książka

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Nietypowe narzędzia i metody walki
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 3,848
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #71
RE: Nietypowe narzędzia i metody walki
Główną rolą moderatora jest oddzielić prawdę od fałszu.
O Haunebu i Vril też pisano iż przekroczyły prędkość dźwięku.
Yankesi tak utajnili zdobyczną niemiecką dokumentację techniczną, że sami nie mogli z niej skorzystać. Takie to tajne było.
Natomiast dokumentację niemieckiego programu rakietowego utajnili sobie mniej, dlatego mogli z niego skorzystać.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
18.11.2018 10:51
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Profesor
Zasłużony
     
Liczba postów: 705
Dołączył: 09.12.2011
Okres: Starożytność
Post: #72
RE: Nietypowe narzędzia i metody walki
Hej

No dobra. Przyznam, ze dyskusje o niemieckich latających talerzach osłabiają mnie i zwykle już mi się nie chce ich podejmować. Ale specjalnie robię wyjątek, by nam nie zdechł fajny wątek Duży uśmiech


(28.10.2018 12:50)janusz napisał(a):  Ze względu na ostry niedobór paliwa w nazistowskich Niemczech w ostatnich miesiącach wojny (w tym syntetyków), podjęto próbę ekscentrycznego planu wykorzystania węgla (lub pyłu węglowego pokrytego parafiną) do paliwa (prawdopodobnie w wyniku rozległej pracy dr. Mario Zippermeyera badania pyłu węglowego zarówno jako paliwa, jak i broni). P.13B był zaprojektowany jako delta o kacie nachylenia skrzydła 60 stopni .Centralnie umieszczona okrągła lub sześciokątna żaroodporna ceramiczna komora spalania powinna być zamontowana we wnętrzu skrzydła.

Urwałeś tu w najciekawszym miejscu, więc pozwolę sobie dokończyć. W owej komorze znajdował się kosz z metalowej siatki, w formie spłaszczonego cylindra czy dysku, wypełniony koksem. Kosz umieszczony był na obrotowym "stole" wirującym w powolnym tempie 1/min. Wyglądało to z grubsza tak, jak na tych rysunkach.

Luft 46

Do wstępnego rozpędzenia się do ok. 1200 km/h miały posłużyć silniki rakietowe na paliwo stałe. Dalej miał już funkcjonować ow silnik strumieniowy wytwarzając przez ok. 40 min ciąg 9000 kG (!!!) Jak miano ów ciąg kontrolować, o tym historia milczy. Ale generalnie pomysł wygląda słabo. Dzisiaj wiadomo, że do zapewnienia prawidłowej i stabilnej pracy silnika przelotowego (a więc i strumieniowego) niezbędna jest kontrola nad przepływem powietrza w układzie. A w tym kształt i profil wlotu i samego kanału powietrznego. A tu mamy w tym kanale bryłę o nieregularnym, zmiennym kształcie - ów kosz z koksem wypalającym się stopniowo w przypadkowy sposób. Nie wróży to dobrze całemu pomysłowi. Nie bardzo widać też możliwość regulacji ciągu, nie mówiąc już o ewentualnym wyłączeniu silnika; jak sądzę należałoby wypalić go w locie i lądować lotem szybowcowym.

(28.10.2018 12:50)janusz napisał(a):  .. Profesor Lippisch zaprojektował samolot przypominający skrzydło ptaka z napędem ramowym.

Ramjet (ang.) silnik strumieniowy. Archaiczne określenie, jakie się niekiedy spotyka w dokumentach z tamtej epoki (lata 40.-50. XX w.) to athodyd lub athodyne.

(28.10.2018 12:50)janusz napisał(a):  użyto rakiet z litym paliwem ... prędkość została osiągnięta dzięki użyciu Rakiety ATO,

RATO (ang.) - Rocket-Assisted Take-Off, start ze wspomaganiem rakietowym oraz same silniki do tego służące, inne popularne określenie to JATO - Jet-Assisted Take-Off. Amerykanie używali do tego silników rak. na paliwo stałe, zwanych JATO - bottles (RATO-...)

(28.10.2018 12:50)janusz napisał(a):  przepływ powietrza ogrzewa węgiel dla większego ciągu.

Na odwrót - to węgiel ogrzewał przepływające powietrze, by uzyskać ciąg. Na tym w ogóle polegają lotnicze silniki przelotowe, wciągają powietrze, podgrzewają je w jakiś sposób, a gdy rozgrzane powietrze rozszerza się i wylatuje przez dysze, wytwarzany jest ciąg.

(28.10.2018 12:50)janusz napisał(a):  W ostatnich miesiącach wojny skuteczność napędu została podwojona poprzez wtłaczanie paliwa płynnego nad węgiel ...

I myślę że ewolucja systemu poszłaby dalej w tym kierunku, w kolejnym etapie zlikwidowano by koszyk z koksem, pozostając przy samym paliwie płynnym Duży uśmiech

(28.10.2018 12:50)janusz napisał(a):  czyli latał

I to jest owszem bardzo [/php]ciekawa wiadomość, ale powiedzmy sobie bez większych konsekwencji. Jakoś nikt potem już w tym kierunku nie poszedł i silnika strumieniowego na koks sobie nie zafundował.

(28.10.2018 12:50)janusz napisał(a):  W związku z tym nasuwa się pytanie kto pierwszy przekroczył 1 mach , czyżby piloci Luftwaffe ?

Raczej nie. Pomijając już ów koksowy napęd, cała konfiguracja aerodynamiczna nie wygląda zachęcająco z "naddźwiękowego" punktu widzenia.

Pozdrawiam
Speedy
18.11.2018 18:12
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz