książka

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 1 Głosów - 5 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zeppelin & Gotha. Cel - Londyn
Offline
Profesor
Zasłużony
     
Liczba postów: 788
Dołączył: 09.12.2011
Okres: Starożytność
Post: #21
RE: Zeppelin & Gotha. Cel - Londyn
Hej

No ja niestety nie ma za wielu książek o Zeppelinach ale i tak się muszę przyczepić do twojego tekstu:

(20.11.2013 21:45)seth napisał(a):  Dowództwo niemieckiej MW wprowadziło na początku roku nowy typ sterowca. Był nim L 42, spory statek powietrzny ( 198 metrów, 35 800 ciężar użytkowy, moc silników 240 KM). Co ważne jego pułap oscylował w granicach 6000 tys. metrów, co pozwalało mu uniknąć spotkań z brytyjskimi myśliwcami typu F.E.2b i B.E.2c

1) 240 KM to chyba moc jednego silnika, a nie wszystkich silników? Znacznie mniejszy LZ.38 miał 4 silniki po 200 KM, to co dopiero taki olbrzym.

2) na wysokości 6000 tys. metrów (6 tys. km) nie trzeba by się obawiać nie tylko myśliwców F.E.2b ale nawet przeciwrakiet amerykańskiego systemu GBI - ich pułap to 2 tys. km Duży uśmiech

A jak już janusz sugeruje poruszenie kwestii technicznych to mam pytanie: w jaki sposób sterowiec obniżał wysokość lotu? Oczywiście wypuszczał trochę gazu nośnego; a czy była możliwość uzupełniania go w locie? Zabierano na pokład butle z gazem? czy też nikt sobie tym nie zawracał głowy, wystarczyło wyrzucanie balastu? Jak to z tym było?

Pozdrawiam
Speedy
21.11.2013 10:31
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Online
Profesor
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 905
Dołączył: 19.01.2012
Okres:
Post: #22
RE: Zeppelin & Gotha. Cel - Londyn
Odp 1 L-42 oznaczenie zakładowe LZ-91 miał 5 Maybachów po 240 Km i pułap 6400 m zbudowano raptem 2 sztuki w przeciwieństwie do bardziej udanego L-30[LZ-62] ktorych zbudowano 17 sztuk posiadał 6 w/w Maybachów i był szybszy o 3 km/godz aleosiągał mniejszy pułap o 1000 m.Gigantem był L59[LZ-104} 3 sztuki 5 w/w silników pułap 8200 m poj. 68 500 m. sześciennych ,L-42 55 500 .
Odp 2 Speedy na wysokości 6000 m trzeba było sie jednak obawiać DH4 z potężnym jak no owe czsy silnikiem 250 KM i wydajną aparature tlenową, przekonał sie o tym Peter Strasser duch ofensywy na Anglię kiedy mjr.Cadbury na DH4 na wys. 5500m 5 sierpnia 1918 zestrzelił go na najnowocześniejszym wówczas sterowcu L-70 [7 Maybachów po 290 Km pułap 7000 m ]
Odp 3 .Sterowanie wysokością odbywało się , przy starcie zrzut określonej części balastu wodnego ,po osiagnieciu pułapu dalsze manewry w pionie to stery wysokości plus klapy samoczynne i sterowane do regulacji ciśnienia gazu na każdej komorze które były niezalezne.
21.11.2013 21:18
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Profesor
Zasłużony
     
Liczba postów: 788
Dołączył: 09.12.2011
Okres: Starożytność
Post: #23
RE: Zeppelin & Gotha. Cel - Londyn
Dzięki za odpowiedź, przynajmniej częściową

(21.11.2013 21:18)janusz napisał(a):  Odp 3 .Sterowanie wysokością odbywało się , przy starcie zrzut określonej części balastu wodnego ,po osiagnieciu pułapu dalsze manewry w pionie to stery wysokości plus klapy samoczynne i sterowane do regulacji ciśnienia gazu na każdej komorze które były niezalezne.

Chodziło mi właśnie o ową "regulację ciśnienia gazu na każdej komorze " - czy ona była że tak powiem w jedną stronę, czy w obie?

Ja z grubsza wiem, jak w aerostacie steruje się wysokością: aby wznieść się, wyrzuca się trochę balastu, aby obniżyć się, wypuszcza się trochę gazu nośnego. O to ostatnie mi właśnie chodziło: czy w zeppelinach można było w locie nie tylko wypuszczać gaz nośny z komór, ale i uzupełniać go, dopełniając komory gazem np. z jakiegoś zapasu przewożonego w butlach?

Technicznie to pewnie jest wykonalne, ale czy tak robiono? Czy też raczej tego nie praktykowano? To ostatnie też by mnie nie zdziwiło, ostatecznie konieczność radykalnego obniżenia lotu występuje głównie przy lądowaniu, więc nie byłoby zbyt wielu sytuacji, w których takie dopełnianie byłoby potrzebne; a z drugiej strony w maszynie bojowej być może przydatna byłaby możliwość uzupełniania gazu uciekającego np. przez przestrzeliny. Stąd moje pytanie.

Pozdrawiam
Speedy
22.11.2013 12:00
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Online
Profesor
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 905
Dołączył: 19.01.2012
Okres:
Post: #24
RE: Zeppelin & Gotha. Cel - Londyn
Manewry w pionie obywały się za pomocą sterów i trymowania sterowca za pomocą zborników z powietrzem zwiększasz ciśnienie powietrza to spężasz gaz objetość gazu maleje i sterowiec opada i na odwrót
22.11.2013 17:54
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Profesor
Zasłużony
     
Liczba postów: 788
Dołączył: 09.12.2011
Okres: Starożytność
Post: #25
RE: Zeppelin & Gotha. Cel - Londyn
(22.11.2013 17:54)janusz napisał(a):  Manewry w pionie obywały się za pomocą sterów i trymowania sterowca za pomocą zborników z powietrzem zwiększasz ciśnienie powietrza to spężasz gaz objetość gazu maleje i sterowiec opada i na odwrót


Aaa kapuję, zamiast wypuszczenia gazu, sprężenie go by miał większą gęstość czyli mniejszą "nośność". Ale chytre... Uśmiech

To jeszcze mam kolejne pytanie: wiem, że taki późniejszy olbrzym LZ 127 (i chyba nieszczęsny LZ 129 takoż?) miał napęd na tzw. Blaugas (pozwolę sobie spolszczyć na blaugaz). Dla nie-chemików, jest to gaz stanowiący mieszaninę metanu i różnych węglowodorów nasyconych i nienasyconych, oraz wodoru, otrzymywany w pewnym procesie petrochemicznym. Własności opałowe ma mniej więcej takie jak nasz propan-butan. W sterowcach umieszczony był w elastycznych zbiornikach wewnątrz powłoki. W miarę zużywania gazu przez silniki te elastyczne zbiorniki kurczyły się, a wolną przestrzeń wypełniało powietrze. Ponieważ blaugaz miał gęstość bardzo zbliżoną do powietrza, wyważenie sterowca się przy tym nie zmieniało istotnie. Tymczasem sterowiec korzystający z klasycznego paliwa np. benzyny lotniczej w miarę jej zużywania robił się coraz lżejszy i wymagał przez to starannego balastowania i trymowania.

Czy któreś z pierwszowojennych maszyn miały napęd na blaugaz?

Pozdrawiam
Speedy
23.11.2013 00:50
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Online
Profesor
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 905
Dołączył: 19.01.2012
Okres:
Post: #26
RE: Zeppelin & Gotha. Cel - Londyn
Do zasilania 5 silników Maybach VL-2 12 sterowca "Graf Zeppelin" dr Hermann Blau opracował to paliwo i jak wspomniałes miało tą zaletę że jego zużycie nie powodowało znacząco zminę równowqagi aerostatycznej.Ale było bardzo niebezpieczne ,przewożone w 12 tzw Kraftgaszelle w dolnej części sterowca stanowiło większe zagrożenie niż wodór z racji swojego ciężaru i gęstości z blizonej do powietrza a więc praktycznie nie unosił sie i był problem z wentylowaniem zwłaszcza na ziemi w Hangarze. Był zastosowany tylko raz na wspomnianym "Grafie Zeppelonie"
23.11.2013 06:39
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Student
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 165
Dołączył: 24.10.2013
Okres: Historia XIX wieku
Post: #27
RE: Zeppelin & Gotha. Cel - Londyn
(21.11.2013 10:31)Speedy napisał(a):  Hej

No ja niestety nie ma za wielu książek o Zeppelinach ale i tak się muszę przyczepić do twojego tekstu:

Liczyłem, że Janusz się wychyli :-D. Niestety.

Sterowanie Zeppelinem jest już opisane przez Janusza, widać że coś Andrzej Celarek mądrego jednak napisał.
O stronie technicznej pilotażu sterowcem info znajdziesz w "London 1914–17. The Zeppelin Menace", a o konstrukcjach polecam "Zeppelins: German Airships 1900–40". Co prawda ogólnie, ale wystarczy.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24.11.2013 16:01 przez seth.)
24.11.2013 16:00
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Online
Profesor
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 905
Dołączył: 19.01.2012
Okres:
Post: #28
RE: Zeppelin & Gotha. Cel - Londyn
Akurat Celarek czy Jankiewicz o tym nie wspominają ,sprawa jest bardzo prosta odwiedziny w muzeum Zeppelina w Friedrichshafen.
25.11.2013 06:47
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Profesor
Zasłużony
     
Liczba postów: 788
Dołączył: 09.12.2011
Okres: Starożytność
Post: #29
RE: Zeppelin & Gotha. Cel - Londyn
No dobra, o sterowaniu wysokością już sobie pogadaliśmy.
Co do sterowania kierunkowego: na ile wiem służyły do tego klasyczne lotnicze wychylane stery na krawędzi spływu stateczników. Ale czy tylko? Czy stosowano np. dodatkowo różnicowanie mocy silników z jednej i drugiej strony kadłuba dla wspomagania skrętu? Zgaduję, że rewers (ciąg wsteczny) nie był dostępny, śmigła w tamtych czasach były stałe (nienastawne) a przekładnia z taką opcją byłaby zbyt skomplikowana?

Pozdrawiam
Speedy
25.11.2013 11:43
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Online
Profesor
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 905
Dołączył: 19.01.2012
Okres:
Post: #30
RE: Zeppelin & Gotha. Cel - Londyn
Dokladnie ,silnikami manewrowano np. podczas tzw cichego nalotu aby z wiatrem nadlecieć nad cel z wyłączonymi silnikami ,zróżnicowaniem mocy silnikow wspomagano gwałtowne manewry .Wiatr zresztą odgrywał dużą rolę ,zasadniczy wpływ na prędkośc lotu to prędkość wiatru .Lot z wiatrem bocznym to właściwy kurs sterowca jest wypadkową jego prędkości własnej i prędkości wiatru. W przypadku lotu zgodnego z kierunkiem wiatru prędkość wiatru dodaje się do prędkości własnej sterowca,odwrotnie w przypadku lotu pod wiatr.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25.11.2013 18:34 przez janusz.)
25.11.2013 18:33
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz