książka

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Życie pośmiertne starożytnych Greków
Offline
Vaffanculo
Zasłużony
     
Liczba postów: 257
Dołączył: 05.12.2011
Okres: Starożytność
Post: #1
Życie pośmiertne starożytnych Greków
Antyczni Grecy wierzyli, że po śmierci ich dusze trafiają do Hadesu za rzeka Styks. Była to kraina niesłychanie ponura. Dlaczego Grecy tak pesymistycznie myśleli o śmierci? Czekam na wasze opinie.
07.12.2011 17:26
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Uczeń
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 67
Dołączył: 06.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #2
RE: Życie pośmiertne starożytnych Greków
Cytat:Była to kraina niesłychanie ponura.

Nie wszystko tam było ponure - patrz Pola Elizejskie.
09.04.2012 08:19
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Ślązok
Zasłużony
     
Liczba postów: 709
Dołączył: 03.12.2011
Okres: II wojna światowa
Post: #3
RE: Życie pośmiertne starożytnych Greków
Nie możemy generalizować. Nie wszyscy Grecy wierzyli iż po śmierci trafią do Hadesu. A nawet jeśli to wcale się tego nie obawiali. Bodajże Zenon z Kition sam odebrał sobie życie w wieku ponad 90 lat, gdyż uważał, że wszystko co było dobre już się skończyło. A po śmierci kazał się pochować głową w dół.
Epikur mawiał i śmierć nie ma żadnego związku ani z żywymi, ani z umarłymi. Gdyż tamtych nie dotyczy, a ci już nie istnieją.
Mawiał również tak. " Czyż nie stanowi przykrego widoku zgrzybiały starzec stojący przed grobem i narzekający na bezwzględność śmierci. Czyż nie lepiej jak biesiadnik który spożył wyśmienitą ucztę odejść z tego świata . A jeśli w tym życiu szczęścia ktoś nie zaznał, to dlaczego lgnie tak bardzo do nieudanej egzystencji.
Tak więc różnie było z tymi poglądami.
Sokrates choć mógł, nie uciekł przed przedwczesną śmiercią i z spokojem wypił cykutę.
11.04.2012 13:52
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Magister
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 352
Dołączył: 05.03.2012
Okres: Starożytność
Post: #4
RE: Życie pośmiertne starożytnych Greków
golec115 napisał(a):Nie wszystko tam było ponure - patrz Pola Elizejskie.

Biorąc pod uwagę nasz punkt widzenia to Pola Elizejskie wcale nie jawią się jako coś wspaniałego.
Błąkać się bez pamięci po najpiękniejszej nawet krainie to jakieś takie nudne.
Grekom to jednak odpowiadało.

Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoja opowieść.

Veni, vidi, vici.
11.04.2012 16:42
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Vaffanculo
Zasłużony
     
Liczba postów: 257
Dołączył: 05.12.2011
Okres: Starożytność
Post: #5
RE: Życie pośmiertne starożytnych Greków
(11.04.2012 13:52)brokok napisał(a):  Sokrates choć mógł, nie uciekł przed przedwczesną śmiercią i z spokojem wypił cykutę.

Sokrates powiedział do jednego z uczniów:
Cytat:Krytiaszu, jesteśmy winni Asklepiosowi koguta. Nie zapomnij, proszę, spłacić tego długu.
Sokrates może był już chory? Wiedział, że jest z nim źle, więc bez oporu poddał się karze śmierci przez otrucie. Prawdą jednak jest to, ze kwestionował istnienie greckich bogów (w końcu między innymi za to został skazany).

Po za Sokratesem na pewno było wielu innych Greków, którzy nie wierzyli w mitologię grecką. Niemniej jednak jeżeli taki kult istniał to znaczy, że ktoś jednak w niego wierzył. Może takie spojrzenie na życie po śmierci Grecy mieli dlatego, że chcieli wyciągnąć z życia jak najwięcej.
11.04.2012 20:04
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Ślązok
Zasłużony
     
Liczba postów: 709
Dołączył: 03.12.2011
Okres: II wojna światowa
Post: #6
RE: Życie pośmiertne starożytnych Greków
Oskarius napisał(a):Sokrates może był już chory? Wiedział, że jest z nim źle, więc bez oporu poddał się karze śmierci przez otrucie. Prawdą jednak jest to, ze kwestionował istnienie greckich bogów (w końcu między innymi za to został skazany)
Sokrates nie był chory, ale swoje lata już miał 64. Co nie zmienia faktu, że mógłby jeszcze owocnie pożyć. Karze śmierci nie poddał się ze względu zdrowie, a ze względu na przekonania. Jego uczniowie chcieli umożliwić mu ucieczkę z więzienia, lecz on odmówił. Gdy mówili mu, że przecież skazano go niesłusznie, on odpowiedział, że to dobrze, bo, źle by było gdyby wyrok skazujący go na śmierć był słuszny.
Inną sprawą był fakt, że sam Sokrates sam mógł się wybronić z wyroku, jednak on wiedząc, że oskarżenia są niesłuszne był jak to cały czas bywało butny wobec sądu i oskarżycieli.
W kwestii istnienia greckich bogów Oskariusie również nie masz racji. Sokrates w swoim procesie również tego dowiódł, że wierzy.
Przed śmiercią, uczniowie chcieli mu podarować nową szatą, ale Sokrates odmówił mówiąc, że ta szata była cały czas godna noszenia za życia, więc dlaczego teraz nie była by godna w czasie jego śmierci.
12.04.2012 19:47
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Vaffanculo
Zasłużony
     
Liczba postów: 257
Dołączył: 05.12.2011
Okres: Starożytność
Post: #7
RE: Życie pośmiertne starożytnych Greków
Sokrates tylko podał taką tezę, sam jednak był wierzący. Chciał po prostu aby ludzie przemyśleli to w co wierzą. Może sam miał kryzys w wierze. To, że Sokrates był chory to tylko teza. Tak jak to, że Sokrates to wymysł Platona, ale wątpię, żeby tak było. Sokrates rzeczywiście chciał pokazać swoją postawą, że najważniejsze w życiu jest życie po życiu, a także to, że wierzył w to co powiedział wcześniej.
12.04.2012 21:37
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Ślązok
Zasłużony
     
Liczba postów: 709
Dołączył: 03.12.2011
Okres: II wojna światowa
Post: #8
RE: Życie pośmiertne starożytnych Greków
Sokrates nie był wymysłem Platona, to była rzeczywista osoba. Rzecz w tym że sam Sokrates niczego nie napisał. Za Sokratesa i o Sokratesie najwięcej napisał Platon, który był jego najlepszym uczniem. Sokrates zaś przedkładał słowo mówione nad pisanym. Uważał że ma do spełnienia misję. Przechadzając się ulicami Aten zaczepiał znamienitych jej obywateli i ukazywał i ich niewiedzę, w taki taki sposób, że tak kierował rozmową, że część rozmówców myślała, że sama doszła sedna ich sporu,a upartym rozmówcą pokazywał, że nic w sumie nie wiedza. Sam zresztą mawiał " Wiem że nic nie wiem" Ale właśnie świadomość własnych ograniczeń czyniła zeń prawie nadludzkiego człowieka.
12.04.2012 21:49
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Uczeń
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 67
Dołączył: 06.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #9
RE: Życie pośmiertne starożytnych Greków
(12.04.2012 21:37)Oskarius napisał(a):  Sokrates tylko podał taką tezę, sam jednak był wierzący.

Źródło ?
13.04.2012 21:11
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 4,129
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #10
RE: Życie pośmiertne starożytnych Greków
brokok napisał(a):O Sokratesie najwięcej napisał Platon, który był jego najlepszym uczniem. Sokrates zaś przedkładał słowo mówione nad pisanym. Uważał, że ma do spełnienia misję. Przechadzając się ulicami Aten zaczepiał znamienitych jej obywateli i ukazywał i ich niewiedzę. W taki sposób, że kierował rozmową, iż część rozmówców myślała, że sama doszła sedna ich sporu, a Sokrates upartym rozmówcom pokazywał, że nic w sumie nie wiedzą. Sam zresztą mawiał " Wiem że nic nie wiem"
W cytacie pozwoliłem sobie zmodyfikować myśl przedmówcy. Mam nadzieję, że jej nie przekręciłem.

Postawmy się w sytuacji dobrze postawionego Greka, a nagabywanego przez Sokratesa.
Podejrzewam, iż dalej tłumaczyć nie muszę.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14.04.2012 16:49 przez poldas.)
14.04.2012 16:42
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz