książka

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Działania wojenne na J. Ładoga
Offline
Fregattenkapitän
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 783
Dołączył: 31.12.2011
Okres: II wojna światowa
Post: #1
Działania wojenne na J. Ładoga
Jezioro Ładoga
Wstęp
Europejska część Rosji jest bogata w duże i mniejsze rzeki oraz jeziora. Pewna ich liczba została przekroczona w latach 1941-1942 przez maszerujące na wschód wojska Wehrmachtu i ich sprzymierzonych; a o inne przez miesiące i lata trwały boje.

ZSRR dysponował już w czasach pokoju na Dunaju, Dnieprze. Ładodze i jeziorze Pejpus silne flotylle (1 uwaga Mirosława Morozowa - patrz bibliografia poniżej – w rzeczywistości na początku działań wojennych istniała tylko flotylle rzeczne na Dunaju i Pinie w [dorzeczu Dniepru]. Flotylla na Ładodze operowała tylko podczas Wojny Zimowej, a po jej zakończeniu rozformowano ją a następnie reaktywowano w czerwcu 1941 r., rozkazem z dnia 25.06.1941 r. Dyrektywę o sformowaniu flotylli na jeziorze Pejpus ([Czudzkie]) wydano 03.07.1941 r.) i był bogatszy w doświadczenia z I wojny światowej, wojny z Polską i wojny domowej dotyczących organizacji, improwizacji i operowaniu jednostkami flotyll rzecznych i jeziornych.

Niemcy z kolei byli skłonni wszystkie problemy związane z prowadzeniem działań wojennych na wodach śródlądowych pozostawi do rozwiązania wojskom saperskim. I rzeczywiście na licznych mniejszych rzekach i jeziorach tworzyli oni ze swoich motorówek szturmowych i wszystkiego, co znaleziono w porzuconym stanie lokalne flotylle, lecz na łamach tej książki nie ma miejsca i czasu, aby się im dokładniej przyjrzeć.

Podczas gdy Niemcy ogólnie się bali wykorzystywać załogi złożone z marynarzy na mniejszych akwenach śródziemnych, to Rosjanie postępowali wręcz odwrotnie, często korzystali z ludzi w marynarskich bluzach, aby utworzyć nowe flotylle na jeziorach i rzekach.

Niezależnie od Ładogi, na jeziorach Onega, Päärjävi (na południu Finlandii), Pejpus (zwanym również z rosyjska Czudzkim), Ilmen, rzek Dunaj, Dniepr, Wołga i na jeziorze Balaton oraz działały prawdopodobnie uzbrojone jednostki morskie jeszcze podczas walk w obronie Moskwy, jesienią 1941 r., na pobliskich kanałach i rzekach. Jest również powód, aby przypuszczać, że na rzekach Prut, Dniestr i Don w roku 1941 operowały małe jednostki patrolowe, które w wyniku niemieckiej ofensywy zostały zniszczone lub zatopione przez swoje małe załogi. Podczas dalej prowadzonej wojny to właśnie Rosjanie organizowali niesłychanie sprawnie, niemalże na bieżąco, nowe flotylle rzeczne i jeziorne. Korzystali w tym przypadku nie tylko z dosyć licznego taboru cywilnej żeglugi, lecz sama marynarka wojenna dysponowała różnymi typami kutrów opancerzonych oraz kutrów artyleryjskich, niemalże idealnego na takie akweny. Szeroko rozczłonkowana się radzieckich wód i szlaków śródlądowych pozwalała później przerzucać uzbrojone flotylle w zależności od wymogów chwili. I tak na przykład jednostki Flotylli Wołżańskiej walczyły w roku 1941 na rzece Moskwa u stolicy państwa, która również nazywa się Moskwa, w roku 1944 okręty Flotylli Ładoskiej skierowano na Morze Azowskie, skąd przeniosły się na Dunaj. Również podczas walk o Berlin Rosjanie używali wiosną 1945 r. na brandenburskich jeziorach i rzekach małych jednostek morskich.

Niemcy dysponowali w czasach pokoju słabą flotyllą na Dunaju. W czasie wojny, niezależnie od flotylli na Renie, Mozeli i Rodanie dokonano jesienią 1944 r. próby powołania do życia flotylli, która by operowała na jeziorach Prus Wschodnich. Na zapytanie, czy Kriegsmarine mogłaby udostępnić wycofywane z jeziora Pejpus jednostki typu KM i KS, marynarka była zmuszona odmówić, gdyż mocne zużycie tych jednostek nie pozwalało na to. Na temat ewentualnych walk nic nie jest wiadome. Informacja, że w kwietniu 1945 r. na Jeziorze Nezyderskim (nm. Neusiedeler See, węg. Fertő-tó), na granicy austriacko-węgierskiej, dużym, ale bardzo płytkim akwenie wodnym, znajdowały się jeszcze niem. motorówki wybuchowe typu „Linse” nie doczekała się weryfikacji. Utworzonym przez Niemców i Finów bardzo słabe flotylle śródlądowe udało się w latach 1941-1942 wyłączyć z akcji radzieckie flotylle na jeziorze Pejpus, na Dunaju i Dnieprze, ale to głównie dzięki wsparciu Luftwaffe i uchwyceniu obu brzegów danej rzeki przez przesuwający się Wehrmacht. Z niezwykle ważnego pod strategicznym względem jeziorze Ładoga Rosjanie nie dali się odepchnąć. To samo udało się Flotylli na Wołdze koło Stalingradu, wspierając broniących się na zachodnim wybrzeżu piechurów, co w końcu przekreśliło wszystkie nadzieje Niemców na dalsze parcie w kierunku Kaukazu. Rezultaty walk na jeziorze Ilmen i Onega nie miały natomiast żadnego wpływu na losy kampanii wschodniej.

Do działań na wodach śródlądowych nadają się przede wszystkim małe, szybkie, opancerzone i ciężko uzbrojone kutry artyleryjskie o bardzo małym zanurzeniu, które można też łatwo zamaskować. Niekorzystnie odbiło się na Niemcach, że operujące na różnych szlakach śródlądowych jednostki podlegały nie tylko różnym narodowościom (Niemcy, Finowie, Włosi, Węgrzy), ale również podlegały różnym siłom zbrojnym (wojska lądowe, marynarka, lotnictwo), co uniemożliwiało powołanie na stanowisko głównodowodzącego jednej tylko osoby. Podsumowując, to radzieckie kierowanie jednostkami walczącymi na wewnętrznych akwenach wodnych w latach 1941-1945 było bardziej skuteczne niż ich oponentów.

Tłumaczenie z niemieckiego i rosyjskiego - własne - do szuflady.

Źródło:
Jürg Meister „Der Seekrieg in den osteuropäischen Gewässern 1941-45” – J. F. Lehmanns Verlag München, 1958 r.
Odnośniki i komentarz autorstwa Mirosława Morozowa (Rosja) do opisywanych przez Meistera wydarzeń na Bałtyku zawarto w dwóch publikacjach: 1. „Wojna w Wostocznoewropejskich wodach 1941-1943, Moskwa 1995 oraz 2. pod tym samym tytułem w roku 1996, ale opisujące działania tylko na Bałtyku w latach 1944-1945 w cyklu „Antologija wojny na morje”, nr 5 („wypust”), wydawnictwo - Izdatielstwo „CzePo”

[Obrazek: 6d3924240369789.jpg]
[Obrazek: 28da28240369809.jpg]
[Obrazek: bda3c1240369799.jpg]

[Obrazek: aa9e1d285140520.jpg]
Das sind die Tage, von denen wir sagen: Sie gefallen uns nicht. - Spr. 12;1 - Dieter Noll - Die Abenteuer des Werner Holt. (1960)
02.03.2013 14:36
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz