książka

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pytanie do pasjonatów historii - organiści
Offline
Początkujący
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 1
Dołączył: 19.03.2017
Okres: Inny
Post: #1
Pytanie do pasjonatów historii - organiści
Witam Uśmiech

Na początku zaznaczę, że jestem troszkę zielony jeśli chodzi o historię i mam lichą wiedzę na temat życia w odległych czasach Uśmiech
Założyłem tutaj konto, ponieważ szukam odpowiedzi na jedno nurtujące mnie pytanie, przestudiowałem chyba wszystkie możliwe książki i strony internetowe w celu odpowiedzi - lecz niestety bez skutku.
Otóż bardzo interesuje mnie temat organistów, którzy pełnili tę funkcję w kościołach w małych miasteczkach i wioskach w średniowieczu czy też w czasach nowożytnych. A konkretniej interesuje mnie skąd owi organiści brali wiedzę na temat muzyki, umiejętności czytania nut czy gry na tym instrumencie.
Ostatnio dorwałem pewną książkę o mojej parafii (która mieści się na małej wiosce), organy w kościele parafialnym są już od co najmniej okolic 1600 roku i według tej książki nigdy nie brakowało organistów na tej parafii i zawsze w ciągu tych setek lat ktoś pełnił tę funkcję.
Zastanawiam się więc, gdzie Ci organiści się uczyli, teraz we współczesnych czasach jak wiadomo szkół muzycznych i innych możliwości nie brakuje, ale wtedy raczej dostęp do edukacji (także artystycznej) raczej był znikomy, zwłaszcza na wioskach, a jednak znajdowali się zawsze organiści, którzy musieli przecież skądś czerpać wiedzę: gra na instrumencie, czytanie nut, umiejętność śpiewu (prowadzenie chórów), a może wiedza ta była przekazywana z pokolenia na pokolenie?
Liczę na odpowiedzi i dyskusję osób zorientowanych Uśmiech
Pozdrawiam Uśmiech
19.03.2017 19:58
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Hobbysta
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 123
Dołączył: 26.02.2017
Okres: Inny
Post: #2
RE: Pytanie do pasjonatów historii - organiści
Fajne pytanie.
W średniowieczu niemal wszystkie zawody związane były w cechy - muzycy mieli taka organizację bardzo długo zobacz http://cejsh.icm.edu.pl/cejsh/element/bw...52ed3df6a7
Kształcenie muzyków odbywało się na zasadzie mistrz czeladnik właśnie w obrębie cechu.
Niezależnie od tego muzyka była jedną z siedmiu sztuk wyzwolonych wykładanych np na Akademii Krakowskiej (Uniwersytecie Jagielońskim)
podobnie jak w szkołach przyklasztornych, przykościelnych i szlacheckich.

Muzyka kościelna w sumie do czasów Pawła VI czyli niedawnych to był przede wszystkim Chorał Gregoriański którego opanowanie i któremu akompaniowanie
(bo to ze organista coś śpiewa to wynalazek nowy) nie wymagało długotrwałych nauk szczególnie gdy instrument był prosty...
Mam nadzieję że nieco pomogłem ;-)

Pozdawiam
Przemek Leniak
19.03.2017 22:41
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz