książka

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Sądowy zakaz zbliżania się
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 3,881
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #1
Sądowy zakaz zbliżania się
Takie decyzje podejmują ostatnio również polskie sądy.
Taki przykład - Zakaz zbliżania na mniej niż 50 metrów.
To jakiś import pomysłu z USA.
Teraz się zastanawiam na ile to jest sensowne.
Oprawca odstoi swoje w kolejce w sklepie i już kupuje towary,
a tu do sklepu wchodzi jego była ofiara.
Niezłe jaja. Trzeba dać dyla.
Popieprzone to dla mnie jest.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
20.11.2018 21:30
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Uczeń
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 49
Dołączył: 01.10.2017
Okres: II wojna światowa
Post: #2
RE: Sądowy zakaz zbliżania się
(20.11.2018 21:30)poldas napisał(a):  Oprawca odstoi swoje w kolejce w sklepie i już kupuje towary,
a tu do sklepu wchodzi jego była ofiara.
Niezłe jaja. Trzeba dać dyla.
Popieprzone to dla mnie jest.
Chyba nie do końca rozumiesz kwestię zakazu zbliżania się... Może to pomoże - zdanie w wyroku sądowego, w którym sąd w pewien sposób to tłumaczy:

Oczywiste jest, że zakaz zbliżania i kontaktowania się z pokrzywdzonym dotyczy tych sytuacji, które zależne są od woli oskarżonej i wynikają z jej świadomej decyzji. Zatem zarówno przypadkowe (podkreślmy raz jeszcze – przypadkowe) spotkanie na ulicy, jak również spotkanie wynikające np. z wezwania na policję lub do Sądu, jako niezależne od woli oskarżonej, nie może być uznawane za łamanie w/w zakazu i nie jest nim objęte.

http://orzeczenia.piotrkow-tryb.so.gov.p...-02-03_001
20.11.2018 21:49
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Moderator
Moderator
     
Liczba postów: 3,881
Dołączył: 13.11.2011
Okres: Starożytność
Post: #3
RE: Sądowy zakaz zbliżania się
Razor;
Pobliski sklep nie jest ulicą dla obojga objętych zakazem.
Przecież osoba poszkodowana może się zbliżać do oprawcy poniżej zapodanej sądownie odległości i potem to udokumentować i zgłaszać.
Widzę w tym pułapkę.

Pozdrawiam
poldas
[Obrazek: Polska_Flaga.gif] Piszę poprawnie; Przynajmniej tak mnie się wydaje.
20.11.2018 23:23
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Offline
Uczeń
Zarejestrowani
     
Liczba postów: 49
Dołączył: 01.10.2017
Okres: II wojna światowa
Post: #4
RE: Sądowy zakaz zbliżania się
(20.11.2018 23:23)poldas napisał(a):  Pobliski sklep nie jest ulicą dla obojga objętych zakazem.
Przecież osoba poszkodowana może się zbliżać do oprawcy poniżej zapodanej sądownie odległości i potem to udokumentować i zgłaszać.
Widzę w tym pułapkę.
Nie ma doskonałych rozwiązań prawnych... w stosunku do prawie każdego zapisu prawa można znaleźć różniste "pułapki".

Przejrzałem wtedy gdy pisałem poprzedni post kilka orzeczeń sądów i w sumie wynika z nich, że takie publicznie dostępne miejsca jak ulice, sklepy, środki komunikacji gdzie ludzie mogą się przypadkowo spotkać i gdy spotkanie następuje przypadkowo nie są przez sądy uważane za naruszenia zakazu zbliżania się. W takim przypadku trzeba by wykazać celowe działanie naruszającego, a trudno by to było zrobić w przykładzie, który podałeś:

Oprawca odstoi swoje w kolejce w sklepie i już kupuje towary,
a tu do sklepu wchodzi jego była ofiara.


Bo jednak osoba mająca wydany zakaz zbliżania się nie ma w tym przypadku, żadnej "inicjatywy". Gdzieś był nawet przykład ze środkami komunikacji publicznej i jeżeli następuje takie przypadkowe spotkanie to jeżeli osoba z zakazem zbliżania się nie dąży do spotkania czy jak to gdzieś opisano "zachowuje bezpieczny odstęp" to też sąd nie będzie miał podstawy do stwierdzenia naruszenia zakazu. Co innego gdyby taka sytuacja zaczęła się powtarzać, to byłby problem z wytłumaczeniem, że nie robi się tego celowo, pozorując przypadek.

Jak Cię to interesuje... to poszukaj sobie orzeczeń sądowych z wydanym zakazem zbliżania się, bo zwykle adwokaci (obrońcy) stosują podobną argumentację do Twojej tutaj zamieszczonej. Szczegóły jak takie sytuacje traktuje sąd to znajdziesz w uzasadnieniach wyroków, gdzie w takim przypadku często sąd wyjaśnia, że takie przypadki nie są traktowane jako naruszenie zakazu zbliżania się.
23.11.2018 13:17
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz