książka

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Aparaty nasłuchowe
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 3,833
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #1
Aparaty nasłuchowe
Co by nie zawężać tematu, to później można by przejść do również tych radiowych.
Na dzień dobry" to interesuje mnie jednak kwestia nasłuchowych aparatów akustycznych.
Przypominało to trąbę z orkiestry dętej, tylko że ciśnienie szło w odwrotnym kierunku.
Kielich zbierał dźwięk i podawał go przez ustnik... pardon - usznik do percepcji operatora nasłuchu.
W ten sposób miano wykrywać nadlatujące samoloty przeciwnika, zanim ktoś je normalnie zobaczy i usłyszy.
Tyle wiem, że takie aparaty nasłuchowe w Polskim Wojsku przed wojną były.
Co do ich bojowego wykorzystania i skuteczności jednak nie mam zielonego pojęcia.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
03.03.2016 01:35
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Profesor
Zasłużony
     
Liczba postów: 702
Dołączył: 09.12.2011
Okres: Starożytność
Post: #2
RE: Aparaty nasłuchowe
(03.03.2016 01:35)poldas napisał(a):  Przypominało to trąbę z orkiestry dętej, tylko że ciśnienie szło w odwrotnym kierunku.
Kielich zbierał dźwięk i podawał go przez ustnik... pardon - usznik do percepcji operatora nasłuchu.
W ten sposób miano wykrywać nadlatujące samoloty przeciwnika, zanim ktoś je normalnie zobaczy i usłyszy.
Tyle wiem, że takie aparaty nasłuchowe w Polskim Wojsku przed wojną były.
Co do ich bojowego wykorzystania i skuteczności jednak nie mam zielonego pojęcia.

Niestety nie przypominam sobie jakiejś takiej relacji, żeby ktoś opowiadał jak to mu te aparaty nasłuchowe pomogły w walce. Od strony technicznej dodam zaś tylko, że skoro mowa o latach 30. to z tego co wiem to już nie były proste "trąby" zbierające dźwięk, lecz zaopatrzone były w mikrofony, wzmacniacze i w ogóle aparaturę można powiedzieć elektroakustyczną.

Pozdrawiam
Speedy
03.03.2016 11:20
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 3,833
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #3
RE: Aparaty nasłuchowe
To też, ale równolegle wykorzystywano je przy użyciu stetoskopu, czyli bezpośrednio na słuch.
Generalnie to były w takim urządzeniu 4 trąby/rogi, albo talerze.
Dwa z nich służyły do namierzenia celu w azymucie, a kolejne dwa w elewacji. Naprowadzało je dwóch kolesi.
7 aparatów nasłuchowych zakupiła w latach 30-ych Polska w austriackiej firmie Goertz.
Sygnały od tych aparatów przekazywano drogą elektryczną do aparatu centralnego, składanego w Polsce na francuskich podzespołach. W nim zbiegały się sygnały od aparatu nasłuchowego i dalmierza. W nim też elektromechanicznie i automatycznie były opracowane nastawy dla baterii armat przeciwlotniczychwz.36/37 kal. 75 (ze Starachowic).
Sygnał elektryczny z aparatu centralnego szedł na selsyny zabudowane na armatach. Selsyny sterowały wskaźnikami. Artylerzyści mieli ustawiać lufy armat w pionie i poziomie względem wskaźników, by móc prowadzić skuteczny ogień.
System tego rodzaju miał taką zaletę, że był pasywny, wiec nie do wykrycia, a taką wadę miały radiolokatory.

Zaciekawiło mnie to, że w Wielkiej Brytanii i USA używano aparatów nasłuchowych jeszcze w 1942 roku.
Niemcy ostatni taki model urządzenia opracowali i zastosowali w 1940 roku.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
03.03.2016 20:22
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz