Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wybuch "czołgu pułapki" - rocznica
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 4,225
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #1
Wybuch "czołgu pułapki" - rocznica
Zerknijmy;
https://www.google.com/search?q=wybuch%C...e&ie=UTF-8

Jest to wielokrotnie powtarzana fałszywa informacja.
Wszak to Borgward był.
Pełnił on rolę gąsienicowego transportera ładunków wybuchowych.
Miał jednoosobową załogę (kierowcę) i nie był uzbrojony nawet w karabin
maszynowy. Oprócz tego ładunku wybuchowego oczywiście.
Był on zdalnie odpalany, ale miał też zapalnik czasowy.
No i na tym się powstańcy "przejechali".

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
13.08.2019 18:47
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Profesor
Zasłużony
     
Liczba postów: 852
Dołączył: 09.12.2011
Okres: Starożytność
Post: #2
RE: Wybuch "czołgu pułapki" - rocznica
(13.08.2019 18:47)poldas napisał(a):  Był on zdalnie odpalany, ale miał też zapalnik czasowy.

Na ile wiem (nie mam jakiejś porządnej monografii o tych samobieżnych minach, nie wiem nawet czy takowa istnieje) mechanizm działał tak. Na sygnał radiowy następowało odczepienie pojemnika z materiałem wybuchowym z jednoczesnym uruchomieniem zapalnika czasowego ze zwłoką 30 czy 60 s, coś takiego. Dawało to operatorowi czas na wycofanie czołgu na bezpieczną odległość przed wybuchem. Ładunek wyposażony był ponadto w element nieusuwalności: próba przeniesienia zrzuconego pojemnika lub otwarcia jego pokrywy powodowała natychmiastowy wybuch.

W relacjach z tego zdarzenia pojawia się czasem taka wersja, że czołg podczas jazdy zgubił nagle umieszczony z przodu pojemnik. Kilku ludzi zaraz podeszło i próbowało go podnieść i zamocować z powrotem. W tym momencie nastąpił wybuch. Wg innej wersji jakiś powstaniec sięgnął by otworzyć "pokrywę motoru z przodu", coś w tym sensie. Jedno i drugie mogło uruchomić mechanizm autodestrukcji.

Pozdrawiam
Speedy
14.08.2019 00:39
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 4,225
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #3
RE: Wybuch "czołgu pułapki" - rocznica
Speedy napisał(a):Dawało to operatorowi czas na wycofanie czołgu na bezpieczną odległość przed wybuchem.
Mnie się właśnie rozchodzi o to, że to czołgiem nie było.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
14.08.2019 19:52
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 4,225
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #4
RE: Wybuch "czołgu pułapki" - rocznica
Mitu ciąg dalszy;
Nadal się operuje pojęciem iż to był czołg.
W radiowej Trójce jest on powielany iż doszło do wybuchu czołgu, który powstańcy zdobyli, sprowadzili na swoją stronę barykady i potem Niemcy zawarty w tym pojeździe ładunek odpalili zdalnie, co jest dalszym ciągiem zbrodni na powstańcach.
O tym, że popełniono głupotę, bo należało ów pojazd najpierw zbadać przez grupę saperów, co było nakazane i że ten rozkaz zignorowano, to już się w mediach nie podaje.
Widocznie nie należy drażnić Warszawiaków.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
13.08.2021 18:12
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Profesor
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 992
Dołączył: 19.01.2012
Okres:
Post: #5
RE: Wybuch "czołgu pułapki" - rocznica
Może to opracowanie rozwieje Twoje wątpliwości
http://www.sppw1944.org/index.html?http:...ziela.html
14.08.2021 07:37
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 4,225
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #6
RE: Wybuch "czołgu pułapki" - rocznica
Cytat:by zbadać "czołg", uruchomić go i wprowadzić w obręb powstańczych pozycji. Jak wspominają świadkowie (m.in. ppor. "Kostka"), żołnierze ci nie posiadali pisemnego rozkazu. Powstańczy oficerowie z "Gustawa" mimo to nie mieli żadnych zastrzeżeń i specjaliści oddelegowani do tankietki rozpoczęli kolejne rozpoznanie pojazdu. Kim byli ci powstańcy? Dziś istnieją dwie wersje: żołnierze z kompanii Harcerskiej batalionu "Gustaw" są pewni, iż byli to powstańcy z Dywizjonu Motorowego "Młot". Natomiast kpt. "Ognisty" Lucjan Fajer (zastępca dowódcy zgrupowania "Gozdawa") w swej książce "Żołnierze Starówki" stwierdza, że byli to miedzy innymi: strz. "Czambo" (ewentualnie "Cymbo" lub "Czymbo" - Zygmunt Salwa), strz. Henryk Paczkowski oraz strz. Szczawiński z kompanii motorowej "Orlęta" Zgrupowania "Gozdawa".
Kolejne oględziny pojazdu wypadły pomyślnie. Powstańcy oddziału motorowego nie stwierdzili w środku nic podejrzanego,
Dalej mamy takie coś;
Cytat:Najprawdopodobniej kierowca sterujący pojazdem pokonując barykadę i manewrując tankietką, zmieniając biegi czy nawet próbując wykrzesać z jej silnika całą moc - nieopatrznie pociągnął za dźwignię zwalniającą skrzynię z ładunkiem wybuchowym. W spuszczonej skrzyni uruchomiony został jednocześnie zapalnik czasowy, ustawiony na taki okres czasu, teoretycznie pozwalający na wycofanie się Borgwarda.
Brawo.
Co sobie myślę, to sami wiecie.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
14.08.2021 13:24
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz