książka

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Automatyka w artylerii
Offline
Profesor
Zasłużony
     
Liczba postów: 702
Dołączył: 09.12.2011
Okres: Starożytność
Post: #11
RE: Automatyka w artylerii
Jeszcze mi jedna machina przyszła na myśl - szwedzka 155 mm armata samobieżna Bandkanon 1 z 1967. http://www.dom1n.com/newsy/bandkanon-1/ Też prawdziwy automat, ładowany takimi hmm łódkami czy ładownikami na 14 naboi. Oddanie serii 15 strzałów (1 ładownik + 1 nabój załadowany ręcznie wcześniej) zajmowało od 45 do 61 s zależnie od kąta podniesienia i wielkości ładunku miotającego.

Pozdrawiam
Speedy
23.12.2016 17:17
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 3,833
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #12
RE: Automatyka w artylerii
Myślę, że to jest "wisienka na torcie" tego tematu.

Tylko pojawia się pytanie;
Dlaczego takich rozwiązań nie kontynuowano.
Mam dwie opcje:
1 - Bo napęd elektryczny, hydrauliczny, pneumatyczny - Lepsze były.
2 - Bo rakiety to zastąpiły.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
23.12.2016 17:43
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Profesor
Zasłużony
     
Liczba postów: 702
Dołączył: 09.12.2011
Okres: Starożytność
Post: #13
RE: Automatyka w artylerii
Bo to jest drogie i strasznie ciężkie (Bandkanon miał masę 52 tony). A zazwyczaj nie ma potrzeby zostawania tak długo w jednym miejscu. Współczesne 155 mm haubice zwykle są w stanie oddać 3 strzały w 10-15 s po czym następuje natychmiastowa zmiana stanowiska, żeby nie narażać się na ogień kontrbateryjny. Może i w pewnych okolicznościach można by zostać dłużej na miejscu i wystrzelić sobie te 15 pocisków w minutę; ale może lepiej nie ryzykować... Uśmiech

Pozdrawiam
Speedy
23.12.2016 19:47
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 3,833
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #14
RE: Automatyka w artylerii
To tak nawiasem;
Po co były Szwedom te samobieżne armaty automatyczne, to nie do końca trybię.
Boję się pytać o zawodność systemu.
Sowieci aż tak nie kombinowali, choć mogli. 2S7-Pion był ręcznie ładowanym półautomatem.

Rozchodzi się o praktyczność takich rozwiązań.
Na tych experymentach stracił podatnik szwedzki.

Edit;
Cytat:Bo to jest drogie i strasznie ciężkie (Bandkanon miał masę 52 tony).
Faktycznie jestem pod wrażeniem tej ciężkości.
Ale w porównaniu z czym?
Brak odpowiednika.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23.12.2016 20:57 przez poldas.)
23.12.2016 20:02
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Profesor
Zasłużony
     
Liczba postów: 702
Dołączył: 09.12.2011
Okres: Starożytność
Post: #15
RE: Automatyka w artylerii
Drogie toto z pewnością było. Szwedzka armia zamierzała początkowo zakupić 70 sztuk Bandkanon, ostatecznie stanęło na 26.

Pozdrawiam
Speedy
23.12.2016 20:55
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 3,833
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #16
RE: Automatyka w artylerii
Speedy;
Rozumiesz rozumowanie szwedzkiego sztabu generalnego?

Pomińmy technikę (chwilowo) i pomyślmy po co im to było.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
23.12.2016 21:00
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz