy typu Rogacki, dotarłem do Omana, do Klupczyńskiego nie mam dostępu. chyba, że źle szukałem Oczko.

Przepraszam. Odniosę się jeszcze do tego tematu.

Sam zadałem pytanie o meldunek Wellesleya i teraz muszę stanąć do tablicy. Klupczyński opisywał wydarzenia do roku 1809, więc odpada.
Informację o zwaleniu winy za nieudolne dowodzenie, oraz za zbyt duże straty znalazłem u Fletchera "Badajoz 1812". Odnosi się do niej również Fremont-Barnes w "Kampanii Iberyjskiej'"
Pozycja gen. Beresforda była do momentu bitwy pod Albuerą była bardzo silna. Wellesley widział w nim swojego następcę.
Tym bardzie irytują działania gen. Welllesleya który wyznaczając jako miejsce obrony Albuerę, ograniczył samodzielne działania Beresforda, a potem rzucił go na pożarcie ówczesnym mediom.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 26.11.2013 20:01 przez seth.)
26.11.2013 19:10
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Magister
Zasłużony
     
Liczba postów: 647
Dołączył: 14.04.2012
Okres: II wojna światowa
Post: #23
RE: Wojna na Półwyspie Iberyjskim
"Informację o zwaleniu winy za nieudolne dowodzenie, oraz za zbyt duże straty znalazłem u Fletchera "Badajoz 1812". Odnosi się do niej również Fremont-Barnes w "Kampanii Iberyjskiej'""

Hej, ale Ty pisałeś, ze Wellesley miał kogoś w meldunku pominąć.

"Pozycja gen. Beresforda była do momentu bitwy pod Albuerą była bardzo silna. Wellesley widział w nim swojego następcę. "

Ale potem o ile dobrze pamiętam też.

"Tym bardzie irytują działania gen. Welllesleya który wyznaczając jako miejsce obrony Albuerę, ograniczył samodzielne działania Beresforda, a potem rzucił go na pożarcie ówczesnym mediom. "

No ale co, to była zła pozycja, która nie dawała szans na obronę i Wellesley rzucił Beresforda wbrew jego woli na przegraną pozycję a potem na niego zrzucił całą winę za swoją błędną decyzję? Czy o co chodzi?

"Informację o zwaleniu winy za nieudolne dowodzenie, oraz za zbyt duże straty znalazłem u Fletchera "Badajoz 1812". "

Na której stronie, zacząłem sobie właśnie przeglądać i na razie widzę tylko wpis na str. nr 12 - "Pomimo nieudolności w bitwie pod Albuerą 16 maja 1811 roku Wellington wybrał go na swego następcę na wypadek, gdyby coś złego mu się przytrafiło."
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 29.11.2013 00:45 przez Rafi.)
29.11.2013 00:23
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Student
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 165
Dołączył: 24.10.2013
Okres: Historia XIX wieku
Post: #24
RE: Wojna na Półwyspie Iberyjskim
Kiedy trwała nasza dyskusja mogłem zacytować to co napisał Wellesley na temat nieudolności Beresforda. Tylko, że obecnie nie pamiętam gdzie mam ową informację. Osprey, to tylko jedno z narzędzi.
30.11.2013 19:39
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Magister
Zasłużony
     
Liczba postów: 647
Dołączył: 14.04.2012
Okres: II wojna światowa
Post: #25
RE: Wojna na Półwyspie Iberyjskim
(30.11.2013 19:39)seth napisał(a):  Kiedy trwała nasza dyskusja mogłem zacytować to co napisał Wellesley na temat nieudolności Beresforda. Tylko, że obecnie nie pamiętam gdzie mam ową informację. Osprey, to tylko jedno z narzędzi.

No tak, czyli ta informacja
Cytat:Informację o zwaleniu winy za nieudolne dowodzenie, oraz za zbyt duże straty znalazłem u Fletchera "Badajoz 1812"
to nie z Ospreya?

Jak tam sprawa tego kogoś pominiętego w raporcie Wellesleya?

No i o co chodzi z tym posłaniem Beresforda pod Albuerę?
02.12.2013 17:51
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Student
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 165
Dołączył: 24.10.2013
Okres: Historia XIX wieku
Post: #26
RE: Wojna na Półwyspie Iberyjskim
(02.12.2013 17:51)Rafi napisał(a):  to nie z Ospreya?

Jak tam sprawa tego kogoś pominiętego w raporcie Wellesleya?

No i o co chodzi z tym posłaniem Beresforda pod Albuerę?


No nie. W tym problem.

Wellesley nie różnił się od innych wodzów, chętnie cedując niepowodzenia poszczególnych dywizji na barki podległych mu generałów. Przypadek Berseforda jest jednym z przykładów.
Beresford dostosował się do wytycznych Wellesleya. Sztywno trzymał się pozycji które w mniemaniu sir Arthura powinny przynieść sukces, a doprowadziły do zbyt dużych strat. A na straty Brytyjczycy pozwolić sobie nie mogli. Zatem Wellesley rzucił Beresforda na pożarcie lwom.
06.12.2013 19:05
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Magister
Zasłużony
     
Liczba postów: 647
Dołączył: 14.04.2012
Okres: II wojna światowa
Post: #27
RE: Wojna na Półwyspie Iberyjskim
Cytat:Beresford dostosował się do wytycznych Wellesleya. Sztywno trzymał się pozycji które w mniemaniu sir Arthura powinny przynieść sukces, a doprowadziły do zbyt dużych strat.
Same pozycje miały przynieść sukces a doprowadziły do dużych strat? To dowódca ich nie wykorzystuje ani nie dopasowuje się do zmieniającej sytuacji tylko stoi tak jak się pierwotnie ustawił bez względu na to zrobi wróg? Czyli skoro Wellesley kazał Beresfordowi zająć te pozycje to i zakazał mu pewnie reagować na ruchy przeciwnika? W takim razie Beresford faktycznie złamał jego rozkazy bo przerzucił część sił na atakowane lewe skrzydło Uśmiech.
Sam Wellesley zawsze sztywno się trzymał pierwotnych pozycji i nigdy ich nie zmieniał w trakcie bitwy i pewnie tego samego wymagał od Beresforda. A ten nie zrozumiał o co chodzi i jak go zaatakowali z flanki to zaczął zmieniać front. Błąd, przez to był przegrany u swego wodza.

Żarty żartami ale chyba każdy rozumie, ze Wellesley wybrał Beresfordowi pozycje a ten miał się na nich bronić skutecznie. Co mu nie wyszło, bo chociaż został zaatakowany przez znacznie mniej licznego przeciwnika z trudem uniknął porażki. To, że Beresford w porę nie rozpoznał zagrożenia nie jest winą Wellesleya, jakby ten musiał być z nim cały czas na miejscu to po co mu taki "samodzielny" podwładny? Bitwa tylko potwierdziła, że Beresford jest posłuszny, ściśle wykonuje polecenia, ale samodzielnym dowódcą nie będzie, bo sobie nie radzi. A Anglików nie stać było na ryzyko, że nawet dysponując przewagą liczebną mogą narazić się na klęskę.
Cytat:Zatem Wellesley rzucił Beresforda na pożarcie lwom.
Straszna krzywda mu się nie stała, nadal był wytypowany na zastępcę Wellesleya w razie co Oczko.

Ale o co chodzi z tym pominiętym w pobitewnym raporcie, cały czas nie wyjaśniłeś a sprawa ciekawa.
07.12.2013 00:49
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Magister
Zasłużony
     
Liczba postów: 647
Dołączył: 14.04.2012
Okres: II wojna światowa
Post: #28
RE: Wojna na Półwyspie Iberyjskim
Coś nam dyskusja stanęła. Przeczytałem sobie jeszcze raz Rogackiego i no i autor przedstawia nam wizję nieudolnego Beresforda, kóry sobie nie poradził z zadaniem. Ty sethcie przedstawiasz inną, mógłbyś to jakoś rozwinąć? Masz może wiedzę jak brzmiały rozkazy Wellesleya dla Beresforda?
18.12.2013 00:23
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz